Gość: zmartwiona
IP: 80.48.38.*
11.03.03, 09:51
nie wiem jak to powiedziec,pewnie ktos mnie wyśmieje ale mam problem,otóż nie
umiem sobie radzić w zyciu:(mąz uwaza,ze potrzeba mi niańki a to nie prawda
poprostu nie umiem sobie tak radzić dobrze jak on:(staram sie ale nie
wychodzi a moze za malo,nie wiem,panicznie boje sie wszystkiego,nic mi nie
wychodzi,nie jestem ani odwazna ,ani pewna siebie jak to zmienic??chciałabym
przede wszystkim udowodnic sobie no i męzowi,ze na cos mnie stac,ze z czyms
sobie naprawde dobrze radze ale jak to zrobic?rodzice mnie nie przygotowali
do zycia(czyt.wiekszosc rzeczy robili za mnie,chronili przez wszelkim złym
swiatem;))no i teraz klops,jest cięzko:(((zderzenie z rzeczywistością..