Dodaj do ulubionych

tylko entuzjazm moze wyprowadzic was z kazdego

IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 17.02.03, 22:16
problemu.
kto jeszcze nie czytal tej strony radze przeczytac i to
2 - 3 razy. A potem stosowac sie do tego.
To wasze zycie a nie moje.
Ja staram sie przestrzegac zasad o ktorych pisze bo mam
rodzine i chce zeby oni mieli lepsze zycie, a ja z nimi.
A TY CZYTELNIKU ??? CO ROBISZ W TYM KIERUNKU
www.free-free.info/
Witold
Obserwuj wątek
    • re_ne Re: tylko entuzjazm moze wyprowadzic was z kazdeg 17.02.03, 22:40
      Witold, czy moglbys uzasadnic swoja teze, ktora glosi ze " strach przed opinia
      publiczna prowadzi do miedzynarodowych wojen"?

      Bo przyznam, ze dla mnie to jest bezsens!!!
    • Gość: Imagine Re: tylko entuzjazm moze wyprowadzic was z kazdeg IP: *.unl.edu 17.02.03, 22:41
      Przestan krzyczec na nas !!! To po pierwsze.
      A po drugie, to bzdura.
      Jedno co mozesz zmienic, to swoj stosunek do swiata zewnetrznego, a nie sam
      swiat.
      Pozdr, Imagine.
      • sheana Wzbudzasz we mnie ... 17.02.03, 23:33
        Kiedy widzę Twój kolejny post na forum psychologia , o Witoldzie Wielki ,
        i kiedy pomyślę że znów nas zbombardujesz linkami do swych stron o Rosie ,
        i szczególach pojawiania się Twych dzieci na tym świecie i kiedy pomyślę
        ile błędów w tych kilku zdaniach popełnisz a mimo to uczenie pouczysz nas
        o złym prowadzeniu się i złych zasadach ktorymi się kierujemy ..
        to mi się WWWYYYĆĆĆĆĆĆĆĆĆ chce!
        • Gość: Imagine Re: Wzbudzasz we mnie ... IP: *.unl.edu 17.02.03, 23:36
          A juz myslalem ze to ja w Tobie... wzbudzam. Wpisalas sie pod moim postem,
          stad ta moja nadzieja. Znowu nie wyszlo, cholera.
          Pozdr, Imagine.
    • kwieto Re: tylko entuzjazm moze wyprowadzic was z kazdeg 17.02.03, 23:24
      Zamiast "entuzjazm" przeczytalo mi sie "eutanazjum" - przyznam, ze watek nabiera wtedy o wiele wiecej glebi i prawdziwosci :")))
      • Gość: Imagine Re: tylko entuzjazm moze wyprowadzic was z kazdeg IP: *.unl.edu 17.02.03, 23:28
        kwieto napisał:

        > Zamiast "entuzjazm" przeczytalo mi sie "eutanazjum" - przyznam, ze watek
        nabier
        > a wtedy o wiele wiecej glebi i prawdziwosci :")))
        >
        >
        >
        Buahahahahahahahahahah. Zniebas mi spadl.
        Pozdr, Imagine.
    • Gość: witold kocham was - platonicznie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.02.03, 03:01
      reakcja niektorych polakow w milionie % nie pozwala mi
      zapomniec ze jestesie moimi rodakami.
      Tylko polskie srodowisko jest zdolne to takich
      emocjonalnych uniesien jak niektore tu osoby
      zaprezentowaly. Czy to ma jakies znacznie co taki sobie
      pisze, oczywice ze tak - tylko ze to jest dla niego wazne.
      On sie wypowiedzial na temat ktory jest mu znammy
      najmniej, ale sie wypowiedzial.
      Potrzac na rozne bordy to jak by nowy trend socjologiczny.
      O temacie
      kto i dalczego pisze na forum internetowym.
      Wasza rekacja lub brak reakcji od osob ktore doceniaja
      nowe informacje jest tez bardzo wartosciawa informacja.
      Swiat sie zmiena bardzo szybko, ale myslenie ludzi jest
      czym co nie da sie zmnienic nawet przy pomocy bomby atomowej.
      Nie chce mi sie osobno odpowiadac na rozne tu wypryski
      intelektualne, ale zborczo juz sie w zasadzie
      wypowiedzialem.
      Dawno temu w ktores ksiazace psychologicznej przeczytalem
      ze osoba - pacjent reagojac bardzo mocno i negatywnie na
      sugestie prowadzacego daje walasnie sygnal osobie
      pomagajacej ze ten wlasnie teamt i reakcja z nim zwiazana
      jest najwiekszym problemem o tego czlowieka.
      Rakcja osoby ze jej sie zygac che na opis lub historie
      jest wlasnie takim przypadkiem.
      Czy reakcje tych osob sa prawidlowe. Tak na ich poziomie
      rozwoju duchowego to jest normalne.
      Niestery forum ma jedna wade nie wiadomo do kogo sie
      pisze i kto odpowiada.
      Te osobki ktore najglosniej krzycza nigdy nie odwaza sie
      pokzac swojej prawdziej twarzy.
      Ja z druguej strony nie mam nic do ukrycia.
      Ja sobie pisze. I okazuje sie ze sa tacy co im to
      przeszkadza. Nie przeszkadza im chamsto, obluda i
      wszystkie negatywne cechy ludzkie ktore wychodza na forum
      jak ktos mysli ze jest nie widoczny i nie do znaleziena.
      To jak skrobanie w kublu o czym juz pisalem.
      Oczywice moj wywod bedzie mial za i przeciw.
      Ale to ja wiem i mam ta cla wiedze w glowie.
      Czemu wiec pisze ktos zapyta. Bo taka byla moja decyzja.
      Sa miliony co wiedza to co ja, ale siedza cicho.
      To ich sprawa. A ja sobie pisze stony web.
      Zapytam tak bardzo grzecznie.
      KTO Z TYCH WSZYSTKICH TU NEGATYWOW ZAPREZENTOWAL
      alternatywe. ??????????????????????
      Kto pisze i projektuje strony web z wlasymi domain
      NIKT NIE ROBI TEGO CO JA ZROBILEM.
      to tak prawem jakiego kaduka wpieprza sie do tego co ja
      robie. NIKT NIKOGO NA SILE NIE ZMUSZA DO CZYTANIA TEGO CO
      NAPISALEM.
      walsnie tylko w 100% dobrowalna praca nad soba moze
      przyniec skotki.
      _________________
      W zasadzie ja wiem i to. Dlaczego tak jest.
      Bo zaakceptowanie przez kogos takiego rodzaju informacji
      automatycznie stawai taka osobe ODPOWIEDZALNA w 100% za
      swoje sukcey i porazki. Wtedy juz nie bedzie na kogo
      zwalic winy za niepowodznie we wasnym zyciu.
      Traz to mozna zawalisc na
      - trudne dziecisteo
      - zle miejsce zamieszaknia
      - zla szlola
      - zly nauczyciel
      - rodzice mnie nie rozumieli
      - i wszystko inne mozliwe.
      potem z grubej rury
      - zly rzad
      - zla pattia
      - bo to byli komunisci
      - no nie ma juz komuny
      - bo europejskie imperlaisty
      - bo amerykanskie
      lista nie ma konca
      potem bo moja zona
      bo moj moz
      bo moje dzieci
      ___________________
      Ja podaje jak sie z tego mozna wyrawac, ale czasami to
      jak walka z wiatrakami.
      Ktosc juz tu pisal ze mie sie podlozyl piszac to czy to.
      ______
      A co mnie to w zasadzie obchodzi.
      Ci co zroumieja to zroumieja ci co nie to mzze kiedys.
      Zeby tylko nie bylo juz za pozno ma wydoroslenie.
      ---------------------------------------------------
      BYL TO TEMAT DO GLEBOKIEGO PREZEMYSLENAIA.

      CDN

      Witold
      acha juz tylko 39 dni do naszej uroczystosci.
      Gość portalu: witold napisał(a):

      > problemu.
      > kto jeszcze nie czytal tej strony radze przeczytac i to
      > 2 - 3 razy. A potem stosowac sie do tego.
      > To wasze zycie a nie moje.
      > Ja staram sie przestrzegac zasad o ktorych pisze bo mam
      > rodzine i chce zeby oni mieli lepsze zycie, a ja z nimi.
      > A TY CZYTELNIKU ??? CO ROBISZ W TYM KIERUNKU
      > www.free-free.info
      > Witold
      • kamfora Re: kocham was - platonicznie 18.02.03, 06:55
        Gość portalu: witold napisał(a):

        > W zasadzie ja wiem i to. Dlaczego tak jest.
        > Bo zaakceptowanie przez kogos takiego rodzaju informacji
        > automatycznie stawai taka osobe ODPOWIEDZALNA w 100% za
        > swoje sukcey i porazki.

        Cokolwiek by mówić - człowiek w 100% nie jest odpowiedzialny
        za swoje sukcesy i porażki.


        Jesteśmy odpowiedzialni za decyzje, które podejmujemy. Jesteśmy
        odpowiedzialni za nasz stosunek do dobra i zła.
        Ale ani nasza myśl, ani nasze słowa nie mają możliwości
        kreujących, stwórczych, bo ta moc jest cechą Boga.

        Nie jesteś Bogiem, Witoldzie. Ani nikt z nas.
      • kwieto Re: kocham was - platonicznie 18.02.03, 07:20
        A moze nie trzeba robic nic spektakularnego?
        Moze bardziej warto zajac sie wlasnym zyciem niz cudzym?

        Jesli powyzsze uznasz za prawdziwe, zrozumiesz czemu nie pojawiaja sie strony takie jak te ktore Ty stworzyles.

        W kwestii odpowiedzialnosci - oczywiscie, jestem odpowiedzialny za to, co zrobie ze swoim zyciem, jak postapie w danym momencie.
        Ale czy jestem odpowiedzialny za CALE moje zycie?
        Pewne rzeczy nie zaleza ode mnie. Czlowiek nie jest sam sobie sterem zeglarzem i okretem (traby), ale podlega roznym interakcjom z innymi ludzmi. nie na wszystkie mozesz wplywac. (mozesz za to sobie wmawiac ze wplywasz albo falszowac ich obraz)
        Nie mozesz tez wplynac chocby na trzesienie ziemi, powodz itp.


        A juz swoja droga, smutna po prawdzie refleksja, ze pozytywne myslenie nie sprawdza sie, przynajmniej nie w Twoim przypadku. Probojesz nas przekonac do swoich racji juz od ponad roku - ciagle bezskutecznie. A podobno wystarczy pozytywnie myslec...
      • Gość: witold Do kamfora, kwieto, prosze czytajcie oraz...... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.02.03, 08:36
        Skopiowalem wasze posty bo uwazam ze bardzo rzeczowo
        podeszliscie do mojego spontanicznego postu. Piszac na
        web page mam o wiele wicej mozliwosci i miejsca na
        przrdstaienie danego tematu, ale widze po waszych
        wypowiedzaich ze to co jest na razie tam zawarte to tylko
        moze 5 - 10 % tego co ja widze powinno na pocztek byc. To
        co napisalem na forum ti tylko kilka luznych mich mysli,
        ale poparte moim i nie tlko moim zyciem przez ostanie
        ponad cwierc wieku.
        Oraz tego co nie tylko sie stalo w moim zyciu zle zyciu
        mich i mijej zony rodzicow. A tazke niektorcyh przyjaciol
        oraz rtch ludzi krorym osobiscue dalismy pewnego rodzaju
        rady - konsultacje.
        Dochodzi do tego doswiadczenaie ludzi z ktorych pracami
        sie zapoznalismy. Ich osobiste przezycia oraz opisy zycia
        innch ludzi daja mi imojej zonie tak duzo materiolu do
        opisania i potwierdzenia wszystkiego co napisalem ze
        wystarczyloby lekko na 20 - 30 ksizek.
        ___________
        Dlatego nie bede teraz pisal opowiedzi dokladnie tak jak
        bym chcial na wasze posty tylko bede powoli moze e formie
        artykow o roznej tematyce systematycznie opowowiadal na
        rozne rzeczy zawarte w waszych postach.
        moze tylko musne tylko dwie rzeczy.
        Ja nie wiem do kogo pisze na forum ( pisalem o tym tazke)
        ja nie przekonuje do czego kolwiek
        jak chce wywolac w ludziach na forum
        ich wlasne myslenie na zasadzie podciecia
        przez nich samych secyzji stusiowania takich teamtow
        juz ponad 15 lat temu zorjentowalem sie po pwenym kursie
        ze ja nie jestem ukaszalowany juz na cale zycie bo
        skoczylem szkoly mam prace zone i dzieci.
        TYLKO ZE TO JEST DOPIERO POCZTEK
        ZAWSZE MOZNA PRACOWAC NAD SOBA i tego nie ma konca
        uczymy sie cale zycie
        KIM JESTESMY i co jeszcze mzzemy zrobic.
        To moj osobisty wybor wy musicie zrobic to samo w senscie
        nie tlko robic czy nie robic to co ja rozbie bo to nie o
        to chodzi.
        TYLKO kim jestescie w zyciu jakimi laudzmi.
        Jakimi bedzie za 10 - 15 czy 25 lat.
        Ja na pewno tego nie wiem
        ALE czy wy sami wiecie np jak by kros was zapytal opisz
        mi prosze kim bys chcal byc a raczej jeszcze dokadneij
        kim jestes jaka osona ( nie co posiadzasz materoalnego )
        za 10 lat. Znacie dokadnie opowioedz na takie pytanie.
        ???????????????
        Bardzo krotko co do informacji ze ja nie jestem Bogiem.
        Kochana.
        Tutaj trafilas jak kula w plot. albo jecze lepiej we
        walasne nogi.
        JAK MALO TY WIESZ KIM JA JESTEM I CO ROBIE W ZYCIU
        W CO WIERZE I CZYM SIE KIERUJE
        Kim jest dla mnie BOG.
        Jaka jest noja wiara i w czym sie objawia. Jak ja to
        traktuje na codzien. W jaki sposb sie modle czy sie nie
        modle, a moze medytuje. A moze to co robie jest
        podpowiedzia od Boga.
        Kachana dam ci rade bardzo uwazaj jak pisze na tamat
        czyjes wiary i uczyc do Boga bo mozesz sie bardzo ale to
        bardzo pomylic. Mozesz kogos bardzo obrazic czy urazic.
        Walnie to ze forum jest bez twarzy ludzie pisza co im
        silna na kezyk przyniesie.
        Ja jezeli chcialo wam sie a widze ze moge miec duze
        watpliwosci czy ogladaliscie moje strony.
        Jestesie anonimowi ukryci TAM GDZIOES
        mie widac slychac na inrnecie mozna do mnie zadzowic
        mozna nawet mnie odwiedzic bo takie informacje sa na
        internecie.
        Ja sie podpisje cala moja osoba pod tym co pisze o
        dal;czego tak pisze.
        Dlatego powoli zobaczycie odpowiedzi na wasze posty nie
        daltego ze chce sie im przeciwstawiac, ale walsnie
        daltego ze moga one dac cos innym do myslenia ospowiedzi
        beda dluze i poparte roznymi innymi materialami.
        A na to potrzeba mi czazu.
        Pisanie tu na forum to tylko malutko wycinek mojego
        czasu. Ja pracuje z zona nad bardzo duzymi projektami i
        rzeczami o zasiegu bardzo duzym.
        W swoim czasie bedzie o tym czytali tu na forum.

        Witold Wolkowski
        • Gość: julka witold, proszę przeczytaj jeszcze raz... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 10:08
          Bo nieuważnie czytasz, to co ludzie chcą ci powiedzieć.
          Kamfora nie czepiała się twojej wiary ani uczuć do Boga, napisała tylko, że nie
          jesteś Bogiem.
          Przez ciebie przemawia pycha- tak jakbyś wiedział coś, czego nikt inny nie wie.
          A my wszyscy żyjemy, mamy swoje doświadczenia, tezy i wnioski i nie wierzymy
          każdemu prorokowi pukającemu do naszych drzwi.
          I dlaczego ciągle się czepiasz, że zachowujemy się jak "typowi polacy"?
          Świadczy to tylko o tym, że niewiele wiesz o ludziach; twoje myślenie jest
          stereotypowe i schematyczne. Mogę powiedzieć, że prezentujesz jak amerykański
          polonus który gorączkowo zastanawia się jaki tu biznesik rozkręcić i wpadł na
          to, że zajmie sie poradnictwem typu czary- mary:) Też stereotyp, ale jaki
          nośny...


          • Gość: witold julka to ty przeczytaj jeszcze raz IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.02.03, 10:33
            pisanie ze ktos nie jest Bogiem jest pewnym podumowaniem
            tego co dana osoba przeczytala na dany temat.
            Pisze takze ze wroce do tego bardzo dokladnie,
            Czyli taktuje powanie to co te osoby napisaly.
            Wiec twoj atak na mnie jest tylko potwierdzeniem ze to co
            mysle na teamt charakteru polaakow sie potwierdza.
            WLASNIE TWOJA DZIWANA WYPOWIESZ JEST TEGO DOWODEM.
            -----------
            piszesz pycha czy ty wiesz o czym ty piszesz kobieto
            nie masz pojecia co oznaczaja dane slowa.
            Okrerelabia na typowych polkow nie ja wymysliem tylko
            ludzie ktorzy sie nam przygladaja na zachodzie.
            A ja to niestety tylko moge potwierdzic.
            I napisze jeszcze raz jak mam ochote napisac na tematy
            krore poroszone zostaly przez kamfora, kwieto,
            to nie mam zadnej ochoty kontynuowac do ciebie
            julka
            soory ale jestes zbyt arogandzka

            Witold

            Gość portalu: julka napisał(a):

            > Bo nieuważnie czytasz, to co ludzie chcą ci powiedzieć.
            > Kamfora nie czepiała się twojej wiary ani uczuć do
            Boga, napisała tylko, że nie
            >
            > jesteś Bogiem.
            > Przez ciebie przemawia pycha- tak jakbyś wiedział coś,
            czego nikt inny nie wie.
            > A my wszyscy żyjemy, mamy swoje doświadczenia, tezy i
            wnioski i nie wierzymy
            > każdemu prorokowi pukającemu do naszych drzwi.
            > I dlaczego ciągle się czepiasz, że zachowujemy się jak
            "typowi polacy"?
            > Świadczy to tylko o tym, że niewiele wiesz o ludziach;
            twoje myślenie jest
            > stereotypowe i schematyczne. Mogę powiedzieć, że
            prezentujesz jak amerykański
            > polonus który gorączkowo zastanawia się jaki tu
            biznesik rozkręcić i wpadł na
            > to, że zajmie sie poradnictwem typu czary- mary:) Też
            stereotyp, ale jaki
            > nośny...
            >
            >
            • Gość: julka Re: julka to ty przeczytaj jeszcze raz IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 11:07
              Widzę, że Ty nie podlegasz najmniejszej nawet krytyce!
              Twoja odpowiedź utwierdziła mnie jedynie w moim poglądzie na twoją osobę, po
              prostu nie wiadomo dlaczego uważasz, że jesteś kimś wtajemniczonym i wybranym...
              I jeszcze uzurpujesz sobie prawo głosić i pouczać. Kim ty jesteś???
              Nie lubię gadać z nawiedzonym, na dodatek nieuprzejmym i nie podejmującym
              najmniejszej nawet dyskusji pyszałkiem, więc kończę raz na zawsze rozmowę z
              tobą.
              NO WAY
              • Gość: witold twoj komentarz mowi sam za siebie. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.02.03, 11:41
                jak sobie pozyjesz na swiecie drogie dziecko 50 - 60 lat
                to bredziesz wiedziala o czym sie pisze.
                A na razie nie masz o tym pojecia.
                Ja pisze gdzie to wszystko mozna znalec i przecytac samemu
                jak dojdziesz do 200 ksizek w tej dziedzienie to daj mi
                znac. Stad sie bierze moje wtajemniczenie.

                zegnam

                Gość portalu: julka napisał(a):

                > Widzę, że Ty nie podlegasz najmniejszej nawet krytyce!
                > Twoja odpowiedź utwierdziła mnie jedynie w moim
                poglądzie na twoją osobę, po
                > prostu nie wiadomo dlaczego uważasz, że jesteś kimś
                wtajemniczonym i wybranym..
                > .
                > I jeszcze uzurpujesz sobie prawo głosić i pouczać. Kim
                ty jesteś???
                > Nie lubię gadać z nawiedzonym, na dodatek nieuprzejmym
                i nie podejmującym
                > najmniejszej nawet dyskusji pyszałkiem, więc kończę raz
                na zawsze rozmowę z
                > tobą.
                > NO WAY
                • kwieto 200 ksiazek 18.02.03, 19:09
                  Drogi Witoldzie, chyba nie jestes az tak naiwny, by uwazac, ze samo przeczytanie 200 ksiazek cos da?
                  Poza tym, dlaczego nie dopuszczasz do siebie mysli, ze cos, co w Twoim przypadku wymaga przeczytania owych 200 pozycji, moze dla kogos innego byc zupelnie oczywiste, banalne?

                  mam wrazenie, ze owe 200 ksiazek jest dla Ciebie wygodna podporka/zaslona dymna. inaczej operowalbys innymi argumentami, niz odsylanie do przeczytania 200 pozycji.


                  A przy okazji,
                  moze na dobry pczatek wykorzystaj pozytywne myslenie do poprawienia ortografii?
    • re_ne do Witolda 18.02.03, 16:17
      Krolu zloty!!! Dlaczego nie raczyles odpowiedeziec mi na moje pytanie???
      Jak doszedles do tego, ze " strach przed opinia publiczna, jest przyczyna
      miedzynarodowych wojen" ?

      Uwazasz sie prawie za za Mesjasza, chcesz pisac ksiazki, ale co ty masz do
      przekazania? Przeciez to sa brednie! I pomyslec, ze cos takiego napisal 50
      nletni chlop! - Wstydz sie!!!

      A jesli chodzi o "emocjonalne uniesienia", to przypomnij sobie swoja wypowiedz
      w ktoryms z watkow, kiedy ktos delikatnie zarzucil ci, ze chcesz robic biznes
      na Bogu. Pamietasz jakie slowa dobrales? O czym to swiadczy???

      I przypomnij sobie, co napisales w watku o medytacji. Jak do tego podszedles?
      Zamiast wytlumaczyc laikowi czym ona jest, to ty podajesz wartosc
      czestotliwosci fal, jakie czlowiek odbiera. A kogo to w tym momencie
      interesuje??? - Nie masz podejscia!

      I tak jak trafnie zauwazyl Kwieto - Jakos nie widac rezultatow tego twojego
      pozytywnego myslenia.

      Wiec z czym do ludzi??????


      Rene
      • Gość: Renka Re: do Witolda IP: *.home.cgocable.net 19.02.03, 05:36
        To znaczy, ze istnieje urzadzenie, ktore emituje taka czestotliwosc, tzn taki
        jakby "pilot", ktorym mozna innego czlowieka wprowadzic w jakis zamierzony
        stan ? Np stan euforii, stan melancholii, smutku itp.TZN ZAPROGRAMOWAC GO ?????
        Bo, stosujac naprzemienny trening moznaby go "nauczyc" tych stanow ?
        Twoja wiedza jest wielka, napisz cos o tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka