Dodaj do ulubionych

Śmierć - trudny temat.

29.11.06, 12:59
Wszyscy wiemy, że temat śmierci jest tematem trudnym, o którym niewielu
potrafi rozmawiać...Napawa nas ona lekiem...Jednak sprobuje podjac ten
watek...Prosze o refleksje na ten temat...Co czuje czlowiek, ktory dowiaduje
sie ze pozostalo mu niewiele czasu, czy wolelibyscie dowiedziec sie o tym,
czy do konca zyc w nieswiadomości? Jak reaguje rodzina...A po śmierci
bliskich - jakie zachowanie otoczenia jest dla osob w tak trudnych sytuacjach
porzadane - czy potrzebuja rozmowy z innymi, czy tez wola nie podejmowac tego
tematu, zamykaja sie w sobie..Kazdy z nas jest inny, kazdy reaguje inaczej..
Dziekuje z gory za wszelkie wypowiedzi i refleksje...
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Re: Śmierć - trudny temat. 29.11.06, 18:00
      agata_85 napisała:

      > Wszyscy wiemy, że temat śmierci jest tematem trudnym, o którym niewielu
      > potrafi rozmawiać...Napawa nas ona lekiem...Jednak sprobuje podjac ten
      > watek...Prosze o refleksje na ten temat...Co czuje czlowiek, ktory dowiaduje
      > sie ze pozostalo mu niewiele czasu,

      A co Ty czujesz wiedząc, że zostało Ci jeszcze 50-60 lat?

      czy wolelibyscie dowiedziec sie o tym,
      > czy do konca zyc w nieswiadomości?

      Dowiedzieć. Zawsze można pewne sprawy pozałatwiać, wyrównać sąsiedzkie porachunki, wysadzić bombę w parlamencie i zostać narodowym bohaterem etc.

      > Jak reaguje rodzina...

      Płaczem i rozpaczą.

      A po śmierci
      > bliskich - jakie zachowanie otoczenia jest dla osob w tak trudnych sytuacjach
      > porzadane - czy potrzebuja rozmowy z innymi, czy tez wola nie podejmowac tego
      > tematu, zamykaja sie w sobie..Kazdy z nas jest inny, kazdy reaguje inaczej..

      I tu masz odpowiedź.

      > Dziekuje z gory za wszelkie wypowiedzi i refleksje...

      Proszę bardzo. Należy się 50 złotych.
    • shangri-la Re: Śmierć - życiowy temat. 29.11.06, 18:26
      Tak jak miłość , narodziny, rozpacz i szczęście.....
      Temat jak każdy inny.:)

      P.S. Chciałabym wiedzieć , kiedy odejdę sobie w siną dal......
      Chciałabym odejść tak, jak żyję....szybko i cichutko:)
      Na pogrzebie będzie "Dream on", a mnie będzie the same thing:)
    • forum1986 Re: Śmierć - trudny temat. 29.11.06, 18:30
      Postarać sie słuchać chorego,a nie udzielać mu rad typu;
      będzie dobrze, weż sie w garść, myśl pozytywnie!Bo co to
      wszystko znaczy?Jak sie bierze w garść?,Jak myśli sie
      pozytywnie?Jak moze być dobrze kiedy ,wszyscy wiedzą ,że jest żle?
      Trzeba pomóc mu spelnić jego najskrytsze marzenia,dopóki jeszcze
      ma na to siły,nie histeryzować,ale też nie bagatelizować jego skarg
      np. na gorsze samopoczucie,rozmawiać z nim na trudny temat tylko
      wówczas, kiedy on ma na to ochotę.Nie bać sie go!!!!!!!To wciąż ten sam
      człowiek, ale bardziej doświadczony, mądrzejszy o całe swoje ŻYCIE!
      • forum1986 Re: Śmierć - trudny temat. 29.11.06, 18:33
        Jeszcze jedno.Wtedy dopiero chce sie żyć!
        Zrealizować to, co sie straciło lub nie
        skorzystało z tego!Trzeba mu w tym pomóc!!!!!!!!!!!!!
    • spojler21 Re: Śmierć - trudny temat. 29.11.06, 18:37
      Co czuje czlowiek, ktory dowiaduje
      > sie ze pozostalo mu niewiele czasu, czy wolelibyscie dowiedziec sie o tym,
      > czy do konca zyc w nieswiadomości?

      To zależy jaki człowiek, z jakim nastawieniem do życia i śmierci.
      Jakiej wiary (katolik który zrobi sobie rachunek i stwierdzi, że narozrabiał
      może się nieźle nastraszyć).
      I nie na zasadzie:
      Katolik będzie nastawiony-xxx
      ateista- zzz
      buddysta-nnn
      Sklada się na to masa czynników.
      Najlepiej, gdy przed taką informacja będzie seria rozmów z psychologiem, żeby
      przygotować tą osobę, i żeby móc stwierdzić kiedy i czy będzie gotowa by ja przyjąć.

      Osobiście chciałbym wiedzieć. Smierć nie jest dla mnie niczym przerażającym,
      jeśli nie wiąże się z cierpieniem.
    • 7zahir Re: Śmierć - trudny temat. 29.11.06, 18:47
      Tu trochę nt:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25670&w=48617045&a=48617045
    • solaris_38 jakto oni to MOGLI 29.11.06, 21:35

      zacytuję samą siebie, bo nie chce mi się tego pisac drugi raz :) :

      "moja znajoma zawsze narzekała
      w końcu dostała nowotwora (umarła kilka lat potem z tego powodu )
      bardzo cierpiała

      ale muszę ci powiedzieć ze to były pomimo wielkiego bólu najpiękniejsze lata
      jej życia

      ona .. od-żyła !

      zaczęła mówić to co myśli
      przestała sie bać
      przestała sie martwić tym co ludzie pomyślą
      była przepiękna silna i niesamowita

      ona juz nie miała nic do stracenia
      wiec przestała marnować czas
      i okazało sie że pomimo choroby zyskała tyle energii . .. była szczęśliwa

      a wczesnej - nie była
      wciąż jej coś przeszkadzało

      śmieci trzeba sie bać

      ale tak żeby nadała smak i głębię a nie tak żeby udawać ze jej nie ma i
      zmarnować sobie życie

      chyba większość ludzi tak ma

      oni nie myśla o śmierci
      odsuwają ją jakby to MOGLI
      • solaris_38 sory : "Jakby oni to MOGLI " 01.12.06, 22:05
    • solaris_38 dodatek 29.11.06, 21:57
      1. Bronia
      jedna znajoma (inna .. bliższa) przepięknie umierała
      bardzo odważnie
      długo żegnając się
      ostro walcząc
      a jednak spokojnie

      nie byłam przy jej śmierci
      ale widziałam się nią niewiele wcześniej
      wciąż bardzo ją kocham i ciesze sie że ją znałam

      i ze widziałam jak żyła
      jak walczyła ze śmiercią i jak umierała

      2. Ken Wilber
      Jedną z najpiekneiszych książek o umieraniu jest

      "śmiertelni nieśmiertelni"

      napisane przez guru psychologii transpersonalnej Kena Wilbera o długiej walce
      z nowotworem na który zachorowała jego żona



      3. Mój tata
      wiedziałam ze umrze juz rok wcześniej
      każdego dnia go zegnałam
      CIESZąC SIE
      każda z nim chwilą

      było pieknie

      przepięknie

      nauczyłam sie wtedy tez że ,, mogło tak byc dużo dużo wcześniej gdybym
      WIDZIAłA GO tak wyraźnie
      gdybym umiała mówić i okazywać to co czuję

      zwykle w natłoku zadań do wykonania widzimy innych ludzi jedynie jako obiekty
      które pomagają lub przeszkadzają w ich realizacji

      stajemy urzeczeni przed zachodem słońca
      ale wobec słońca w drugim człowieku jeszcze jesteśmy ślepi
    • ja_adam Re: Śmierć - trudny temat. 29.11.06, 22:56
      Bardzo łatwy temat, nie lekam sie jej,
      -zastanawiam sie jak mam zabezpieczyc tych ktorych zostawiam
      -nie ma dla mnie znaczenia świadomosć czy bede zył 10 dni czy 100 lat, kazdy
      dzien jest dla mnie swiety
      • meg303 Re: Śmierć - trudny temat. 01.12.06, 21:24
        Jeśli zrozumiesz naprawdę nieuchronnośc śmierci będziesz wiedział jak
        życ.Cieszyc sie każdą chwilą.Każdy dzień jest świety-bardzo trafnie to
        ująłeś.Podoba mi się
        Pozdrawiam
    • greengrey Re: Śmierć - trudny temat. 30.11.06, 00:21

      Nie taki trudny...

      Nieuchronność śmierci pomaga mi żyć

      każdego dnia :)
    • milenna5555 Re: Śmierć - trudny temat. 02.12.06, 10:43
      Każdemu daj śmierć jego własną, Panie,
      daj umieranie, co wynika z życia,
      gdzie miał swą miłość, cel i biedowanie...

      Rilke
    • owocmango Re: Śmierć - trudny temat. 02.12.06, 13:49
      Kazdy chyba odczuwa to zupelnie inaczej. Ja nad smiercia sie nie zastanawialam,
      majac 22 lata malo kto to chyba robi.Dopoki nie odeszla moja mama. Pol roku temu
      w ciagu chwili zniknela. Rozmawialam z nia dzien wczesniej, wszystko bylo ok, a
      na drugi dzien juz jej nie bylo. Nie bylo czasu na pozegnanie...Nigdy nie
      myslalam ze jej zabraknie, miala 40 lat...Bardzo boli to ze jej nie ma,z kazdym
      dniem tesknota jest coraz wieksza...Ale nauczylam sie jednego, nie mozna
      marnowac ani jednego dnia, bo nigdy nie wiesz ile czasu jeszcze ci pozostalo...
    • renebenay Re: Śmierć - trudny temat. 04.12.06, 14:44
      Najlepiej nie umierac.
      • meg303 Re: Śmierć - trudny temat. 04.12.06, 15:12
        jedyna pewna w naszym życiu rzecz to właśnie śmierć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka