colins3
03.11.06, 21:05
Macie cos takiego, ze strach przed wszystkim paralizuje Wasze zycie?
Ja mam cos takiego i nie wiem czy to normalne, ale od dziecinstwa boje sie
panicznie wszystkiego. Moze nie wszystkiego, ale boje sie np bycia samemu w
domu, wstawania w nocy z lozka np do toalety ( mam przed oczami wizje
jakiegos koszmaru) :(
Jestem wrazliwa osoba i nie ogladam horrorow, ale wystarczy, ze przypadkiem
zobacze reklame w tv i to zostaje w mojej wyobrazni, a potem dopada mnie gdy
jestem sama. Rozmawialam o tym z moim mezem i on byl zaskoczony, ale
pocieszal mnie, mowiac ze kazdy sie czegos boi. Dla mnie to jakas obsesja.
Mnie moze wystraszyc nawet maz, ktory gwaltownie szarpnie za klamke wchodzac
do domu po pracy.
Jak cos obudzi mnie w nocy to momentalnie jestem cala spocona ze strachu.
Pamietam, ze w dziecinstwie tez tak sie balam.
Moze dla niektorych, to co opisalam moze byc zabawne, ale dla mnie to jest
ogromny problem.
Ja sie boje nawet do windy wsiasc, do piwnicy tez nie zejde.
Czasem sie zastanawiam czy ze mna jest wszystko ok.
Mam wspaniala rodzine, dwoje malych dzieci, sama skonczylam studia i nie mam
powodow do zmartwien.
Ale ten strach przed wszystkim ogranicza mnie w pewien sposob.
Poradzcie cos jak to zwalczyc, jak znalezc sensowne wytlumaczenie, ze to
tylko moja wyobraznia. Nie wiem, nie umiem sama tego zwalczyc:(