Dodaj do ulubionych

Homo Ciemnogrodus?

24.06.06, 12:17
Dlaczego Polacy nie potrafia wymieniac opini z innymi forumowiczami, tylko
kazdy chce na sile wepchnac ich wlasna "jedna jedyna sluszna prawde" do
gardla innym? :)

Zwlaszcza irytuja mnie Ci ktorzy nigdy nie opuscili gminy w ktorej sie
urodzili nie mowiac o innych krajach, nie znaja obcych kultur i jezykow...i
oczekuja zebys ich "sluchal i przyjal cos do wiadomosci"...

Co ciekawe Leper ktory "wie najlepiej" tez nie zna zadnych jezykow obcych :)

Obserwuj wątek
    • anty_frustrat Re: Homo Ciemnogrodus? 24.06.06, 12:24
      Coż za niesprawiedliwość, znasz pięc jezyzków obcych czy wiecej i siedzisz na
      forum, a taki Lepper i jemu podobni są na szczytach...
      W pewnym sensie rozumiem Twoją frustrację:)
      • waldek1610 Re: Homo Ciemnogrodus? 24.06.06, 12:34
        "siedze na forum" tak jak tysiace innych ludzi... jesli juz.

        A moze ja po prostu wyrazam swoja opinie.. Dlaczego od razu to Polskie-
        upierdliwe-prostackie; "siedzisz na forum"? :)
    • waldek1610 Re: Homo Ciemnogrodus? 24.06.06, 12:42
      :)
      • anty_frustrat Re: Homo Ciemnogrodus? 24.06.06, 12:50
        Ale tu jest to samo
    • gszesznica Re: Homo Ciemnogrodus? 24.06.06, 12:42
      instytutos gupich zapytan:))
    • lusia501 Re: Homo Ciemnogrodus? 24.06.06, 12:45
      Bo nie traktują innych forumowiczów poważnie.
      W prawdziwym świecie jesli ktoś nam nie odpowiada omijamy go z daleka, a na
      forum mozna nie czytać wypowiedzi osób ktorych uważamy za ludzi z odchyleniami.
      Nie dyskutuje sie z każdym niektórym mowimy wyłacznie Dzien Dobry.
      W każdej kulturze w kazdym kraju są ludzie których się szanuje i ktorych chce
      się bliżej poznać i odrzutki społeczne nikomu niepotrzebne.
      • waldek1610 Re: Homo Ciemnogrodus? 24.06.06, 12:53
        Tak, na forum to kazdy jest "nikim"...Co ciekawe jesli tylko wspomne ze gdzies
        bylem, i cos wem to tym bardziej szanowni rozmowcy chca mi udowodnic ze tak nie
        jest...

        No coz gdybym chcial uwierzyc w to co mowia na forum to bylbym pierwszym 14
        latkiem ktory ma prace biurowa, oraz jest prawiczkiem chociaz mam seks
        reguralnie od czasu nawet zanim sie urodzilem :)
        • shachar ech waldziu 24.06.06, 13:05
          fajny z ciebie chlopak, taki inny od naszych swojskich buraczkow-prostaczkow
          2500+ wpisow, lol
          dziel sie swoimi zlotymi myslami
          jak cie czytam,dotykam ekranu i zmarszczki mi sie prostuja cudownie

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=44072629&a=44075245
          • lusia501 Re: ech waldziu 24.06.06, 13:08
            Ja tez chętnie poczytam Twoje wypowiedzi,
            jak wróce.
            Pa.
          • alusia-c Re: ech waldziu 24.06.06, 13:08
            Waldi is cool i zawsze "na Luzie"
        • witch-witch Re:Widzisz kobiety cię lubią... 24.06.06, 13:11
          Zawsze to coś...
          • shachar Re:Widzisz kobiety cię lubią... 24.06.06, 13:16
            bylo cymbalistow wielu, ale zaden z nich nie dorownuje waldziowi
            rzeczywiscie, w tym sensie to wyjatkowy okaz
            • olejowy.bogacz Re: Ten gosciu ma straaaszny problem 24.06.06, 21:22
              Przyklad ciezkiego, moze nieuleczalnego juz w tym wieku ugrzezu w sieci.
              Pomozcie temu wloczedze bladzacemu w necie.
        • j_ar Re: Homo Ciemnogrodus? 26.06.06, 14:25
          ja to jestem pod wrazeniem, naprawde... chociaz.. ta lekka polska zazdrosc we
          mnie:( ech...
    • wichrowe_wzgorza Re: Homo Ciemnogrodus? 24.06.06, 21:42
      waldek1610 napisał:

      > Dlaczego Polacy nie potrafia wymieniac opini z innymi forumowiczami, tylko
      > kazdy chce na sile wepchnac ich wlasna "jedna jedyna sluszna prawde" do
      > gardla innym? :)
      >
      > Zwlaszcza irytuja mnie Ci ktorzy nigdy nie opuscili gminy w ktorej sie
      > urodzili nie mowiac o innych krajach, nie znaja obcych kultur i jezykow...i
      > oczekuja zebys ich "sluchal i przyjal cos do wiadomosci"...

      Waldku, pytasz dlaczego, a sam prezentujesz ten wlasnie ton Ciemnogrodu,
      zakladając, ze czlowiek, ktory niewiele dalej posunal sie niz poza granice
      gminy, nie ma nic do powiedzenia.
      Sluchaj innych, nawet, jesli to, co maja do powiedzenia jest dla Ciebie nie do
      przyjęcia. W ten sposob tez uczysz sie o sobie.

      >
      > Co ciekawe Leper ktory "wie najlepiej" tez nie zna zadnych jezykow obcych :)
      >

      .. hehe, lepper to akurat opuscil juz szeregi wlasnej gminy, teraz buszuje po
      Stolnycy:D
      Co ma znajomosc językow obcych, do wiedzenia "najlepiej"? Ile znasz językow?
      Powiem Ci, ile wiesz...
      • waldek1610 Re: Homo Ciemnogrodus? 25.06.06, 10:32
        wichrowe_wzgorza napisała:


        > Co ma znajomosc językow obcych, do wiedzenia "najlepiej"? Ile znasz językow?
        > Powiem Ci, ile wiesz...

        Znam polski i anglielski plynnie. Znajomosc jezykow ma duzy zwiazek z
        inteligencja i tzw IQ, z tej prostej przyczyny ze uczac sie jezyka obcego nie
        uczysz sie tylko nowych slow ale rozniez odmiennej kultury, swiatopogladow,
        itd.

        Wlasnie dlatego znajomosc choc jednego jezyka obcego jest tak wazna, chociazby
        z tego wzgledy ze gdyby wszyscy forumowicze znali np jezyka angielski to nie
        klocilibysmy sie na wiele tematow, bo po prostu wiedzieli by dokladnie dlaczego
        mam takie a nie inne poglady.

        Jezyk to nie tylko slowa...
        • babushka Re: Homo Ciemnogrodus? 25.06.06, 11:33
          > Znam polski i anglielski plynnie.

          Znajomosc jezykow ma duzy zwiazek z inteligencja i tzw IQ, z tej prostej
          przyczyny ze uczac sie jezyka obcego nie uczysz sie tylko nowych slow ale
          rozniez odmiennej kultury, swiatopogladow,> itd.

          Hm, znajomośc języków - to umiejętność odtworcza, więc związku z IQ nie ma
          bezpośredniego. Ludzie o wyższym IQ po prostu szybciej się uczą.
          Natomiast, co do kultury - ją się ma albo nie. Albo jestes otwarty na zdanie
          innych, albo tępisz za nie rozumienie swego zdania. Proste:))



          • waldek1610 Re: Homo Ciemnogrodus? 25.06.06, 11:59
            babushka napisała:

            > Hm, znajomośc języków - to umiejętność odtworcza, więc związku z IQ nie ma
            > bezpośredniego.

            Nie zgodze sie z Toba tutaj wogole. Czynna nauka jezyka obcego dajmy na to
            Japonskiego, gdy uczysz sie go mieszkajac w Japoni nie odnosi sie jedynie do
            szukania japonskich odpowiednikow do polskich slow.

            Czesto jest tak ze musisz od nowa uczyc sie pewnych idei, zagadnien ktore
            wogole nie istnieja w Polskiej praktyce czy teori...

            Czyli znajomosc jezyka obcego jest procesem tworczym a nie odtworczym, jesli ty
            twierdzisz ze jest to proces odtworczy, to zaczynam watpic w to ze znasz jakis
            jezyk oproc polskiego.
            • wichrowe_wzgorza Re: Homo Ciemnogrodus? 25.06.06, 12:10
              waldek1610 napisał:

              > babushka napisała:
              >
              > > Hm, znajomośc języków - to umiejętność odtworcza, więc związku z IQ nie m
              > a
              > > bezpośredniego.
              >
              > Nie zgodze sie z Toba tutaj wogole. Czynna nauka jezyka obcego dajmy na to
              > Japonskiego, gdy uczysz sie go mieszkajac w Japoni nie odnosi sie jedynie do
              > szukania japonskich odpowiednikow do polskich slow.
              >
              > Czesto jest tak ze musisz od nowa uczyc sie pewnych idei, zagadnien ktore
              > wogole nie istnieja w Polskiej praktyce czy teori...

              Podróże kształcą, ale to nie żadne odkrycie, Waldku... Wiedza zdobyta
              przezdoświadczenie jest trwalsza - zdobywasz ją na konkretach. Jesli chodzi o
              obyczajowośc japońską - znam ją z książek oraz z relacji kilku znajomych osób,
              które bywały tam.


              > Czyli znajomosc jezyka obcego jest procesem tworczym a nie odtworczym, jesli ty
              >
              > twierdzisz ze jest to proces odtworczy, to zaczynam watpic w to ze znasz jakis
              > jezyk oproc polskiego.

              Doceniam Twoje obycie i światowość, ale prosze - nie wątp tak często w innych.
              :))
              • waldek1610 Watpie :) 25.06.06, 12:23
                watpie.. bo nie zgodze sie nigdy ze stwieredzeniem ze "znajomosc jezyka obcego
                to czynnosc odtworcza"??? To jest bzdura, i twierdzic moze tak tylko ktos kto
                nigdy nie nauczyl sie zadnego jezyka obcego.

                Wystarczy ze odwiedzisz forum "English Only" to zobaczysz jak Polacy ktorzy
                dopiero zaczynaja uczyc sie jezyka angielskiego, z uporem maniaka szukaja
                angielskich odpowiednikow polskich przyslow, np; ktos sie pytal jak jest po
                angielsku; "Uderz w stol a norzyce sie odezwia" :)

                Moze latwiej bylo by po prostu wyjechac na pare lat do Angli i zrozumiec ich
                kulture, wtedy urzywanie takiego polskiego przyslowia wogole nie przyszlo by Ci
                na mysl :) Za to nauczylabys sie krocie innych brytyjskich przyslow i nie tylko.

                • wichrowe_wzgorza Re: Watpie :) 26.06.06, 12:54
                  > Moze latwiej bylo by po prostu wyjechac na pare lat do Angli i zrozumiec ich
                  > kulture, wtedy urzywanie takiego polskiego przyslowia wogole nie przyszlo by
                  Ci na mysl :)

                  Za to nauczylabys sie krocie innych brytyjskich przyslow i nie tylko
                  > .

                  Dzieki Waldku za troskę, ale ktos w tym kraju musi pozostac:) Zbyt wielu
                  inteligentnych ludzi opuszcza masowo ow kraj - wcale nie dla poszukiwania
                  kultury innej niz nasza - ale z powodow bytowych.
                  Jesli pojade do Anglii to mozesz byc pewien, ze naucze ich tez naszych przysłow,
                  wyznaję zasady "wymiany" - nie "narzucania" i nie "bezmyslnego przyjmowania"
                  dziekuję
                  :)
                  • waldek1610 Re: Watpie :) 26.06.06, 13:05
                    wichrowe_wzgorza napisała:

                    > Jesli pojade do Anglii to mozesz byc pewien, ze naucze ich tez naszych
                    > przysłow, wyznaję zasady "wymiany" - nie "narzucania" i nie "bezmyslnego
                    > przyjmowania" dziekuję:)

                    Jedyny seks w tym ze Aglicy nie potrzebuja naszych przyslow tylko raczej rak do
                    pracy...Ale jesli ktos wyjezdza do Angli jako nauczyciel jezyka polskiego, i
                    znajduje chetnych Anglikow do nauki naszego jezyka to chwala my za to.



                    • wichrowe_wzgorza Re: Watpie :) 26.06.06, 13:09
                      waldek1610 napisał:


                      >
                      > Jedyny seks (...)!!!
                      chwala my za to.
                      >
                      • waldek1610 Re: Watpie :) 27.06.06, 08:30
                        wichrowe_wzgorza napisała:

                        > waldek1610 napisał:

                        > > Jedyny seks (...)!!!
                        > chwala my za to.

                        :) Chyba za duzo mowie o seksie, stad to przejezyczenie, ale chodzilo mi
                        o "sek" z jezyczkiem :)
                        • hsirk Re: Watpie :) 27.06.06, 09:02
                          > :) Chyba za duzo mowie o seksie

                          chyba, nawet zdecydowanie. niektorzy jednakowoz, zamiast mowic to robia.
                          • waldek1610 Re: Watpie :) 27.06.06, 09:05
                            tak, a potem milcza, bo nie maja sie czym chwalic :)
        • lusia501 Re: Homo Ciemnogrodus? 25.06.06, 11:39
          Ludzie znajacy języki obce uczą się tolerancji dla innych, klótnie sa im obce,
          w pelni akceptuja męża, zonę, kolegow z pracy. Bo to wiąze się z inteligencja
          ijak zauważyleś Waldku. Pojęcie rozwody osobom znajacym języki jest na pwno
          obce. Kazde postępowanie partnera potrafią wytłumaczyć, zrozumieć. Tak jest w
          związkach ludzi intaligentych, którzy znaja kilka językow obcych. Dobrze
          rozumuje Waldku?
          • lusia501 Re: Homo Ciemnogrodus? 25.06.06, 11:42
            Poza tym ktoś bez prerwy podlącza się do mojegio komputera. Znów Psychopata?
            Pzraepraszam że nie na temat.
          • waldek1610 Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentniejsza 25.06.06, 12:09
            Dokladnie Lusia! Znajomosc jezykow obcych poszerza nam nasze horyzonty
            umyslowe. Bo uczac sie obcego jezyka, staje sie on Twoj, i nagle ludzie ktorzy
            nim mowia, dajmy na to Amerykanie nagle wydaja Ci sie zupelnie normalni,
            swoji...

            Jezyk obcy = obca idea. Naucz sie jezyka angielskiego= nagle przyswoiles sobie
            nowa kulture :) Wiec chyba jest logiczne stwierdzic ze ludzie ktorzy mowia 2
            jezykami posiadaja dwa razy wiecej szarych komorek w porownaniu do osoby jedno
            jezycznej.

            • procesor Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 26.06.06, 12:03
              waldek1610 napisał:
              > Wiec chyba jest logiczne stwierdzic ze ludzie ktorzy mowia 2
              > jezykami posiadaja dwa razy wiecej szarych komorek w porownaniu do osoby jedno
              > jezycznej.

              ciekawa teoria.. szkoda że nieprawdziwa..

              czasem ktoś zna kilka języków obcych
              i w żadnym nie ma nic ciekawego do powiedzenia..

              albo posługując sie którymkolwiek z nich okazuje sie chamem..
              • waldek1610 Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 26.06.06, 12:41
                cham, nie znaczy ze nie inteligentny :)
                • hsirk Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 26.06.06, 13:07
                  > cham, nie znaczy ze nie inteligentny :)

                  nie. nie znaczy

                  jak rowniez nie znajacy jezykow nie znaczy nie inteligentny.

                  na marginesie: ile jeszcze jezykow zglebiles, poza jezykami krajow w ktorych
                  mieszkasz/mieszkales?
                  • waldek1610 Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 26.06.06, 13:16
                    hsirk napisał:


                    > na marginesie: ile jeszcze jezykow zglebiles, poza jezykami krajow w ktorych
                    > mieszkasz/mieszkales?

                    A wedlug ciebie fakt ze mowie perfect po ganigelsku nie zasluguje na uznanie bo
                    mieszkam w USA. Byc moze, ale znam ludzi ktorzy mieszkaja w USA 30 lat i ich
                    angielskie slownictwo zawiera mniej niz 5 slow.
                    • hsirk Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 26.06.06, 13:22
                      wnosze ze sie w usa nie urodziles i nie wychowales. wiec troche pokory. perfect
                      po angielsku nie mowisz i nigdy nie bedziesz.

                      ale czy ten fakt zasluguje na uznanie? dla mnie nie. bozia dala Ci troche
                      sluchu, pamieci i tyle. zadna twoja zasluga
                      • lutyl0 Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 26.06.06, 13:23
                        hsirk napisał:

                        > po angielsku nie mowisz i nigdy nie bedziesz.
                        >
                        > ale czy ten fakt zasluguje na uznanie? dla mnie nie. bozia dala Ci troche
                        > sluchu, pamieci i tyle. zadna twoja zasluga

                        Z pewnoscia Twoja kriszka ...:)
                        • hsirk Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 26.06.06, 13:26
                          rozczaruje Cie. moja tez nie
                      • waldek1610 Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 27.06.06, 08:35
                        hsirk napisał:

                        > wnosze ze sie w usa nie urodziles i nie wychowales. wiec troche pokory.
                        > perfect po angielsku nie mowisz i nigdy nie bedziesz.


                        Z taka postawa to daleko nie zajdziesz, w dzisiejszym swiecie, jesli Ty nie
                        wierzysz w siebie to jak inni maja w Ciebie uwierzyc? Tak jak polscy pilkarze,
                        z taka postawa... "przestraszonych" to daleko zajsc sie nie da...
                        Tak na marginesie "pokora" to jest nic nie warta i niczemu nie sluzy, no chyba
                        ze chcesz zeby wszyscy tobie po plecach chodzili. Za duzo sie kazan w kosciele
                        nasluchales.



                        > ale czy ten fakt zasluguje na uznanie? dla mnie nie. bozia dala Ci troche
                        > sluchu, pamieci i tyle. zadna twoja zasluga

                        O tym ze Polakom trudno przychodzi chwialic innych to nie od dzis wiadomo :)


                        • hsirk Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 27.06.06, 09:09
                          teraz mam juz pewnosc. nie mowisz tak super po angielsku. choc chcialbys.
                          krowa, ktora duzo ryczy malo mleka daje. to takie polskie przyslowie. nie, bron
                          boze nie tlumacz tego, to byloby bezsensowne mieszanie kultur.

                          nie ma tez pewnie innych rzeczy ktore robisz dobrze. choc chcial(a)bys. ale tu
                          jeszcze daleka drozka. nie posiadles moim zdaniem jeszcze w wystarczajacym
                          stopniu umiejetnosci bazowej, podstawowej. mianowicie przede wszystkim nalezy
                          miec zdolnosc odrozniania gowna od sera. tobie tego jeszcze brakuje

                          • waldek1610 Polska dziecinna naiwnosc 27.06.06, 09:21
                            w Polsce;
                            "krowa co duzy ryczy nie daje mleka"

                            W USA i calym cywilizowanym swiecie;
                            "wazny jest ten ktorego slychac, i ma na to czas i pieniadze"
                            "jesli ciebie nie slychac, nie istniejesz"
                            "nie wystarczy robic, trzeba sie promowac (reklamowac)".


                            PS. Twoj sposob myslenia przynosci mi na mysl Marie Curie Sklodowska, ktora
                            mimo tego ze geniszka, sadzila ze wynalazla rad dla nauki i naukowiec nie jest
                            godzien brac za to pieniedzy...no i oczywiscie na jej odkryciu zarobili
                            Amerykanie...i to grube miliardy dolarow. To samo Jan Sczepanik, skonstruowal
                            prototyp telewizora kolorowego, i kolorowej fotografi, nie opatentowal, no i
                            zarobil na tym...Amerykanski Kodak..

                            Jak slysze powiedzenie "krowa co duzo ryczy nie daje mleka" to mnie cos sciska
                            w zoladku, jakim cudem Polacy potrafia byc tak naiwni...
                            • hsirk Re: Polska dziecinna naiwnosc 27.06.06, 09:36
                              coz... nie musisz mi wierzyc, nie zalezy mi. nadal sadze ze jestes tylko
                              plastikowym czlowieczkiem o malum rozumku skazonym nieswiezym hamburgerem. ale
                              to tylko moja opinia, i oczywiscie moge sie mylic.


                              ceterum censeo carthaginem esse delendam
                              • waldek1610 Re: Polska dziecinna naiwnosc 27.06.06, 09:49
                                cierpisz na kompleks mniejszosci, denerwuja Ciebie osoby pewne siebie...na
                                pewno jest to choroba.
            • j_ar Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 26.06.06, 14:32
              waldek1610 napisał:

              >Wiec chyba jest logiczne stwierdzic ze ludzie ktorzy mowia 2
              > jezykami posiadaja dwa razy wiecej szarych komorek w porownaniu do osoby
              jedno
              > jezycznej.

              noooo.... wlasnie!!! tez tak slyszalem


              • waldek1610 Re: Osoba znajaca 2 jezyki obce jest inteligentni 27.06.06, 08:37
                to dobrze slyszales :)
    • hsirk drogi waldku, 26.06.06, 09:07
      piszę do Ciebie powoli, bo wiem, że wolno czytasz. Nie krytykuj Leppera, bo on
      całkiem nieźle daje sobie rade. fakt, że on gra w inną grę niż ta o której mówi
      (w tę nie wierzy przecież ani w ząb), co nie zmienia faktu że trzyma ostro i
      skutecznie za mordę całą zgraję towarzyszy, pochodzących, tak jak i on sam od
      jednego z synów Noego, zwanego Chamem. A to niełatwe. A że mówi różne rzeczy...
      cóż, człowiek używać paszczy musi, to i mówi...


      PS. jeżeli chcesz już mówić o językach i ich czystości, tzw. ynteligencji i
      kulturze,

      zapamiętaj i zapisz:


      URZYWANIE nie jest poprawną formą zapisu. tutaj używamy "Ż"


      krish the angel of wisdom
      • waldek1610 Re: drogi waldku, 26.06.06, 10:00
        a czy wspomnialem ze druga rzecza ktora bardzo irytuje mnie u Polakow to ze,
        zawsze szukaja sposobu jak rozmowce umniejszyc, zeby w tem sposob samemu czuc
        sie wiekszym? :)

        • gszesznica Re: drogi waldku, 26.06.06, 10:04
          waldek1610 napisał:

          > a czy wspomnialem ze druga rzecza ktora bardzo irytuje mnie u Polakow to ze,
          > zawsze szukaja sposobu jak rozmowce umniejszyc, zeby w tem sposob samemu czuc
          > sie wiekszym? :)
          >

          inni tak nie robia tylko polacy?
        • hsirk wybacz 26.06.06, 10:09
          naprawde nie mam ochoty Cie umniejszać, choć przyznaję, każdego ranka chcę się
          poczuć większym. Ty umniejszyłeś się już kilkukrotnie i wydatnie w tym wątku
          sam - po cóż więc Cię poprawiać ???


          krish the pure surprised curiosity
          • waldek1610 Re: wybacz 26.06.06, 11:31
            Jak sie nie ma argumentow to tonacy noza sie chwyta, Ty w tym przypadku
            chwyciles sie jednego bledu ortograficznego ktory popelnilem.

            Wiesz, inteligentna osoba, zrozumiala by ze mozna sie pomylic zwlaszcza gdy nie
            uzywa czlowiek mieszka zagranica...ale oczywiscie Ty nie masz innych
            argumentow :)
            • hsirk Re: wybacz 26.06.06, 11:38
              przeciez mowie ze nie jestem inteligentna osoba


              gdziezbym tam sie osmielil stanac w szranki z Tobą...
              • lutyl0 Re: wybacz 26.06.06, 11:43
                hsirk napisał:

                > przeciez mowie ze nie jestem inteligentna osoba
                >
                >
                > gdziezbym tam sie osmielil stanac w szranki z Tobą...

                No wlasnie... przeszlosc, kompleksy, to wlasnie powoduje, ze ludzie Twojego
                pokroju staraja sie po trupach udowodnic, ze sa lepsi, niz ci, ktorych uwazaja
                za inteligentniejszych od siebie.
                Rewolucja francuska tego dowiodla
                • hsirk Re: wybacz 26.06.06, 11:53
                  nic ujac nic dodac. rzeklas, o pani...
              • waldek1610 Re: wybacz 26.06.06, 11:47
                hsirk napisał:

                > przeciez mowie ze nie jestem inteligentna osoba
                > gdziezbym tam sie osmielil stanac w szranki z Tobą...

                Nie dosc ze sie wywyzszasz to jeszcze jestes zarozumialy :)


                • hsirk Re: wybacz 26.06.06, 11:52
                  jasne. w przeciwienstwie do Ciebie. Tys jest chodzaca skromnoscia, wywazeniem i
                  empatia.
                  • waldek1610 Re: wybacz 27.06.06, 08:39
                    Schowaj sie z tymi twoimi idealami i innymi cnotami chrzescijanskimi...kto
                    powiedzial ze skromnosc to cecha pozytywna, godna do nasladowania?
                    • hsirk Re: wybacz 27.06.06, 09:04
                      skoro robisz mi zarzut, ze taki nie jestenm, myslalem, ze w to wierzysz...
                      • waldek1610 Komunizm zyje w umyslach Polakow 27.06.06, 09:11
                        Ja nigdy nie twierdzilem ze skromnosc" to jest cnota, nic w tym stylu. Wrecz
                        przeciwnie, jesli przeczytasz pierwszy watek to zobaczysz ze nie podoba mi sie
                        gdy tzw; eksperci i inni utytylowani.. wymagaja ode mnie skromosci. Bo im w
                        parade wchodze, i jestem im niewygodny, wszak to oni sa do myslenia, a lud
                        pracujacy do sluchania i przytakiwania :)

                        Komunizm jednym slowem.
            • procesor Re: wybacz 26.06.06, 11:57
              gwoli ścisłości - nie jedynego
              :D

              co to są NORZYCE??


              PS tonący brzytwy się chwyta.. ;P
              • waldek1610 Re: wybacz 27.06.06, 08:41
                no to dobra facet, chwyciles sie tej swojej brzytwy i po plackach :)
                • procesor Re: wybacz 27.06.06, 11:43
                  waldek1610 napisał:
                  > no to dobra facet, chwyciles sie tej swojej brzytwy i po plackach :)

                  biedaku, co słowo to pudło.. :)

                  bo jestem kobietą..

                  PS i po ptokach.. :P
                  • waldek1610 Re: wybacz 27.06.06, 11:48
                    no to moze powinnas nazywac sie Procesorka? :)
                    • procesor Re: wybacz 27.06.06, 11:58
                      nazywam się jak nazywam

                      nie mam zamiaru zmieniać sowjego nicka po tylu latach
                      z powodu tych paru osób, które nie są w stanie przeczytać w nagłówku cytowanego
                      postu "procesor napisałA"
                      :)

                      i nie przeszkadza mi że ktoś się myli
                      tyle że ty tu bardzo starałes sie udowodnić parę rzeczy.. a to zawsze budzi we
                      mnie przekorę :)
        • luty10 Re: drogi waldku, 26.06.06, 10:11
          cos w tym jest...tu gdzie mieszkam nie ma zwyczaju wytykania komus bledow
          ortograficznych, a kazdy kto by sie osmielil to zrobic, uznany byby za
          prostaka...
          • hsirk Re: drogi waldku, 26.06.06, 10:16
            ależ ja jestem prostakiem. to powszechnie znany fakt. nie odkryłes prochu.
            natomiast tu gdzie ja mieszkam nie ma zwyczaju wytykania ludziom rowniez innych
            rzeczy z pozycji lepszego rasowo, z jezykami albo z zagranicy...
          • hsirk Re: drogi waldku, 26.06.06, 10:17
            ponadto nikomu nie wytykam błędów ortograficznych, dopóki ten ktos nie chce
            robic za lingwiste
            • gszesznica Re: drogi waldku, 26.06.06, 10:26
              hsirk napisał:

              > ponadto nikomu nie wytykam błędów ortograficznych, dopóki ten ktos nie chce
              > robic za lingwiste




              potwierdzam..



              • luty10 Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 10:38

                nie ma takiego czlowieka na swiecie, ktory nie popelnil bledu
                ortograficznego ...ba, nawet najbardziej uczony lingwista popelnil....
                • gszesznica Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 10:43
                  luty10 napisał:

                  >
                  > nie ma takiego czlowieka na swiecie, ktory nie popelnil bledu
                  > ortograficznego ...ba, nawet najbardziej uczony lingwista popelnil....
                  drogo Lutuniu..
                  ja potwierdzilam ,to co napisal Krish o sobie,ze "nie krytykuje ludzi zlosliwie"

                  bo jesli chodzi o ortografie to akurat na mnie mialby niezle pole do wyzycia
                  sie..
                  Naturalnie Lutenku ze ludzie popelniaja bledy ort..
                • hsirk Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 10:44
                  > nie ma takiego czlowieka na swiecie, ktory nie popelnil bledu
                  > ortograficznego ...ba, nawet najbardziej uczony lingwista popelnil....


                  jak zwykle slawna precyzja lutego. kiedy rozmawia sie o truskawkach luty
                  odpowiada, ze wegiel kamienny to i owszem...
                  • luty10 Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 10:48
                    hsirk napisał:

                    > jak zwykle slawna precyzja lutego. kiedy rozmawia sie o truskawkach luty
                    > odpowiada, ze wegiel kamienny to i owszem...

                    nie rozumiem jaka jest roznica miedzy truskawkami a weglem kamiennym,
                    kiedy sie tylko o tym rozmawia...
                    • hsirk Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 11:22
                      > nie rozumiem jaka jest roznica miedzy truskawkami a weglem kamiennym,
                      > kiedy sie tylko o tym rozmawia...

                      jak i nie rozumiesz najwyrazniej jeszcze wielu innych rzeczy...



                    • luty10 Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 11:32
                      luty10 napisał:

                      > hsirk napisał:
                      >
                      > > jak zwykle slawna precyzja lutego. kiedy rozmawia sie o truskawkach luty
                      > > odpowiada, ze wegiel kamienny to i owszem...
                      >
                      > nie rozumiem jaka jest roznica miedzy truskawkami a weglem kamiennym,
                      > kiedy sie tylko o tym rozmawia...

                      bo nie wazne o czym sie rozmawia, wazne jak.....


                      • hsirk Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 11:55
                        > bo nie wazne o czym sie rozmawia, wazne jak.....


                        w szkolach srednich na jezyku polskim przy omawianiu lektur nazywaja to
                        dulszczyzna
                        • lutyl0 Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 11:57
                          hsirk napisał:

                          > > bo nie wazne o czym sie rozmawia, wazne jak.....
                          >
                          >
                          > w szkolach srednich na jezyku polskim przy omawianiu lektur nazywaja to
                          > dulszczyzna


                          1. W przypadku rozmowy o kims, nie o czyms jak najbardziej
                          2. Pojecie dulszczyzny w szkolach srednich uzywane jest w przypadku jednej
                          konkretnie lektury ...
                        • luty10 Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 12:10
                          hsirk napisał:

                          > > bo nie wazne o czym sie rozmawia, wazne jak.....
                          >
                          >
                          > w szkolach srednich na jezyku polskim przy omawianiu lektur nazywaja to
                          > dulszczyzna

                          powiem Ci inaczej...

                          rozmawiac mozna o wszystkim, byle inteligetnie i z szacunkiem ...

                          • hsirk Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 12:15
                            wiec zacytuje Ci autora watku. szacunek az truska kroplami z wypowiedzi

                            Zwlaszcza irytuja mnie Ci ktorzy nigdy nie opuscili gminy w ktorej sie
                            urodzili nie mowiac o innych krajach, nie znaja obcych kultur i jezykow...i
                            oczekuja zebys ich "sluchal i przyjal cos do wiadomosci"...

                            Co ciekawe Leper ktory "wie najlepiej" tez nie zna zadnych jezykow obcych :)
                            • luty10 Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 12:49
                              nie wiedze tutaj braku szacunku, raczej spostrzezenie, ktore
                              powiem szczerze jest tez moim...
                              bardzo 'lubie' wysluchiwac dlugich wywodow na temat Stanow, ludzi, ktorzy w
                              Stanach nigdy nie byli...ich znajomosc tego kraju jest powalajaca...

                              i sprobuj powiedziec, ze sie myla...


                              • lutyl0 Re: droga Aluniu...:) 26.06.06, 12:53
                                luty10 napisał:

                                > nie wiedze tutaj braku szacunku, raczej spostrzezenie, ktore
                                > powiem szczerze jest tez moim...
                                > bardzo 'lubie' wysluchiwac dlugich wywodow na temat Stanow, ludzi, ktorzy w
                                > Stanach nigdy nie byli...ich znajomosc tego kraju jest powalajaca...
                                >
                                > i sprobuj powiedziec, ze sie myla...

                                Ktos pozwolil na to, by w imieniu polonii wypowiadali sie ludzie, ktorzy jak to
                                okreslil Waldek nie wychylili sie poza swoja gmine ...
                                >
            • waldek1610 Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 11:42
              hsirk napisał:

              > ponadto nikomu nie wytykam błędów ortograficznych, dopóki ten ktos nie chce
              > robic za lingwiste


              Spojrzmy na powyzsza twoja wypowiedz. Co naprawde miales na mysli? :)

              Ty po prostu nie lubisz gdy inni sa pewni siebie, bo takimi jest trudno
              manipulowac i wciskac im kit. Wiem jak to jest w Polsce, wszyscy ci tzw;
              eksperci, profesorkowie, dypolmowni i inni "znawcy tematu" panicznie boja sie
              ze ktos bez tytylu bedzie odbieral im "chleb"...wszak to oni inteligenci, sa od
              myslenia a reszta to morda w kubel, prawda? :)

              • hsirk Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 11:50
                trafiles w sedno. ale... powiedz po co marudzisz cos o nauce jezykow, szarych
                komorkach etc. czy nie z tych samych powodow?
                • waldek1610 Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 12:52
                  Ja wcale nie pisze "inteligencja" w rubryce "zawod", choc uwazam sie za osobe
                  inteligentna :) Zreszta inteligentna moze byc nawet kucharka ktora gotuje zupe
                  w szkolnej stolowce.

                  Jedyna rzecz ktora bardzo mnie irytyje w Polsce to to, ze gdy zabierzesz glos
                  na forum, to zaraz pytaja sie czy masz tytyl magistra, bo i innym przypadku to
                  jestes nie powinienes zabierac glosu bo jestes "nikim" :)

                  • hsirk Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 13:03
                    gdy zabierzesz glos
                    > na forum, to zaraz pytaja sie czy masz tytyl magistra, bo i innym przypadku
                    to
                    > jestes nie powinienes zabierac glosu bo jestes "nikim"


                    to zalezy czy masz cos do powiedzenia. popatrz, ciekawe, ja nie mam i nikt
                    nigdy mnie o tytul nie pytal
                    • lutyl0 Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 13:06
                      hsirk napisał:

                      > to zalezy czy masz cos do powiedzenia. popatrz, ciekawe, ja nie mam i nikt
                      > nigdy mnie o tytul nie pytal

                      Za to Ty byles pierwszym do zadawania tego typu pytan i im podobnych...
                      przypomniec?
                      • hsirk Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 13:08
                        taaaa... przypomnij...
                        • lutyl0 Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 13:10
                          hsirk napisał:

                          > taaaa... przypomnij...

                          Przypomnij sobie odpowiedzi na zarzut ku..wania na forum i sporow personalnych
                          • hsirk Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 13:19
                            ty mniales przypomniec, gdzie zarzucam komus brak magistra. a wiec dalej,
                            dalej...

                            • lutyl0 Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 13:21
                              hsirk napisał:

                              > ty mniales przypomniec, gdzie zarzucam komus brak magistra. a wiec dalej,
                              > dalej...

                              Przypisujesz mi nie moje słowa...
                              Poza tym kriszko, na jaki temat wypowiedziales swoje zdanie?

                              Czy w jakiejkowlwiek dyskusji powiedziales cokolwiek na temat? Byly tylko albo
                              personalne watki zakladane przez Ciebie, albo krytyka dyskutantow w zaden
                              sposob nie zwiazana z tematem... pomine odchody, ktorych zaden temat na forum
                              nie dotyczyl...
                    • luty10 Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 13:08
                      hsirk napisał:
                      >
                      > to zalezy czy masz cos do powiedzenia. popatrz, ciekawe, ja nie mam i nikt
                      > nigdy mnie o tytul nie pytal

                      po co pytac, przeciez wiadomo...hihi...:)
                      • hsirk Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 13:09
                        starczy spojrzec. od zawsze to powtarzam przeca
                    • waldek1610 Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 13:13
                      hsirk napisał:

                      > to zalezy czy masz cos do powiedzenia. popatrz, ciekawe, ja nie mam i nikt
                      > nigdy mnie o tytul nie pytal

                      Aha, czyli tak dlugo jak nie masz nic do powiedzenia to jestes OK, ale gdy
                      zaczniesz jasno wyrazac swoje zdanie na dany temat to od razu musisz sie
                      legitymowac tytulem naukowym...bo niby czlowiek bez fakultetow, nie moze miec
                      wlasnego wyrobionego zdania na rozne tematy? :)
                      • hsirk Re: Przepraszam panie inteligencie :) 26.06.06, 13:24
                        ...bo niby czlowiek bez fakultetow, nie moze miec
                        > wlasnego wyrobionego zdania na rozne tematy? :)


                        moze miec. tego nie powiedzialem. a to ze cie podobno pytaja o fakultety wynika
                        zupelnie z czegos innego
          • waldek1610 Re: drogi waldku, 26.06.06, 11:33
            luty10 napisał:

            > cos w tym jest...tu gdzie mieszkam nie ma zwyczaju wytykania komus bledow
            > ortograficznych, a kazdy kto by sie osmielil to zrobic, uznany byby za
            > prostaka...


            Dokladnie!!!
            W USA nie spotkalem sie z tym, nikt nikomu nie wytyka bledow ortograficznych,
            ani tez nieodpowiedniego akcentu, itd. Kazdy mowi po swojemu i swiat sie jescze
            nie zawalil.
            • lutyl0 Re: drogi waldku, 26.06.06, 11:34
              Tam wychodza z załozenia: nobody's perfect, nie tylko tam
              • luty10 Re: drogi waldku, 26.06.06, 11:37
                no lutylku 0...dzien dobry...:)
                • shachar Re: drogi waldku, 26.06.06, 15:56
                  ciebie nic nie speszy
                  tak jak Andrzeja Mulata i Romana Konia
                  napisz cos jeszcze
                  zbieram materialy do teatrzyku Studia 202
                  • anty_frustrat Re: drogi waldku, 26.06.06, 16:00
                    Na Sacrum Profanum do walcowni nie wybirasz sie czasem?:)
    • anty_frustrat Re: Homo Ciemnogrodus? 26.06.06, 21:24
      luty10 najdelikatniej, jak potrafil powiedzial kolegom hsirk vel paco_lopez
      oraz rybolog, ze sa cieciami, ktorym sloma z butow wystaje:))
      • hsirk Re: Homo Ciemnogrodus? 26.06.06, 21:48
        biedulku... znowu niebieska tabletke wyrzucilas do sracza?
        • anty_frustrat Re: Homo Ciemnogrodus? 26.06.06, 21:52
          Tak, nawet nie przypuszczalem, ze ja wyciagniesz i zażyjesz
          • hsirk Re: Homo Ciemnogrodus? 26.06.06, 21:53
            a swistak siedzi i je zawija w te sreberka...
            • anty_frustrat Re: Homo Ciemnogrodus? 26.06.06, 21:54
              a łyzka na to... niemożliwe:)
              • hsirk Re: Homo Ciemnogrodus? 26.06.06, 21:57
                taaa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka