anna242
27.06.06, 07:58
Sama juz nie wiem co się ze mną dzieje. Podjelismy z mężem decyzję, że chcemy
sie budować i wyprowadzić od jego rodziców (jestesmy rok po slubie, my
mieszkamy na górze, oni na dole). Na taką decyzję złozyło sie wiele
czynników, głównie to że nie mamy prywatności, teściowie obiecywali wiele
męzowwi, a teraz z realizacją tego jest gorzej. Ja ogólnie żle sie tam czuje
i chciałabym miec swój dom. Sęk w tym, że ja strasznie boję sie reakcji
teściów na taką wiadomość. Mało tego, ostatnio nawet żałuję naszej decyzji.
Jest mi teściów po prostu żal. Sama nie mogę juz z sobą wytrzymać. Nie wiem
co sie ze mną dzieje. Z drugiej strony wiem, że na dłuższą metę jest to
słuszna decyzja, ponieważ teściowie są bardzo toksyczni i bywało tak że byłam
przez nich zle traktowana. Poradzcie coś bo sama juz nie wiem co robic.Mąz
patrzy na mnie jak na waryjatkę, na poczatku zawracam mu głowę z budową, a za
chwile już sama nie wiem czego chce.
Pomocy.