Dodaj do ulubionych

Długi weekend - boli bardziej niż zwykle

01.05.06, 13:29
Nie lubię zbyt długich weekendów, ale ten jest wyjątkowo koszmarny.... We
czwartek uśpiłam blisko 20-letniego psa, w domu zrobiło się cholernie pusto,
ktoś bardzo bliski odszedł. Przyszły refleksje na temat życia i śmierci, co
będzie, kiedy zaczną odchodzić bliscy ludzie? Czy da się to wytrzymać? I
myśli, że może nie warto się angażować, że lepiej się zamknąć we własnej
skorupie i do nikogo i niczego nie przywiązywać, nie lubić, nie kochać, bo to
daje szansę na to, że nie będzie boleć po rozstaniu... Ale samotność też nie
daje satysfakcji, tylko wieczną tęsknotę... człowiek jest fatalnie
wymyślony... Więc siedzę taka sama i zdołowana.. znajomi pukają się w czoło:
no co ty, po psie będziesz płakać?! ludzie, których uznawałam za przyjaciół w
ogóle nie znaleźli dla mnie czasu.. powiedzieć im o tym? że mi przykro, że
jak oni potrzebowali pomocy, to w środku dnia czy nocy rzucałam wszystko,
woziłam do szpitala, pożyczałam pieniędzy, ocierałam łzy, słuchałam,
tłumaczyłam, otwierałam szampana, jeśli była to okazja do świętowania. A
teraz kiedy ja potrzebuję pogadać, bo nie układa mi się w pracy, bo szwankuje
mi zdrowie, bo mój pies już nie żyje, bo mi smutno, wszyscy mają już swoje
plany i nie mają już ochoty ich zmienić. I długi majowy weekend, który miał
być doskonałą okazją do odpoczynku dobił mnie zupełnie... Zanurzenie się w
pracy, nawet takiej, w której są problemy, która nie przynosi satysfakcji,
daje szansę na wypełnienie dnia i zajęcie myśli... Dlatego nie lubię długich
weekendów, a tego weekendu szczególnie... I jeszcze całe długie 2 dni i pół
dzisiejszego... Pozdrawiam wszystkich odpoczywających i cieszących się z
wolnego czasu....
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Długi weekend - boli bardziej niż zwykle 01.05.06, 13:35
      dziękuję za pozdrowienia,miłego relaksu
    • depresyjka4 Re: Długi weekend - boli bardziej niż zwykle 01.05.06, 13:41
      ja mam nie lepiej, bo tak:
      1)dziadek mi umarł;
      2)tata miał wypadek w pracy i leży jak roślinka;
      3)facet mnie olał i napisał mi, że nie chce się ze mną spotkać w ten długi
      weekend i cieszy sie że ode mnie odpocznie;
      4)mam depresję i nic mi sie nie chce;
      ehhh, takie życie, pozdrawiam!
      • mio.mio Re: Długi weekend - boli bardziej niż zwykle 01.05.06, 13:44
        depresyjko, widze, ze piguly powoli przesttaja dzialac, jak by co, pisz do mnie
        na priv, balaganie jeden
        • depresyjka4 Re: Długi weekend - boli bardziej niż zwykle 01.05.06, 13:47
          dobra dzięki, czasem tak ci życie w dupę dokopie że nic ci nie pomaga, nawet
          ten boski s********
          • mio.mio Re: Długi weekend - boli bardziej niż zwykle 01.05.06, 13:52
            jaki on ****** tam boski, co Ty tam wiesz, mlodziaku.
            jeszcze poznasz tych naprawde boskich,ucielesnionych, zobaczysz, fajnie bedzie.
            pozdrowek
    • znowuzagubiona Re: Długi weekend - boli bardziej niż zwykle 01.05.06, 15:18
      Twój psiak dozył 20-tu lat?
      To rzadko się zdarza.
      Miał szszcęscie, ze trafił do Ciebie.
      Mój też miał wszelkie zadatki, zeby tyle lat byc ze mną,
      ale natura jest nieubłagana i jego zegar przestał
      bic w wieku 15,5 roku 3 miesiące temu.
      Stało sie to tak nagle, że nie byłam na to przygotowana
      emocjonalnie i byłam w podobnym do Twojego nastroju.
      Wielka szkoda, ze Ci nasi najwierniejsi przyjaciele
      zyja tak krótko.
      Wyobrażenie, że teraz mój psiak, wolny od dolegliwości
      starzejacego sie organizmu biega gdzieś w psim raju
      przyniosło mi ulgę. Pewnie od razu zaczął się uganiac
      za suczkami ;-)
      Miesiąc później córka wyjechała do USA i zostałam sama.
      Nie wiedziałam jak dalej zyć i szukając
      pomocy trafiłam na to forum.
      Jesli chcesz przeczytaj mój watek z poczatku kwietnia
      pt "życiowy zakret". Mysle, że znajdziesz cos dla siebie.
      Pozdrawiam ciepło!
    • trollllllllllllllllllllll Re: Długi weekend - boli bardziej niż zwykle 01.05.06, 17:20
      Miłej zabawy
      • dr.rocco Re: Długi weekend - boli bardziej niż zwykle 02.05.06, 18:26
        Sa ludzie co nic nie czuja , i dla nich strata psa nic nie znaczy , sa nawet
        tacy , co potrafia psa w lesie do drzewa przywiazac , albo skatowac kijem.
        I nie zawsze ma sie odpowiednich ludzi przy sobie.
        • annru uśpić kochanego psa 02.05.06, 19:52
          i okłamywać, dziecko tęskniace za nim, uśpić - bo nikt tego nie chciał zrobić
          za nas, uśpić ukochanego psa, sa takie wybory - trzeba z nimi żyć, zyć po
          uspieniu ukochanego,
          • omega28 Re: uśpić kochanego psa 02.05.06, 20:29
            dobre, wlasnie mnie uspiliscie...dziekuje serdecznie, juz ziewam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka