Dodaj do ulubionych

Moja mama mnie nienawidzi.........................

21.01.03, 22:05
Zadzwonił telefon, odebrałam, to był wujek do taty, taty nie było.
Niebardzo wiedział co powiedzieć toteż nie pytałam - czy coś przekazać, tak
jakoś wyszło i już.
A moja mama pyta - nic nie mówił?
- Ja - że nie.
- i od razu do mnie, że nie spytałam, itd...itd...
A ja, specjalnie się nie spytałam, bo po prostu nie chciałam i zrobiłam to
całkiem świadomie.
Taki totalny brak zaufania, totalny, bo gdyby tak zrobił mój starszy brat,
to nie byłoby afery, jestem tego pewna na 100%.
Pytanie - CZY by tak zrobił - pewnie nie......
Ale on robi mnóstwo beznadziejnych rzeczy, i to w jej mniemaniu; i
jakoś nie robi z tego powodu cyrków, nie czepia sie go o byle głupotę.
I niewiem, naprawde niewiem czym sobie zasłużył na takie zaufanie.
Ja, bynajmniej w moim przekonaniu nie czuje sie winna.
-wrecz przeciwnie, jestem bardzo zadowolona, ze sprawy tocza sie tak, a nie
inaczej, dlaczego w takim razie moja mama tak bardzo mi nie ufa?

Dzisiejszy telefon, to może tylko jeden z przykładów, ale takich spraw jest
naprawdę tysiące........Moja mama czepia się mnie jak tylko może, wyszukuje
się najbardziej głupich spraw, byle tylko udowodnić mi, że nie mam racji.

A ja....żebym chociaż jakieś złe słowo powiedziała......żebym chociaż się
broniła.........
Obserwuj wątek
    • Gość: siano Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 22:18
      cal-ineczka napisała:

      > Zadzwonił telefon, odebrałam, to był wujek do taty, taty nie było.
      > Niebardzo wiedział co powiedzieć toteż nie pytałam - czy coś przekazać, tak
      > jakoś wyszło i już.
      > A moja mama pyta - nic nie mówił?
      > - Ja - że nie.
      > - i od razu do mnie, że nie spytałam, itd...itd...
      > A ja, specjalnie się nie spytałam, bo po prostu nie chciałam i zrobiłam to
      > całkiem świadomie.
      > Taki totalny brak zaufania, totalny, bo gdyby tak zrobił mój starszy brat,
      > to nie byłoby afery, jestem tego pewna na 100%.
      > Pytanie - CZY by tak zrobił - pewnie nie......
      > Ale on robi mnóstwo beznadziejnych rzeczy, i to w jej mniemaniu; i
      > jakoś nie robi z tego powodu cyrków, nie czepia sie go o byle głupotę.
      > I niewiem, naprawde niewiem czym sobie zasłużył na takie zaufanie.
      > Ja, bynajmniej w moim przekonaniu nie czuje sie winna.
      > -wrecz przeciwnie, jestem bardzo zadowolona, ze sprawy tocza sie tak, a nie
      > inaczej, dlaczego w takim razie moja mama tak bardzo mi nie ufa?
      >
      > Dzisiejszy telefon, to może tylko jeden z przykładów, ale takich spraw jest
      > naprawdę tysiące........Moja mama czepia się mnie jak tylko może, wyszukuje
      > się najbardziej głupich spraw, byle tylko udowodnić mi, że nie mam racji.
      >
      > A ja....żebym chociaż jakieś złe słowo powiedziała......żebym chociaż się
      > broniła.........


      mam wrażenie ze pisałas o mnie
      nie jestes sama na tym swiecie z problemem nienwisci matki
      • Gość: Malwina Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... IP: proxy / *.w.club-internet.fr 21.01.03, 22:23
        hi hi
        • iwa_ja Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... 21.01.03, 22:44
          Malwina, wbrew pozorom - nie rozumiem tego "hi, hi". Jest problem. Matki
          naprawdę potrafią, czy ja wiem, nie tolerowac jakiegokolwiek zachowania swoich
          córek. Moze to zachwiane przekonanie o kontynuacji...?
          • Gość: Jo] Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 21.01.03, 22:52
          • Gość: JoAg Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 21.01.03, 23:08
            przepraszam za ten poprzedni wpis, coś przez przypadek nacisnęłam.


            Wracając do sprawy. Rzeczywiście coś w tym jest, że matka ma inny stosunek do
            córki a inny do syna. Jeśli nmatka jest mądrą kobietą, nie doprowadzi do
            sytuacji, w której jedno z dzieci będzie się czuło mniej kochane. Niestety
            kobiety bardzo często kochają swoich synów "małpią" miłością. A córki muszą
            nieustannie udowadniać, że są tak samo dobre jak ich bracia. Może Twoja mama
            widzi w Tobie siebie sprzed kilunastu lat? I nie może pogodzić sie z
            przemijającym czasem?
            Ona napewno Cię kocha.
            pozdr.
        • Gość: Malwina Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... IP: proxy / *.w.club-internet.fr 21.01.03, 23:13
          ale osso chodzi ?
    • procesor egzaltacja 21.01.03, 23:32
      Zaraz tam nienawidzi!
      Czepia sie. Tępi. Zrzędzi.
      Ale nienawiść ma zupełnie inny ciężar gatunkowy.
      Stąd pewnie reakcja Malwiny? Tak Malwino?

      Mam bardzo dobre układy z mamą. Zwłaszcza od czasu gdy razem nie mieszkamy - :))
      To nie ironia.

      Mama ma na pewno jakieś kłopoty z samą soba. Ni emoze się przestawic ze jestes
      coraz bardziej samodzielna? Że nadchodzi kolejny etap?
      Kto wie.

      Zobaczysz sama gdy zostaniesz matka że zrozumiesz swoja rodzicielkę dużo lepiej.
      A jak teraz przetrwac?
      Na pewno nie warto sobie wmawiac że mama cię nienawidzi.
      Spójrz na nia jak na człowieka. Czasem trudno dostrzec że nasi rodzice to TYLKO
      ludzie. Spróbuj. Może zobaczysz kogos innego?..
    • Gość: ela Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 22.01.03, 09:20
      cal-ineczka napisała:

      > A ja....żebym chociaż jakieś złe słowo powiedziała......żebym chociaż się
      > broniła.........

      Kiedy Ty właśnie powinnaś nauczyć się bronić własnego zdania po to by „ustawić”
      swoje relacje z matką, tak jak wcześniej zrobił to Twój brat. Można to zrobić
      na różne sposoby np. rozmową, demonstrowaniem własnej postawy (oporu, gniewu
      itp.)
      Po prostu zacznij budować granice własnej tożsamości. Może Cię to na początku
      kosztować trochę nerwów ale jest konieczne.

      Bowiem jak mówią amerykanie: Jeśli Matka mówi Ci, że Cię kocha - sprawdź to!!!
      Pozdr.
      • Gość: smutek Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... IP: *.ld.euro / 10.100.1.* 22.01.03, 12:22
        Malwinko, a gdzie jest w tym wszystkim Twój Tata?

        Mama zwróciła Ci uwagę, pewnie nie pierwszy raz, ale po co zaraz mówić o
        nienawiści?
        Wiem z doświadczenia, że w pewnym wieku trudno się z rodzicami dogadać, ale
        jeśli naprawdę tego chcesz, to poproś kogoś o pośrednictwo. /Moim znajomym
        pomógł w podobnej sprawie Młodzieżowy Ośrodek Konsultacji i Terapii, a
        dokładnie pani psycholog, której chodziło głównie o dobro dziecka/.

        Ale najpierw spróbuj samaporozmawiać z mamą i nie nastawiaj się z góry, że to
        nic nie da.
        Teraz ty postaraj się być cierpliwa, tak jak cierpliwa była Twoja mama, gdy Ty
        uczyłaś się chodzić, gorączkowałaś itp. Matka to też człowiek, ma prawo mieć
        gorszy okres, czy być po prostu zmęczona życiem.
        Na pewno bardziej przeżywa tę sytuację niż Ty.

        Ja zawsze miałam ze swoją Mamą doskonały kontakt. Teraz sama jestem matką, ale
        zdążyłam się przekonanać, że nie ma na świecie gorszego bólu niż ten, kiedy
        odrzuca Cię własne dziecko.

        Odezwij się jeszcze kiedyś.
        • cal-ineczka Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... 22.01.03, 19:04
          Nie jestem taka mała, mam 22 lata, niestety jeszcze mieszkając w domu.
          I problem w tym, że ja nie potrafię się kłócić, bo wiem jak to boli

          Ja nie odrzucam swojej mamy, tylko sama czuje sie odrzucona....
          Ja...ja mam bardzo dobry z nią kontakt, prawie nigdy się z nią nie kłócę, ale
          tylko dlatego, żeby jej nie było przykro, bo i tak wiem, że mam rację.
          Problem w tym, że to ona doszukuje się ciągle we mnie jakiejś nieistotnej winy
          (owszem - czasami istotnej) bo ....chyba sprawia jej to frajde jak się na kimś
          wyżywa.
          Doprawdy jej nie rozumiem, co takiego ciekawego w udowadnianiu komuś - że "to
          ja mam rację", czy nie lepiej zagrać w szachy żeby wygrać?
          Ok., coś tam próbuje udowodnić, bo jej się podoba takie podejście do życia,
          ale czemu nie pomyśli, że robi to kosztem drugiego człowieka?
          kosztem mojej psychiki, nastroju itd.?

          Taki brak zaufania we wszystkim co robie, takjakbym nie miała własnej
          osobowości, nie myślała nad tym, czy........niewiem.

          Gdzie jest mój tato?
          On już dawno dał sobie z tym spokój. Jak jeszcze próbował walczyć, były takie
          awantury o których świat nie słyszał, w końcu przestał.
          Został tylko mój brat i drugi brat.Ten pierwszy trzyma z mamą przy wyżywaniu
          się na młodszym bracie, a młodszy trzyma z mamą - jak wyżywają się na mnie.
          Dziwne jest to, że tak bardzo się do tego przyzwyczaili, że nie wiedzą, że
          mnie krzywdzą. Następnego dnia mój brat przychodzi - "pożycz komórkę"
          jakby nigdy nic........


          • niebo77 Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... 04.07.03, 11:02
            na czym polega Twój dobry kontakt z mamą...? jeśli nawet boisz się pokłócić...
            rozumiem Twoje dobre intencje o nie sprawianie bólu, ale przecież to jakaś
            forma rozładowania energii (i Twojej i mamy) która gromadzi się w głowie
            (ciele?)...
    • Gość: Renata Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 22.01.03, 15:53
      Calineczka czy ty naprawde czujesz sie az tak mala i zagubiona na tym swiecie,
      jak wskazywalby na to twoj nick ? Mama cie napewno nie nienawidzi. Bledy
      popelnia kazdy i mama i ty . Napewno i tobie nieraz zdarzylo sie byc
      niesprawiedliwa wobec kogos innego. Mama powinna zadzwonic do wujka i zapytac
      o co mu chodzi jesli byla az taka ciekawa. Na drugi raz pytaj sie czy cos
      przekazac i tyle. Nie przejmuj sie az tak bardzo. Czy twoj brat, badz mama
      zawsze pytaja sie o przekazanie wiadomosci?
      • iwa_ja Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... 22.01.03, 22:32
        Z tego, co piszesz, Calineczko, wychodzi mi, że Twoja mama jest sterem,
        żeglarzem i okrętem. Strasznie trudno borykać się z prozą zycia, a potem
        jeszcze byc gejzerem uczucia. Popatrz na mamę. Wyglada na to, ze jest
        rozgoryczona, że za dużo ma obowiązków itd. Powiedz jej to. Powiedz, że Cię
        rani swoimi oskarzeniami, awanturami itd. Powiedz, że ją kochasz..
        Z arytmetyki wycodzi mi też, ze mama jest w okresie, kiedy robi sie rachunek z
        zyciem. To nigdy nie jest przyjemne. Udowodnij Jej, ze osiągnęła w tym swoim
        zyciu bardzo dużo. Na przykład wychowała dzieci. Ma Ciebie.
        Z drugiej strony...ja też mam znacznie więcej zastrzeżeń do moich córek niż do
        syna. Moze dlatego, ze na to pozwalają....
    • cossa Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... 22.01.03, 22:45
      witam calineczko:)

      Podobna sytacja z moja mama zmusila mnie do myslenia o
      podobnych sytacjach w ten sposob:
      1/ kiedys, gdy coreczka byla mala - mama chciala ja jak
      najszybciej nauczyc coreczke wszystkiego, by sobie w
      zyciu poradzila. coreczka urosla i mamusia zglupiala, ze
      to juz i stwierdzila, ze niepotrzebnie sie tak spiszyla i
      moze teraz, gdy corka jest juz dorosla sprobowac wcisnac
      ja jeszcze na chwilke w pieluszki? stad ciagle
      poprawianie, uwagi, kazania

      2/ inny stosunek matki do dzieci innych plci istnieje z
      niezrozumialych dla mnie powodow - dziele pokoj z bratem
      (oboje w tym czasie o ktorym pisze studiowalismy 350 km
      od domu). przyjechalam na jakies swieta, matula wpada z
      miotla i ostentacyjnie zamiatajac mowi, ze zadbalabym o
      porzadek w pokoju. powiedzialam, ze bede sprzatac jak
      zobacze brata z miotla . podpuscilam ja, ale jej
      odpowiedz zaskoczyla mnie szczeroscia - ty jestes
      kobieta - to twoj obowiazek

      3/ mama Cie nie nienawidzi. czepia sie. moze jest o cos
      zazdrosna. moim zdaniem nic nie usprawiedliwia takiego
      traktwania, bo sama wygrzebuje sie z kompleksow, ktore
      nabawilam sie dzieki mamie i jej traktrowaniu mnie "z
      milosci"

      4/definicja zaufania prawdopodobnie jest inna w slowniku
      mamy i corki

      5/ mama nie jest wyrocznia. szanuj ja, ale nie pozwol, by
      wplywala na Twoje samopoczucie i samoocene.

      jak mi sie cos jeszcze przypomni - dorzuce do listy:)

      pozdrawiam i zycze wytrwalosci:)
      cossa
      • Gość: smutek A mnie nienawidzi moja córka IP: *.ld.euro-net.pl 04.07.03, 09:09
        Pławi się w tej nienawiści, chce nienawidzieć. Sprawia jej satysfakcję ta
        nienawiść, po raz pierwszy odczuwa coś tak długo i tak intensywnie.
        Jest szczęśliwa, że może mnie krzywdzić.
        Nie chce żadnych rozmów na tan temat, chyba że z koleżankami w autobusie,
        przez telefon /w mojej obecności/, na blogu, gg....
        • Gość: Malwina Re: A mnie nienawidzi moja córka IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 04.07.03, 09:11
          jesli jest nastolatka to zupelnie normalne :-)
          • Gość: smutek Re: A mnie nienawidzi moja córka IP: *.ld.euro-net.pl 04.07.03, 10:57
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > jesli jest nastolatka to zupelnie normalne :-)

            W takim razie ja byłam nienormalna jako nastolatka...
    • ziemiomorze Re: Moja mama mnie nienawidzi.................... 04.07.03, 10:38

      Zauwazylam, ze samotnym matkom zdarza sie faworyzowac synow - trudno
      powiedziec, z czego to wynika, byc moze po prostu jest to 'jedyny mezczyzna jej
      zycia' i stad ten nadmiar milosci.

      Czasem tak jest, ze ludzie nie radza sobie ani ze soba, ani z uczuciami - mam
      wrazenie, ze pomoglaby Ci w zrozumieniu sytuacji lektura 'Kobiety bez winy i
      wstydu' Eichelbergera ( do kupienia np tu:
      www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?
      oferta=41066&zet=lzxdeypovwlbkqkithhfolpmyifowa&ret=wys27536234 )- tam jest
      rozdzial o matce i macierzynstwie, chyba by Ci sporo wyjasnil.

      trzymaj sie,
      ziemiomorze

    • komandos57 A moze kto inny 04.07.03, 14:30
      Juz przyjechal twoj chlop z Iraku?Ciebie celciu pojebalo gorzej niz mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka