Dodaj do ulubionych

kocha inną

04.09.06, 13:12
Nie moge za dużo napisać bo jestem w pracy ale wczoraj sie dowiedziałam że
mój mąż pokochał inną kobietę. Nie chce mnie stracić bo mamy dziecko decyzje
jeszcze nie podjęte z jego ani mojej strony. Przepraszał mnie że spadło to z
niego jak grom z nieba nie umie sobie z tym poradzić, przerosło go to. Mówi
mi to bo mi się to należy, bo już od jakiegoś czasu widzi że cierpię bo nie
wiem o co chodzi, dlaczego jest taki oschły i nie chce się kochać.
Rozmawialiśmy 7 godzin na przemian płacząc, prosił o wybaczenie. Powiedział
że między nami coś pękło i nie wiadomo czy to odbudujemy, chce wyjechać do
pracy za granicę i zobaczyć jak się dalej ułoży. Acha ta jego miłość
wyjechała do Stanów na 2 letni kontrakt i nie ma z nią kontaktu. ale ona ma
jego tel. i może do niego zadzwonić w każdej chwili a on na ten tel. czeka.
Serce mi pękło na pół, kocham go , co dalej RATUJCIE


Obserwuj wątek
    • kreola7 Re: kocha inną 04.09.06, 13:52
      Hmmm...niedobrze...
      jeżeli chce wyjechać i zostawić Ciebie z dzieckiem, tzn. że nawet dziecko
      niewiele dla niego teraz znaczy...
      Niech wyjedzie, będzie Ci ciężko, jeżeli chcesz utrzymać ten związek, hmm...
      pzwól mu na ten wyjazd, boję się tylko, że pojedzie za nią i tam będzie sobie
      próbował "wolności"-nieźle sobie wymyślił...a Ty będziesz sie łudzić, że
      skruszony wróci...
      Życie to wielka ruletka.
      Szkoda mi tylko Twojego dziecka, ja nie byłabym taka wyrozumiała.
    • foamclene Re: kocha inną 04.09.06, 21:31
      pogonilabym takiego
    • megg35 Re: kocha inną 04.09.06, 21:58
      pusc go niech jedzie doslowie i w przenosni to trudne ale Twoj opor tylko
      pogorszy sytuacje zawsze tak jest, wydaje mi sie ze on zakochal sie w swoich
      wyobrazeniach o tej kobiecie...pozwól sobie niech idzie w diabły:)
      Trzymaj sie powodzenia:)
    • no1teresa Re: kocha inną 04.09.06, 22:19
      nic nie zrobisz na sile
      zanim wyjedzie zapewnij sobie finansowanie dziecka: ustal sadownie alimenty i
      jakies ich zabezpieczenie, tzn. wiem, ze mozna nawet zglosic zastrzezenie
      'paszportowe/graniczne' i bez zgody wierzyciela dluznik nie wyjedzie, wiem, to
      wydaje sie byc drastyczne posuniecie, ale... skad wiesz, jak sie sprawy potocza?
      pelno jest takich, ktorzy majac nowe zwiazki, czy dzieci, szybciutko zapominaja
      o "starych" zobowiazaniach
      • megg35 Re: kocha inną 04.09.06, 22:33
        to prawda milosc miloscia a zyc trzeba zajmij sie dzieckiem i jego i swoim
        zabezpieczniem:)
        • annie_laurie_starr Re: kocha inną 04.09.06, 22:39
          Buc - po Ci o tym mowil. Mogl sie po prostu postarac odkochac.
          Ja bym mu wyjechac na razie nie pozwolila. Trzeba przeczekac najgorsze i
          zobaczyc jak sie sytacja rozwinie.
          No i na terapie bym go wziela, bo moze cos sie da skleic.
          A gdy wszystkie srodki zawiada to zawsze mozna sie jeszcze zemscic.
          • croyance Re: kocha inną 06.09.06, 15:54
            Ja tez jestem zwolenniczka kopa w d., a nie sklejania czegokolwiek w takich
            sytuacjach.
    • comamzrobic2 Re: kocha inną 06.09.06, 15:48
      Nawet nie wiesz jakbym chciała, by to mój mąż się w kimś zakochał i pojechał
      gdzie pieprz rośnie, a już najlepiej jakby zapakował ze sobą swoich rodziców...

      "Nie chce mnie stracić bo mamy dziecko"?- z tego, co napisałaś wynika, że to na
      dziecku mu zależy, a nie na Tobie..
      W zależności od tego na jakim etapie jest wasz związek...odpowiednio to
      rozegracie. Gdybym kochała męża na pewno nie dałabym mu wyjechać w takim
      momencie. Nie ma mowy o tym, że sprawa się sama załatwi..a już na pewno nie z
      dala od Ciebie...
      "Powiedział że między nami coś pękło i nie wiadomo czy to odbudujemy"- to w nim
      coś pękło a nie w Tobie, zatem nie możecie się na tym etapie odizolować..bo za
      granicą poszuka pocieszenia u innej (bo przecież tamta jest w US.)
      Ni dołouj go, zakochać się każdy może i to bez znaczenia czy się z kimś już
      jest czy nie. Staraj się okazać wyrozumiałość, ale nie obojętność dla sytuacji.
      • kaja45 Re: kocha inną 07.09.06, 07:58
        dzięki za rady. zobaczymy co będzie dalej robił... Narazie jest normalny bo
        przez ostatnie 2 lata tylko warczał na nas. Palant jeden. Teraz jestem zła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka