Dodaj do ulubionych

Trudna decyzja

23.06.06, 18:12
Oboje z mezem mieszkamy w Londynie od 4 lat.Ja teraz pracuje a maz dostal
swietna propozycje pracy w Warszawie za 4000 netto.Ja jestem przeciwna
wyjazdowi poniewaz nie mamy az na tyle pieniedzy by w tej chwili
przeprowadzic sie i kupic dom w Polsce,caly czas zastanawiam sie czy warto
poniesc to ryzyko.Ja jestem za pozostaniem tu poniewaz oboje mamy wieksze
perspektywy aby zapracowac na nasza przyszlosc dopiero pozniej wrocic do
Polski,niestety maz uparl sie ze zabraniam mu realizowac jego marzenia i
ambicje a ja przeciez martwie sie o nas i nie wiem co mam odpowiedziec.Moze
on ma racje?
Obserwuj wątek
    • ela282 Re: Trudna decyzja 23.06.06, 18:25
      Jeżeli jesteście już tam dorobieni, rzucać to wszystko i jechać do Polski to
      jest ryzyko. Bo nie wiadomo kim jest pracodawca. Czy bedzie to praca na czas
      nieokreślony czy określony.Jeżeli czytasz wiadomości z kraju to wiesz, że jest
      nieciekawie. To Polacy wyjeżdżają za granicę w poszukiwaniu pracy. Ale jeżeli
      mąż bardzo wierzy i ufa pracodawcy, to moze warto spróbować. Chociaż 4000 zł w
      Warszawie to nie jest wielka ilość pieniędzy. Decyzja i tak należy do Was.
      Życzę Wam trafnego wyboru. Pozdrawiam.
      • witch-witch Re: Sorry, ale co to jest dzisiaj 4000? 23.06.06, 18:32
        To nawet w Polsce prawie nic. Moim zdaniem jechac do Polski za praca to ogromne
        ryzyko. Moze niech maz jedzie najpierw sprawdzi to sam, czy warto cala rodzine
        sprowadzac do kraju...Niech tam pomieszka przez jakis czas moze dojrzeje do
        jakiejs konkretnej decyzji.
        4000 nie jest warte moim zdaniem przesedlania.
      • bitch.bitch Re: Trudna decyzja 23.06.06, 18:35
        Nie mk28, Ty masz racje.Nie mozesz cale zycie byc pod meza pantoflem.Ty musisz
        decydowac o wlasnym losie, jak maz chce to niech wraca do Polski, Ty zostan w
        Londynie, w koncu to Twoje zycie.Glowa do gory, i walcz!
        Pozdrowienia.
        • 20mk Re: Trudna decyzja 23.06.06, 19:40
          Dziekuje za nadeslane odpowiedzi mysle ze w pewnym stopniu podjelam juz decyzje
          i wiem ze jest ona sluszna.Moje zycie tutaj nie jest uslane rozami,wiecej
          stracilam niz zyskalam.Wiem ze inni przyjezdzaja tutaj i po dwoch latach maja
          wiecej niz my przez ten czas.Oboje z mezem sami walczylismy o wszystko i wcale
          nie bylo latwo i nadal nie jest.Pieniadze nie sa najwazniejsze ale dopiero w
          sytuacjach kryzysowych poznajemy ich wartosc,nie moge pozwolic na to by wrocic
          w tej chwili do Polski bez zadnego zabezpieczenia wiedzac ze oprocz meza
          zarobkow w wielkiej zagranicznej firmie nic sie w naszym zyciu nie zmieni na
          lepsze.Bardzo chcialabym wrocic do Polski jak najszybciej,tesknie za rodzina i
          naszym polskim trybem zycia ale wiem ze to w tej chwili nie mialoby sensu,dla
          mnie to walka z wiatrakami.Moze z mojej decyzji ucierpi moje malzenstwo ale nie
          zmienie jej dla naszego dobra.
          Monika.
    • solaris_38 Re: Trudna decyzja 23.06.06, 23:52
      tzreba ocenić ogólny zysk
      obejmuje on kase bezpeiczenństwo wygodę ale i w róznycm stopniu marzenia i
      satyskakcje z zycia

      warto sie pozastanawiac
      wspólnie

      ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka