alena75
15.05.06, 20:10
"Przyłapałam" mojego mężczyznę na wirtualnym flircie. Przyłapałam to może złe
określenie. Ot, poznaliśmy się dawno temu w portalu randkowym, spotykamy się,
mamy poważne plany na przyszłość. Nie mieszkamy razem ale planujemy to w
najbliższym czasie. Zaznaczę, że mój mezczyzna nigdy nie usunął swojego
profilu z portalu ale przestał tam w ogóle zaglądać. Od jakiegoś jednak czasu
robi to regularnie i często. Wiem, nie powinnam go kontrolować ale zrobiłam to
wiedziona jakimś przeczuciem, na skutek zaobserwowanego spadku zainteresowania
moją osobą i odkrywszy, że jest tam częstym gościem mam dylemat czy powiedzieć
mu o tym, czy spróbować "przeczekać"? I jak w ogóle z nim o tym porozmawiać.
Może nie jest to w tym momencie jeszcze powód do zerwania ale bardzo poważnie
narusza to moje do niego zaufanie. A cóż począć z partnerem, któremu się nie ufa?