Dodaj do ulubionych

Problem z teściową

14.07.06, 12:06
Witam. Temat może wyda się każdemu tradycyjny, ktoś powie: tak tak wiadomo o
co chodzi.
Postaram się krótko opisać moją sytuację. Mieszkamy z mężem z teściami ( jego
rodzicami ) od mniej więcej roku, małżeństwem jesteśmy też od roku, a znamy
się w sumie 10 lat. Teściowa długi okres leczyła się na depresję, właściwie
do kwietnia br. bardzo źle się czuła. Na szczęście bardzo szybko zaczęła
wychodzć z tego stanu. Ponieważ jest w okresie menopauzy zażywa hormony (
dokładniej plasterki ). I od tego czasu nastąpiła duża zmiana w jej
zachowaniu, jest wręcz nadpobudliwa, cały czas w ruchu, mało śpi w nocy lub
prawie wcale, ,,szaleje" po całym mieszkaniu. Wstaję w nocy o godz. 3 jeszcze
nie śpi, wstaję rano o 6.30 do pracy już nie śpi. Co za tym idzie zaczęła
mocno ingerować w nasze życie. Nie ma dnia żebym nie słyszała że : 1. Mam już
28 lat i to ostani dzwonek na macierzyńswto, 2. koniecznie musimy wziąść
mieszkanie na kredyt i się wyprowadzić . Ja osobiście w obecnej sytuacji nie
wyobrażam sobie dziecka i kredytu mieszkaniowego naraz, uważam że na dziecko
mam trochę czasu. Słuchanie tego staje się po prostu nie do wytrzymania, nie
mogę nawet delikatnie zaprotestować, bo jestem odrazu zagadywana, bo w końcu
ona wie lepiej. Nie chce mi się wracać po pracy do domu, i nie chce mi się
przebywać w domu. A kredyt w najbliższych miesiącach nie wchodzi w grę.
Proszę o opinie w tej sprawie,jakieś sugestie, może ktoś miał podobną
sytuację, naprawdę zaczynam się żle czuć w tym domu.
Obserwuj wątek
    • annubis74 Re: Problem z teściową 14.07.06, 12:37
      Weź sobie do serca radę teściowej:
      > koniecznie musimy wziąść
      > mieszkanie na kredyt i się wyprowadzić

      mieszkanie na kupie nigdy małżeństwu nie przynosi korzyści, jeśli nie możecie
      wziąć kredytu trudno wynajmnijcie coś
      • moniaczek212 Re: Problem z teściową 14.07.06, 12:42
        Ona nas nie ,,wyrzuca" z domu, nawet bardzo chce żebyśmy razem mieszkali, tylko
        dla niej ideał życia małżeńskiego to : własne M i rozmnażanie się. Tylko nie
        bierze pod uwagę tego, że nie każdy może pozwolić sobie na to wszystko naraz.
        Niestety wynajem mieszkania to podobne koszty do spłaty kredytu, a tak jak
        pisałam wcześniej nies jest to możliwe jak na ten moment.
        • annubis74 Re: Problem z teściową 14.07.06, 12:47
          skoro nie jest możliwe wynajmowanie mieszkania lub spłata kredytu to musisz
          chyba pogodzic sie z tym, że wasze życie tak wyglada - teściowa jest panią u
          siebie, może robić co jej sie podoba i sami niejako dajecie jej mozliwość
          ingerencji w Wasze zycie. Obaiwam sie że nikt Ci nic mądrego nie poradzi -
          zajrzyj sobie na Młodziutkie Mężatki tam tematyka rozmaitych konfiguracji z
          teściowymi została przewałkowana w każdą stronę i wniosek jest jeden młodzi po
          ślubie powinni mieszkać oddzielnie - chocby w jednym malutkim pokoju ale sami
          • hieroglif1 Re: Problem z teściową 14.07.06, 13:53
            to prawda, co piszesz. małżeństwo mieszkające pokątem u teściowych i teściów
            najpierw musi przebrnąc przez kłótnie tesciów i teściowych a potem dopiero
            mo.ze kłócić się samo z sobą i o to czy ma gdzie mieszkać i dlaczego. Nie spać
            nie spać, kłócić sie.
    • kohol Re: Problem z teściową 14.07.06, 12:42
      Skoro uważasz, że na dziecko masz troche czasu, to coś wynajmijcie, a potem
      bierzcie kredyt i się wyprowadźcie. Sama przyznasz, że tak, jak nam to
      przedstawiłaś - wyjścia innego rozsądnego nie ma. No chyba że chce Ci się z nią
      dyskutować, a przecież Ci się nie chce, prawda? Jasne, możemy doradzić, że może
      niech zmieni leki, może niech Twój mąż z nią pogada, może ją ignoruj, ale to
      środki doraźne.
      Mieszkanie z teściami jest niezdrowe i już. Mama mi to zawsze tłumaczyła :)
    • majax76 Re: Problem z teściową 14.07.06, 13:37
      Skoro teściowej tak bardzo zależy na tym, żebyscie sie wyprowadzili,
      zasugerujcie jej, aby was wsparła finansowo ( niech spłaca część kredytu, albo
      dokłada do czynszu wynajmowanego mieszkania). Jedno z dwojga- albo da kasę,
      albo przestanie marudzić :)
      • annubis74 Re: Problem z teściową 14.07.06, 14:11
        wiesz, zaciaganie zobowiązań tego typu wcale nie ułatwi sprawy, bo później
        zawsze teściowie mogą powiedzieć, że fundneli mieszkanie więc znów mają
        możliwość sie wtrącać . poza tym autorka napisałą, ze nie chodzi o to że
        przeszkadzają teściom tylko, że teściowie uważają, że powinni stanąć na
        własnych nogach - pomyśleć o włąsnym lokum i o włąsnym dziecku
    • ela282 Re: Problem z teściową 14.07.06, 14:17
      Piszesz, że teściowa przeżywa trudny okres. Uwierz mi, ona pewnie sama siebie
      nie rozumie co się z nią dzieje. Może powinna pójść do lekarza albo zmienić go
      na innego. W tym wieku coś się dzieje z organizmem i czasami człowiek nie
      rozumie dlaczego. Na pewno z jej zdrowiem i nerwami jest coś nie w porządku.
      Dlatego zamiast się złościć, staraj się ją zrozumieć. Gdy i Ty będziesz się
      złościła sytuacja stawać się będzie coraz bardziej napięta. Piszesz, że znacie
      się już 10 lat i na pewno zawsze taka nie była. A o dzieciach Wam mówi, bo
      przecież czas leci a ona może chciałaby jescze doczekać się wnuków. Pogadaj z
      nią kiedy tak przy kawie i wytłumacz jej co Ty czujesz. Powinna Cię zrozumieć.
      • moniaczek212 Re: Problem z teściową 14.07.06, 14:26
        Tato teściowej sugerował pójście do lekarza, w efekcie była obraza, bo teściowa
        uważa, że wszystko jest w porządku ( ! ). Ja jestem naprawdę spokojna, ale w
        duchu już nie mogę tego słuchać, sama chciałabym ułożyć sobie życie tak jak ja
        chcę, a wnuków się jeszcze doczeka, bo jest jeszcze młoda. Moja mama ma
        zupełnie odmienne zdanie na ten temat, rozumie mnie i mojego męża, i to że w
        dzisiejszych czasach młodym ludziom jest ciężko na starcie.
        • ela282 Re: Problem z teściową 14.07.06, 14:45
          Wiem i rozumiem, że życie z innymi osobami stwarza problemy. Jednak posłuchaj
          mnie i nie bądź nieprzyjemna do teściowej. Najgorzej to jest w świeta, gdy
          osoby skłócone mają siedzieć przy jedny stole. Załatwiaj sprawy z teściową
          bardziej dyplomatycznie. Przecież w końcu kiedyś sie wyprowadzisz i będziesz
          miała spokój i spokojne sumienie, że nie dałaś się sprowokować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka