Dodaj do ulubionych

Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat

15.08.06, 23:29
nigdy nie miała faceta? Bo czuję się jak jakiś dziwoląg, a ludzie tak to
sobie tłumaczą (o czym zresztą wiecie), że pewnie nikt mnie nie chciał.
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Zależy co uznajesz za normę 15.08.06, 23:40
      Normalne to to nie jest, ale jakieś niebezpieczne też nie. Ot aseksualizm. Mamy homoseksualistów i mamy też aseksualistów. Ot nieszkodliwa dewiacja.
      • depresyjna Re: Zależy co uznajesz za normę 15.08.06, 23:43
        Ale ja wcale nie jestem aseksualna. Tylko, że jakoś mi się nie trafia żadna
        poważniejsza znajomosc. Odpowiadałoby mi kumplowanie + seks, bo miłości się
        jakoś nie spodziewam.
        • wielki_czarownik Hmm 15.08.06, 23:45
          To zmienia postać rzeczy. Chyba coś z Tobą nie tak.
          • depresyjna Re: Hmm 15.08.06, 23:49
            Jestem niepewna siebie i niestety nie mam o sobie najlepszego zdania, a to - co
            tu kryć - seksowne nie jest. :/

            Żebym tylko wiedziała co zrobić, żeby zmienić tok myślenia...
            • hrabina_feu Re: Hmm 21.08.06, 09:42
              Musisz nabrac pewnosci siebie przede wszystkim. Zastanow sie dlaczego uwazasz,
              ze ktos jest lepszy od Ciebie. Ponadto zacznij sobie powtarzac najlepiej przed
              snem "jestem pewna siebie, tak samo wspaniała jak inni." Powtazaj dzien w dzien,
              az w to uwierzysz! Potem zobaczysz jak szybko zmienia sie relacje z otoczeniem.
              Ponadto mam wrazenie, ze Ty sie boisz zaangazowac w zwiazek, moze wiec
              podswiadomie odpychasz facetow, sama nawet o tym nie wiedzac?
              Polecam ksiazke "potega podswiadomosci" J. Murphego. Pomaga zaczac myslec o
              sobie w kategoriach pozytywnych. Wyprobowałam ja na sobie :))
        • nom73 Re: Zależy co uznajesz za normę 16.08.06, 13:54
          depresyjna napisała:

          > Odpowiadałoby mi kumplowanie + seks,

          mi też, ale kobiety na taki układ nie chcą się pisać. :-)
          • depresyjna Re: Zależy co uznajesz za normę 16.08.06, 14:42
            No patrz, a ja nie znalazłam faceta chętnego na taki układ. To znaczy chętni
            się znaleźli ale potem się wycofali. Przecież nie z tego powodu, że się
            przestraszyli tego, że się zaangazują emocjonalnie. Własciwie nie wiem jakiego -
            facetem nie jestem.
            • nom73 Re: Zależy co uznajesz za normę 18.08.06, 14:56
              depresyjna napisała:

              > przestraszyli tego, że się zaangazują emocjonalnie.

              moze dawalas im do zrozumienia, ze nie maja co liczyc na niezobowiazujacy seks. :-)
        • kikii5 Re: Zależy co uznajesz za normę 17.08.06, 14:53

          Na szczęście osoby, którę późno tworzą związki- są najczęściej szczęśliwe w
          nich. Wbrew pozorą osoby takie jak już się z kimś zwiążą to w długi związek, w
          którym jest i przyjaźn i miłość.
          Ale z opinniami ludzi o osobach samotnych niestety jest coś na rzeczy. Ludzie
          lubią leczyć sobie kompleksy / sami są nie zadowoleni z życia rodzinnego-
          bardzo często dziewczyny które wcześnie wyszły za mąż żałują-chodz za zadne
          skarby się do tego nie przyznają-wbrew pozorą one są bardziej jadowitę dla
          drugich kobiet niż faceci- podobnie się ma sprawa z dziecmi -same wpadły w
          młodym wieku- póżniej się pytają a kiedy wy już czas itp. /. Sam zwiazałem się
          dość póżno / 25 lat -pierwszy poważny związek -teraz jestem szczęsliwym mężem /-
          samotnośc mi nie przeszkadzała -miałem grono znajomych i było o.k.
          • anulenka7 Re: Zależy co uznajesz za normę 17.08.06, 15:43
            kikii5 napisał:

            >
            > Na szczęście osoby, którę późno tworzą związki- są najczęściej szczęśliwe w
            > nich. Wbrew pozorą osoby takie jak już się z kimś zwiążą to w długi związek,
            w
            > którym jest i przyjaźn i miłość.

            Faktem jest, że takie osoby mają już sprecyzowane poglądy, wiedzą czego chcą w
            życiu, są dojrzalsze emocjonalnie. Ale z drugiej strony istnieje
            niebezpieczeństwo tego, że ciężko będzie im pójsc na kompromis. Od zawsze były
            same i do życia w pojedynkę są przyzwyczajone. Sa tacy, którzy uważają, że
            osobom, ktore do ok. 30-tego roku nie były w powaznym związku trudniej jest się
            pozniej żyć z kims, budowac udane relacje.
      • hatroha Re: Zależy co uznajesz za normę 15.08.06, 23:46
        video.google.pl/videoplay?docid=-7974593854498920044
        posłuchaj jej może doda ci pałeru....
      • spojler21 Re: Zależy co uznajesz za normę 15.08.06, 23:47
        wielki_czarownik napisał:
        > Ot nieszkodliwa dewiacja.

        Ciekawe określenie :)

        > Normalne to to nie jest, ale jakieś niebezpieczne też nie

        Statystycznie jest to wyjątkowe :)
        A niebezpieczne być nie powinno, ale to akurat zależy jak ty się z tym czujesz.
        bo jeśli to twój świadomy wybór, to raczej wszystko jest ok. Gorzej, gdy nie
        jest to twój wybór, lub gdy został on dokonany wbrew własnym potrzebom. Wtedy
        może pojawić się frustracja, depresja itp.
        Ale nie należy się tym przejmować tylko dlatego, że kogoś to dziwi. To twoje życie..
        • wielki_czarownik Statystycznie 15.08.06, 23:50
          Ponoć coś w okolicach 5-10% ludzi tak ma. Więc żadna wyjątkowość :D
          • spojler21 Re: Statystycznie 15.08.06, 23:53
            wielki_czarownik napisał:

            > Ponoć coś w okolicach 5-10% ludzi tak ma. Więc żadna wyjątkowość :D

            :O !!!
            5-10%?!
            Nie zdawałem sobie sprawy. Wiedziałem, że single mają się coraz lepiej, ale
            przynajmniej część z nich kiedyś miała jakiegoś partnera.
            Aż trudno uwierzyć :)
            • depresyjna Re: Statystycznie 15.08.06, 23:57
              Nie znam ani jednej/go rówiesni(czk)i/ka, którzy nie mieliby wczesniej żadnego
              partnera (a w tej chwili są singlami).
              • hyper_mouse Re: Statystycznie 15.09.06, 15:53
                ale tak kompletnie żadnego? czy żadnego na dłużej?
        • depresyjna Re: Zależy co uznajesz za normę 15.08.06, 23:51
          To był mój wybór do ok. 27 roku życia, potem zapragnełam to zmienić (ktoś mi
          się b. spodobał) ale nic z tego nie wyszło.
    • saksalainen Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 00:25
      Dosyc rzadkie... ale nic straconego: Z jednej strony podobno im pozniej tym trudniej, ale z drugiej strony mysle ze bedziesz szukala raczej rowiesnika albo starszego, a mezczyzna w tym wieku nie jest juz taki napalony jak nastolatek - tak ze potraktuje Cie delikatniej i ten pierwszy raz moze byc dla Ciebie bardzo piekny.

      Trudno moze byc znalezc kogos kto bedzie w tym wieku i tez "nieruszony" (jezeli Ci na tym zalezy), ale tacy tez sa:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=46582454
    • lilajka Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 11:11
      Normalne, że ludzie mają zaniżoną samoocenę...
      • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 11:37
        Co w takim razie konkretnego zrobić żeby ją podnieść?
    • alfika Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 12:50
      a to przecież takie ważne, co mówią ludzie...
    • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 14:35
      A może w ogóle sie nie przyznawać, że tego wczesniej nie robiłam jak mi się
      facet spodoba? W teorii jestem obcykana więc prawdopodobnie się i tak nie
      zorientuje.
      • saksalainen No, mozesz 16.08.06, 14:53
        ...chociaz jezeli bedziesz krwawic to sie zorientuje. Ale nie obrazi sie, co najwyzej zdziwi. I to raczej miłe, to komplement dla faceta ze obdarzasz go takim zafaniem (ze chcesz zeby on był Twoim pierwszym).
        • depresyjna Re: No, mozesz 16.08.06, 16:04
          Ale co do tego, że będę krwawić żadnej pewności nie ma. Jak kiedyś powiedziałam
          koledze, że wytrwałam w dziewictwie tyle lat to tylko oczy wybałuszył (myślę,
          że nie uwierzył).
    • lukwas80 Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 15:16
      Ja jestem 26-letnim facetem i nigdy nie miałem dziewczyny.
      • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 15:23
        I dobrze, że się potrafisz do tego przyznać. Wsród znajomych jestem jedyną co
        nie miała. A może tylko ja mam cywilną odwagę o tym mówić.
    • tadeuszx Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 15:25
      Nie. Coś jest nie tak? Alfika wie, to może Ci podpowie?
      • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 15:27
        A to dyżurna psychoterapeutka na forum?
        • tadeuszx Alfika?!! Hoho... 16.08.06, 15:30
          Jeszcze więcej! To chemik!... albo chomik? Jakoś tak... już nie pamiętam?
          ;-)))
          • alfika Re: Alfika?!! Hoho... 16.08.06, 15:52
            trollujesz, głupku...
            uważaj
            • tadeuszx Re: Alfika?!! Hoho... 16.08.06, 16:00
              na kogo, lub na co? ;-)))
            • tadeuszx Alfika?!! Żenujące, niby młoda a zachowujesz się 16.08.06, 16:04
              jak... nnnno! Oszczędzę *swoim* uszom tego określenia :-))). Gdzie się podziało
              poczucie humoru??
              • alfika Re: Alfika?!! Żenujące, niby młoda a zachowujesz 16.08.06, 16:28
                krótko umiesz podtrzymać konwersację i przestałeś mnie rozśmieszać :)
                • tadeuszx Alfika, to ja się staram jak mogę, żeby Cię tu 16.08.06, 16:42
                  "wypromować" a Ty mnie to od aniołów, to znów od durni i trolli wyzywasz?? Aha!
                  To tak wygląda wdzięczność w wydaniu Alfiki? Dziękuję pięknie, obrażam się na
                  Ciebie, wiesz???
                  ;-)))
                  • alfika Re: Alfika, to ja się staram jak mogę, żeby Cię 16.08.06, 21:02
                    i słusznie, i słusznie :)
                    bo od kiedy to Alfiki potrzebują promocji?
                    aniele/durniu/kochanie/tadziu - jak ja się sama nie wypromuję, jak poczuję tę
                    potrzebę, to zastępy takich jak ty nic nie pomogą :)))

                    dobrze ci radzę - promuj dodę
    • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 15:29
      A może powinnam uczynić z tej niewinności zaletę? Nie puściłam się z byle kim,
      bo czekałam na prawdziwą miłość. Dopiero jakieś 2-3 lata temu przestałam
      wierzyć w to, że miłośc w ogóle istnieje - są tylko transakcje pomiedzy
      kobietami i męzczyznami.
      • tadeuszx Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 15:31
        Jeszcze isnieje. W stanie szczątkowym, gdzieś w zaułkach, ale jest.
        • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 15:44
          Nawet jesli istnieje gdzieś w ukryciu - nie było mi dane jej doswiadczyć.
          Niczym niewierny Tomasz nie uwierzę dopóki nie dotknę.
          • tadeuszx Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 15:50
            Ciężka sprawa;-( Bo ci co jeszcze potrafią kochać, są albo dosyć szpetni, albo
            nieśmiali. Rozumiesz, normalny facet ma wbród możliwości łatwej miłości. Więc
            się nie wysila! Bo po co?
            • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 16:01
              Niedawno próbowałam z jednym takim nieśmiałym własnie, b. mi się spodobał,
              nawet się zakochałam i co z tego - on szuka nieistniejącego ideału. Poza tym
              jest tak skupiony na sobie, że nawet nie jestem pewna, czy w ogóle mnie
              zauważył.
              • tadeuszx Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 16:10
                Pech. To nie z tej "parafii". Widocznie egocentryk. Oni też kochają ale tylko
                siebie.:-(
                Szukaj dalej i nie poddawaj się! Optymizm i uśmiech, czasami zdecydowanie
                (Twoje) dla przełamania tzw. "pierwszych lodów". Uda się, zobaczysz!
                ;-))
            • ratunku1 Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 18.08.06, 20:18
              > Ciężka sprawa;-( Bo ci co jeszcze potrafią kochać, są albo dosyć szpetni, albo
              > nieśmiali. Rozumiesz, normalny facet ma wbród możliwości łatwej miłości.

              wbród ? chyba warto pracowac nad ta niesmialoscia :)
    • witch-witch Re: Ale dlaczego depresyjka, czy coś się kiedyś 16.08.06, 21:04
      stało,ze masz problemz dorosłymi relacjami?
      A jezeli obiecałaś sobie celibat...to tylko podziwiać...
      • depresyjna Re: Ale dlaczego depresyjka, czy coś się kiedyś 16.08.06, 21:14
        A co mam na siłę podrywać facetów? Jak nie są zainteresowani to daję sobie
        spokój. Nie jestem jakas fajna laska czy uwodzicielka, na intelekt polecą?
        Wątpie.
        • alfika Re: Ale dlaczego depresyjka, czy coś się kiedyś 16.08.06, 21:15
          a na co mają polecieć?
        • witch-witch Re: Masz rację i tym... 16.08.06, 21:17
          że nikogo jeszcze nie miałas się nie przejmuj. A ja cię podziwiam..:))))
          I życze wszystkiego najlepszego, a zwłaszcza dobrego samopoczucia...psuć sobie
          samopoczucie z tak banalnych spraw naprawdę nie warto...
          • depresyjna Re: Masz rację i tym... 16.08.06, 22:40
            yyy, za co mnie podziwiasz?

            Nie potrafię się pogodzić z bylejakością - nie satysfakcjonują mnie
            tzw. "letnie" kontakty z ludzmi/związki. Przyznam, że cięzko jest mi
            znależć "pokrewne dusze", bo mało komu dziś zależy na relacjach z prawdziwego
            zdarzenia (a przecież te o które się nie dba i w których nie daje sie nic z
            siebie - umierają smiercią naturalną).
            • ratunku1 Re: Masz rację i tym... 18.08.06, 20:13
              Nie ma czego podziwiac, co najwyzej wspolczuc. Sam wytrzymalem jakos 23 lata i
              strasznie mi z tym zle. W despreacji skozystalem z uslug dziewczyny do
              towarzystwa. Zaluje ze nie robilem tego gdy bylem mlody i czerpal bym z tego
              wieksza przyjemnosc. Zaluje ze teraz tego robic nie moge, tylko leczyc
              drozdzyce :(, mam tylko nadzieje szybko sie wyleczyc i w koncu wygospodarowac
              troche czasu i odwagi na... zycie. Szkoda ze wczesniej zycie nie dalo mi szansy.

              > tzw. "letnie" kontakty z ludzmi/związki. Przyznam, że cięzko jest mi

              Ehh to szukasz zwiazku czy sexu ? Znajdz paru partnerow tylko do sexu i jak
              ktorys z nich sie okaze ok to sie z nim zwiazesz. Nie wiem co ci powiedziec, bo
              sam mam problemy i ciezko mi sie z nimi uporac.
        • annqaa Re: Ale dlaczego depresyjka, czy coś się kiedyś 18.08.06, 18:38
          przepraszam cie bardzo, ale jest jeszcze gatunek mezczyzn dla ktorych intelekt
          swojej kobiety jest najwazniejszy :):)
          bo o czym moze rozmawic wyksztalcony facet z ...barby... o malowaniu paznokci?
    • majaa31 Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.08.06, 22:39
      Nie czuj się jak dziwoląg i nie uważaj,że to nienormalne.Wejdz na kafeterię i
      woisz sobie w wyszukiwarce hasło-"stare dziewice".jest co czytać.Pozdrawiam
    • aroden Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 17.08.06, 15:52
      normalne, to nie jest w tym sensie, ze zdarza sie raczej rzadko.
      Nie oznacza to jednak, ze jestes w jakis posob gorsza.

      Rozumiem, ze zapewne ustawialas kiedys "wysoko" poprzeczke w stosunku
      do wartosci parnera.

      A czy nie myslalas o tym, by pewnego dnia zrezygnowac z tej poprzeczki
      (lub ja obnizyc), by zobaczyc po prostu "jak to jest" ?
    • annqaa Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 18.08.06, 18:35
      ja cie nie osadzam, przeciez masz jeszcze sporo czasu przed soba wiec- do boju.
      znam kobiete, jest o 20 lat starsza od ciebie... i coz, zdaza sie:(
      w twoim wypadku tlumacze to sobie brakiem czasu na milosc przez pogon za
      wyksztalceniem, pozniej praca.
      no coz corka bylego premiera (ktorego to prosze zgadnac :) ) tez ma 30 lat i co?
    • paco_lopez Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 18.08.06, 20:36
      uświadom sobie rusałko, że już tyle samo żyjesz na świecie z funkcjami
      rozrodczymi co bez. Coś jednak musi byc nie tak. zapach, uroda, obleczenie,
      mental.....wybieraj
      • kobietazsercem42 Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 18.08.06, 22:21
        Jak najbardziej normalne.Ciesz się, taka kobieta
        to skarb dla prawdziwego mężczyzny, wbrew pozorom tacy
        jeszcze są.Napewno nie tu!
      • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 18.08.06, 22:28
        To nie tak, że nie miałam okazji uprawiać seksu - otrzymałam niejedną
        propozycję. Niestety taki, co mogłby być i kochankiem i kumplem w jednym jakoś
        się nie trafił.
        • annqaa Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 18.08.06, 22:49
          beda:):) glowa do gory
          • searena Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 19.08.06, 18:18
            Depresyjna, ja myślę że ty masz jakąś blokadę :) Wiadomo że najtrudniej zacząć,
            potem już jakoś idzie. Nie czekaj na księcia z bajki tylko jak ci się facet
            podoba, jest miły i jak cię dotyka czujesz dreszcze to się daj ponieść tym
            emocjom. I cała filozofia. To jest po prostu naturalne. Najgorzej to jest się
            tak zakleszczyć i trwać :) Nie wiadomo po co.
            • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 20.08.06, 00:14
              Dreszcze w obecności faceta poczułam 2 razy w życiu. Jak sie zakochałam od 1-
              szego wejrzenia mając naście lat (niestety bez wzajemności), po raz drugi
              jakies 4 lata temu ale facet chciał tylko mnie "zaliczyć", także ostatecznie
              nic z tego nie wyszło. A w ogóle w życiu zakochałam się jeszcze kilkakrotnie
              ale szybko mi przeszło. Najbardziej działali na mnie wspomniani wyzej panowie.
              • searena Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 20.08.06, 00:57
                Co to znaczy w obecności? Siedział od ciebie 2 metry obok? Chodzi mi o dreszcze
                przy bliższym kontakcie. Jakiś kontakt fizyczny. Jak nie czujesz z tego
                przyjemności przy żadnym facecie to masz chyba blokadę na maximum.
                • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 20.08.06, 01:11
                  A czy napisałam, że nie odczuwam przyjemności? To juz nadinterpretacja.

                  Miałam kontakty fizyczne z tym ostatnio poznanym - obejmowaliśmy się,
                  całowalismy, dotykalismy ale nie uprawialismy seksu (nie odbywalismy stosunku).
                  Miałam chęc na coś więcej, bo było mi z nim naprawdę dobrze ale niestety
                  zorientowałam sie, że dla niego to tylko przygoda. :-(
                  • searena Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 20.08.06, 22:11
                    A ty nie możesz potraktować 1 razu jak przygodę? Bo wiesz, czekac na księcia to
                    można i do emerytury.
                    • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 21.08.06, 00:11
                      I co mi przyjdzie z tego pierwszego razu z facetem, który ma mnie gdzies? Czym
                      to się rozni od zrobienia tego z przygodnym partnerem po pijaku? Chciałabym go
                      przezyc z facetem któremu choc troche na mnie zalezy (nie wymagam wielkiego
                      uczucia) - cóz poradze, że takiego nie poznałam.
                      • annqaa Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 21.08.06, 09:20
                        zgadzam sie, ten pierwszy raz musi byc cudowny bo bedziesz go wspominac. i
                        zadne po pijaku...
                      • searena Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 21.08.06, 10:41
                        No nie mów że nigdy żadnemu facetowi nawet trochę na tobie nie zależało? Nie
                        chodzi o przygodnego partnera ale faceta którego trochę znasz - możesz znac i
                        dobrze - którego lubisz, do którego masz zaufanie, który lubi ciebie i nawzajem
                        sie sobie podobacie na tyle aby byc atrakcyjni w takiej sytuacji. Mój 1 raz był
                        z takim facetem, z tym że on za mną strasznie łąził a mi się nie podobał, ale
                        chciałam miec to za sobą i w ogóle byłam ciekawa. No i ok. Nie przeceniałabym
                        znaczenia 1 razu, dla mnie to nie miało większego znaczenia. Znaczenie miało
                        wiele lat później gdy się zakochałam. Ale gdybym nie zrobiła 1 razu wtedy
                        musiałabym jak ty czekac do 30 :) I bardzo się cieszę że poznałam tą sferę życia
                        10 lat wcześniej, nie ma sensu z tego co normalne i naturalne robić problemu.
                        Seks to częśc życia dorosłych ludzi.
                        • annqaa Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 21.08.06, 11:02
                          "searena napisała:
                          Seks to częśc życia dorosłych ludzi. "

                          niestety od pewnego czasu juz nie tylko doroslych ludzi...
                        • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 21.08.06, 11:37
                          searena napisała:

                          > No nie mów że nigdy żadnemu facetowi nawet trochę na tobie nie zależało? Nie
                          > chodzi o przygodnego partnera ale faceta którego trochę znasz - możesz znac i
                          > dobrze - którego lubisz, do którego masz zaufanie, który lubi ciebie i
                          nawzajem
                          > sie sobie podobacie na tyle aby byc atrakcyjni w takiej sytuacji.


                          Mialam i mam kumpli ale oni nie skladali/ją mi tego typu propozycji (zresztą
                          mają dziewczyny). Ci co składali liczyli na chwilowe ulzenie sobie, nic to
                          wspolnego z sympatią nie miało. I co, uwazasz, że seks z kims takim może być
                          przyjemny, a tym bardziej 1-szy raz? Jak masz swiadomośc, że facet Cię traktuje
                          jak gumową lalę, a po wszystkim się nawet nie odezwie, bo bedzie szukac
                          następnej do przelecenia?
        • banan123 Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 19.08.06, 20:03
          Ja spotkałam swojego faceta w wieku 35 lat i był on moim pierwszym
          i ....pewnie ostatnim.Nie przejmuj sie tym,nie szukaj usilnie ,tylko żyj
          normalnie.
          Pozdrawiam.
          • annqaa Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 19.08.06, 20:13
            nie czyn niczego pochopnie. przyjdzie czas to znajdziesz tego jedynego:) bo
            najgorzej jak bedziesz szukac "dla rodziny"- bo co oni o mnie pomysla. trafisz
            zle i bedziesz nieszczesliwa, wiec nie biegaj za pierwsza lepsza miloscia...
          • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 20.08.06, 00:08
            A czy ja szukam? Tylko czasem mi trochę smutno, że nie miałam okazji spróbowac
            tego, z czym moi równieśnicy są już od dawna obyci.
            • annqaa Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 20.08.06, 00:15
              obyci a szczesliwi?
              • depresyjna Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 20.08.06, 00:23
                Częsc tak, częsc nie (choc oczywiscie się z tym nie obnoszą, stwarzają pozory
                idealnosci swych związkow). Wśrod znajomych jestem własciwie jedyną osobą,
                która nie ma partnera. Na co dzien mi to nie przeszkadza, gorzej jak mam ze
                znajomymi isc na imprezę czy sylwestra - będą same pary, więc co? Mam isc sama?
                Chyba powinnam sobie poszukac paczki, w której przewazaja liczebnie single.
                • annqaa Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 20.08.06, 11:00
                  czy ja wiem? czy pomysl o samych singlach jest dobry...
                  jak spotykasz sie z ludzmi co sa parami, to tez chcesz jak oni. a jak bedziesz
                  wsrod tych co sa singlami, no cos- sadze ze nie wyjdziesz z tego.
                  tyle sie mowi- ze singiel ma lepiej w zyciu, poukladane i sam do wszystkiego
                  dochodzi...
                  nie trac nadziei i szukaj milosci:)
    • solaris_38 normalne jako naczesciej spotykanie 15.09.06, 19:17
      w takim sesie to nei ejst normalne
      normalne jest dopuszczanie do bezsesownych nieskoenergrtyvznych kontaktów
      zkóre drenują kobiecie wartość nadzieję i znaczenie czynów
    • agunia_29 Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.09.06, 00:00
      mam taką koleżankę, jest w moim wieku i żyje tylko pracą. wygląda jak Oświęcim
      bo twierdzi, że nie ma czasu zjeść. a jak od faceta jak róże dostała kiedyś to
      wyrzuciła do śmieci bo roż nie lubi. olaboga!!! na dodatek jest lekarzem.
      myslalam, że ludzie na medycynie są mądrzejsi ale mądrość życiowa równa zeru!!
      ma dwie koleżanki na medycynie z czego jedna od drugiej "lepsza". tragedia!!
      obie nieco stuknięte i sztywne!!!
    • czarodziejkakubusia Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 16.09.06, 13:57
      Możę jest w tym trochę dziwactwa,ale nie aby się przejmować.Przykład-mój
      przyjaciel do wieku lat 29 też nigdy nie miał dziewczyny.Wrażliwy,dorby
      chłopak.Pół roku temu się zakochał.Wszystko jest ok,po prostu tak miało być.
      • serpentia79 Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 18.09.06, 00:55
        to chyba zjawisko coraz częstsze, ja też nigdy z nikim nie byłam, nawet nigdy
        nikogo nie miałam, żadnego związku
        dobrze że ludzie już tak nie zatruwają życia i nie przylepiają łatki "stara
        panna"...tzn jeszcze mam kilka lat [chyba] na to
        Owszem, seks mnie intryguje, ale bez jakiegoś uczucia nie dam rady.
        Najgorsze, że już przestałam wierzyć w to, że jakies uczucie mnie czeka.
        Stworzyłam jakiś dziwny mur, nie wychodzę do ludzi, a tych co okażą odrobinę
        zainteresowania, szybko świadomie odstraszam.
        Boję się.
        • najstarsza_virgo_na_forum Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 18.09.06, 02:54
          Ja też tak mam, tylko "starą panną" jestem od lat. 33 i pół roku w
          niezaplanowanej czystości rzuca chyba mi się już na mózg. Do tego stopnia, że
          jeśli ktoś okaże mi tę odrobinę zainteresowania, to od razu traci na wartości w
          moich oczach - jeśli marnuje czas na mnie, to znaczy, że na nikogo lepszego go
          nie stać, więc jest pewnie większą ofiarą losu niż ja.
          • 49latka Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 18.09.06, 03:25
            Powiem Ci tak. Ja nie mialam seksu do late 45! Mieszkalam zagranica, gdzie
            mezczyzni sa do luftu. A anglosaskie spoleczenstwo nie wtraca sie do innych,
            jest duzo singli itd.

            Gdy wrocilam do Polski bylo powszechne zdziwienie, ze nie ulozylam sobie zycia,
            a jak ktos sie dowiedzial, ze nie maialm seksu to poprostu nie wierzyli.
            Poszlam do psychologa i rece zalamywal ze taka atrakcyjna kobieta traci zycie.

            Wzielam sprawe w swoje rece. Pomyslalam, ze czas ucieka, jako kobieta jestem
            coraz mniej pociagajaca i chcialam chociaz zaznac seksu.Nie mialam za duzo
            wymagan, na poczatek tylko seks. Spotkalam kogos przez internet, kogos kto
            tylko chcial seks tez. Oczywiscie nie mogl to byc ktos z blizszego otoczenia.
            Chcialam sie spotykac wylacznie na seks (by nikt o tym nie
            wiedzial).Spotykalismy sie co jakis czas mowiac sobie szczerze, ze robimy to by
            sobie ulzyc. Zrobilam bardzo dobrze, bo z wiekiem jest coraz trudniej znalezc
            parnter nawet tylko do seksu.

            I jeste bardzo zadowolona. Teraz czuje sie bardziej kobieca i zmyslowa i
            przyciagam mezczyzn duzo bardziej.
            • kadka5 Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 19.09.06, 11:28
              Pamietaj: Lepiej zalowac ze sie grzeszylo, niz zalowac ze sie nie grzeszylo
          • serpentia79 Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 22.09.06, 23:09
            "jeśli ktoś okaże mi tę odrobinę zainteresowania, to od razu traci na wartości w
            moich oczach - jeśli marnuje czas na mnie, to znaczy, że na nikogo lepszego go
            nie stać, więc jest pewnie większą ofiarą losu niż ja."

            niestety, mam dokładnie tak samo....:(
    • kobbieta Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 21.09.06, 13:44
      chyba za pozno dla Ciebie
    • kryzolia Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 25.09.06, 11:16
      A po czym to można poznać że nikogo nie miałaś? Uspokój się......Tak samo
      będziesz wygladała mając po drodze wielu facetów....
      • najstarsza_virgo_na_forum Re: Czy to normalne, że kobieta w wieku 30 lat 28.09.06, 01:25
        Ale jakby ewentualnie miało do czegoś dojść, to ze zdenerwowania można
        zapomnieć nawet to, co się widziało na filmach erotycznych - syndrom drewnianej
        lali murowany.
    • braun_f to nienormalne 28.09.06, 01:53
      taka stara kobieta bez doznan chemicznych, to patologia
      seks wplywa pozytywnie na psychike - dosarcza kolejnej perspektywy
      dla pocieszenia - lepiej juz nie bedzie
      jestes stara i coraz bardziej pojmujesz swiat negatywnie
      w seksie zawsze bedziesz odgrywac role "drewnianej klody"
      a po tym, ze facet nie pozna zes wczesniej nie ciupciala - oplulem monitor...
      baaa nawet glebokiego gardla mozna naumiec sie z neta/pornoli
      ale...
      w sumie jesli nie robilas tego wczesniej, to zapewne jestes w stanie polknac :)
      i to jest piekne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka