kamfora
17.02.03, 20:15
Przystanek tramwajowy powitał mnie dzisiaj rano wielkim plakatem
z Newsweeka, na którym widniała zakolczykowana twarz
idola Ich Troje. Rzecz jest o intymnosci, a właściwie o granicach tejże.
Artykułu w całości nie przeczytałam, ale...dostępny w sieci ;-)
newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=13701&Strona=1
Czy uważacie, że współczesny, nowoczesny człowiek potrzebuje intymności?
Co dla Was jest intymne?
Czy są jakieś granice intymności, których nie przekroczylibyście za żadną
cenę?