Dodaj do ulubionych

22 lata - starosc?

27.11.06, 00:14
Witajcie,

Mam 22 lata i czuje sie staro. Niestety do tej pory moje zycie nie bylo uslane rozami, mialam depresje, zaburzenia odzywiania, nie realizowalam swoich marzen, rzucilam studia, mozna powiedziec, ze wegetowalam. Teraz zaczynam nowe zycie, zegnam ponura przeszlosc, chce wyjechac za granice, nauczyc sie biegle jezyka, rozpoczac studia, pojechac do Indii, zobaczyc Machu Picchu...pragne po prostu zaczac zyc. Wszystko byloby w porzadku, gdyby nie ciagle towarzyszaca mi mysl, ze jestem juz stara, ze ostatnie 3 lata totalnie zmarnowalam i juz zaprzepascilam swoje szanse na szczesliwe zycie. Wydaje mi sie, ze podrozowanie jest piekne jak sie ma 20 lat, w pozniejszym wieku to juz nie to samo...studiowanie ma tylko sens, jak sie zaczyna przed 20dziestka, potem nie ma sensu, bo i tak nie dam rady zrobic kariery konczac studia w tak poznym wieku.

Powiedzcie, czy ja jestem normalna? Czy naprawde majac 22 lata nie mozna juz niczego osiagnac? Czy jesli do 22 roku zycia czlowiek wegetowal, to potem nie jest w stanie juz nic sensownego ze swoim zyciem zrobic? Wydaje mi sie to absurdalne..ale niestety mam takie myslenie zakodowane w podswiadomosci.

Pytam Was jeszcze raz..mam racje, czy moze cos ze mna nie tak? Moze jak zobacze Wasze odpowiedzi, to dotrze do mnie, ze jestem mloda i moge jeszcze wiele osiagnac...a moze jednak mam racje...napiszcie cos....

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • nahoff Re: 22 lata - starosc? 27.11.06, 00:29
      Hmmmm....skoro masz 22 lata to jeszcze tak średnio 60 lat życia przed Tobą...co
      zamierzasz zrobić z tym czasem skoro już za późno na wszystko?

      Tak więc odpowiadam na pytanie wprost: coś z Tobą jest nie tak;] Bierz się do
      życia i nie marudź - będzie dobrze;D
    • markus.kembi Re: 22 lata - starosc? 27.11.06, 01:15
      To co dopiero ja mam powiedzieć? - mam już lat nawet 25, w dodatku żadnej pracy,
      żadnych perspektyw na przyszłość i nie mogę żadnej Maczupiczki jechać pooglądać,
      bo za daleko, mam tylko pieniądze na bilet najdalej do Koluszek. A studia w
      ogóle nie mają sensu, po studiach się zasila szeregi bezrobotnych.
    • yagiennka Bredziesz coś 27.11.06, 01:48
      Co ty dziewczyno bredzisz :) 22 lata to ledwo w doroslość weszłaś! Ja jak
      skończyłam studia miałam 32. Czuję się jakby świat był przede mną, jeszcze
      połowy nie przeżyłam, mam mnóstwo pomysłów i celów i je realizuję. Wg twoich
      kryteriów to powinnam chyba już na trumne zbierać. A ludzie w wieku 50 lat i
      więcej to co?? Tez tylko na śmierć czekają?? Sorry za bezpośredniość ale puknij
      się w głowę :)
    • b-beagle Re: 22 lata - starosc? 27.11.06, 08:08
      Masz 22 lata i całe zycie przed sobą więc nie jęcz i nie opowiadaj głupot bo
      nic nie wiesz o starości
    • jan_stereo Re: 22 lata - starosc? 27.11.06, 12:08
      W duzej mierze to nie od wieku ale od nastawienia do tego co chcesz osiagnac
      zalezy do czego dojdziesz. Ja sie czulem staro w wieku lat 14 co nie znaczy ze
      bylo za pozno aby cos jeszcze sensownego zrobic. Grunt to przestac sie
      zastanawiac latami,tylko robic,dzialac, i niejako "samo" wyjdzie jesli wlozysz
      w to wysilek.
      A bezposrednia odpowiedz brzmi, w kazdym wieku ( od 1 do 100...) mozna juz
      niczego nie osiagnac jesli sie tak zalozy ;)
    • taisy Re:Głupoty pleciesz aż żal cię czytać! 27.11.06, 12:55
      Przecież ty dopiero zaczęłaś życie i masz takie chore nastawienie do
      rzeczywistości? To chyba w Polsce ludzie tak mają. Za granicą życie też jest b.
      cięzkie. Nie masz poczucia ekonomicznego bezpieczeństwa, dziś masz pracę i
      zawód jutro nie. I zawód, który był dla ciebie dobry 10 lat temu nie jest dobry
      już dziś. Dlatego ludzie uczą się i mają po kilka zawodów. Jak w nie jednym to
      w drugim, czy trzecim starają się pracować. znam osoby które kończyły szkoły
      mając 50 lat i wcale nie narzekały! Znajdowały bardzo ciekawe prace i życie im
      się układało.
      Ja sama aktualnie przerabiam kurs dla programowania gier komputerowych. Tylko
      dlatego, że to ogromnie interesujące.A mam podwójnie lat co ty..:))))I się nie
      załamuę wrećz odwrotnie...
      Aby pomóc ludziom organizuje się różne systemy nauki. Dla mnie najlepszym
      okazał się system nauki przez dystans i Internet. Mam najlepsze oceny, uczę się
      kiedy mi pasuje i zdaje egzaminy.
      Pomyślżyjemy XXI w, mysl otwarcie! Życzę ci powodzenia....
    • solaris_38 starosc to i w młodosci sie zdarza ;) 27.11.06, 17:18
      Juliusz ceza był mało znanym kapitanem

      dopiero koło 50 po wojnie w Galii (bodajże?) został kimś

      Jezus był sobie cieślą
      dopiero koło 30 określił sie jednoznaczne :)


      ktoś ze sławnych nie pamiętam kto po 40 zaczał dopiero to co robił
      wcześniej jakoś mało mu wychodziło

      moja koleżanka robiła byle co głupstwa i była jak w mazi az nagle
      zachciało sie jej coś osiągnąć i teraz ma dwa fakultety i robi karierę i tylko
      ma za złe ze nikt w nią nie wierzył (ja wierzyałam)

      powodzenia
    • spojler21 Re: 22 lata - starosc? 27.11.06, 17:46
      Ja mam 22 lata, i nawet jeszcze nie zacząłem się zastanawiać kiedy zaczne
      dorośleć :)

      Jeszcze wiele lat młodości przedemną.
      A studia zaczne, gdy będę już wiedział co tak naprawdę chcę robić jak dorosne :)

      Powinnaś się cieszyć, że dojrzałaś do świadmości, iż powinnas zrobić coś dla
      siebie już teraz, w tak młodym wieku.
      A to, że większość studentów będzie młodsza, to nic nie znaczy.
      Oni studiują bo tak trzeba, niewielu z nich do studiowania dojrzało.
      Powodzenia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka