ania.19851
17.05.06, 21:50
Witam wszysktich mój problem opiera się na tym ze mając 20 lat moge
powiedziec ze nigdy tak naprawdę nie miałam chłopaka. To jest dla mnie tak
męczące że jak widzę jakąs parę na ulicy to normalnie najchętniej bym sobie
popłakała. Byłam zakochana no i jak na razie jeszcze mi nie przeszło bo on
założył sie z kolegą że rozkocha mnie w sobie. Czasami brakuje mi pewności
siebie jak poznaje nowego chłopaka i wtedy własnie się on wycofuje, a ja w
tym momencie sama nie wiem czego chcę.Moje koleżanki mają już męzów lub
stałych chłoaków a ja sama jak ten palec. I czy tak będzie już zawsze. Macie
jakies wskazówki dla mnie bo naprawdę mam takiego doła ze hej.Pozdrawiam
papa:)