kaja45
04.09.06, 13:12
Nie moge za dużo napisać bo jestem w pracy ale wczoraj sie dowiedziałam że
mój mąż pokochał inną kobietę. Nie chce mnie stracić bo mamy dziecko decyzje
jeszcze nie podjęte z jego ani mojej strony. Przepraszał mnie że spadło to z
niego jak grom z nieba nie umie sobie z tym poradzić, przerosło go to. Mówi
mi to bo mi się to należy, bo już od jakiegoś czasu widzi że cierpię bo nie
wiem o co chodzi, dlaczego jest taki oschły i nie chce się kochać.
Rozmawialiśmy 7 godzin na przemian płacząc, prosił o wybaczenie. Powiedział
że między nami coś pękło i nie wiadomo czy to odbudujemy, chce wyjechać do
pracy za granicę i zobaczyć jak się dalej ułoży. Acha ta jego miłość
wyjechała do Stanów na 2 letni kontrakt i nie ma z nią kontaktu. ale ona ma
jego tel. i może do niego zadzwonić w każdej chwili a on na ten tel. czeka.
Serce mi pękło na pół, kocham go , co dalej RATUJCIE