mandrake80
22.07.06, 22:22
jestem z natury osobą introwertyczną, raczej nieśmiałą. trzy tygodnie temu
zaczęlam nową pracę. zupełnie nowi ludzie, nowe miasto etc. dział jest
tworzony od podstaw więc wszyscy byli nowi, 10 osób. i problem polega na tym,
że nie potrafię się jakoś zintegrować, mimo że były już okazje ku temu, np.
wyjazd integracyjny, wspólne wypady na piwo. staram się nie izolować, ale
średnio mi to wychodzi. zawsze przebywam w grupie, ale raczej jako obserwator,
nigdy nie nie odzywam etc. jakoś nie mogę się przemóc, zaczynam się bać, że
mogę być odbierana jako dziwna osoba. jakoś nie potrafię dać na luz, mimo że
bardzo bym chciała. a ludzie są raczej otwarci... nie chciałabym, żeby
przylgnęła do mnie jakaś etykietka dziwaka, ale boję się, że jak tak dalej
pójdzie to może być tylko gorzej... a praca naprawde fajna, dobrze płatna,
rozwojowa...to moja druga praca, w pierwszej byliśmy w dziale w trzy osoby i
chyba w sumie jakoś łatwiej było, jakoś otwarciej, kameralniej. miejsce w
którym obecnie pracuję to międzynarodowy koncern.
czy jest jakieś rozsądne wyjście z tej sytuacji? co zrobić żeby zostać
zaakceptowanym przez grupę, nie koniecznie będąc przebojowym i sypiącym
dowcipami jak z rękawa. liczę na rady.
pozdrawiam