misiuniuniunia
18.06.06, 20:42
Mam nadzieje,że chociaż w pewnym stopniu mi pomozecie...jestem dzieckiem z
rozbitej rodziny...w swoim domu widziałam przemoc,kłótnie itp..parę lat po
rozwodzie moich rodziców chciałam popełnic samobójstwo,nie udało się...teraz
mam chłopaka,kocham go,ale nie potrafię z nim,,normalnie''żyć,stwarzam jakieś
głupie problemy i się z nim ciągle dochodzę.Najbardziej mnie boli jeden fakt-
jego rodzina...jego rodzina,typowo kochająca się...odwiedzają się z
wujkami,dziadkami,wiadomo,zawsze od czasu do czasu rodzice się
posprzeczają,ale kij z tym...znam jego rodzinę,bo oficjalnie zostałam
przedstawiona...wydaje mi się,że mnie lubią,choć nic nie będę mówić...kiedy
od niego wychodzę,mam łzywoach,zawsze wtedy przed oczyma stoi
moja ,,rodzina''...u mnie się wszyscy wręcz nienawidzą,nawet nie mówie o
jakichkolwiek imprezach rodzinnych czy coś..bardzo mnie to boli i to mi
uniemożliwia bycie z moim chłopakiem...nie potrafię sobie z tym w ogóle
poradzić...proszę pomózcie