sinusoida29
20.12.06, 12:43
Święta. Zaraz będzie Wigilia w pracy... wszyscy tacy szczęśliwi,
uśmiechnięci. Lubię moich współpracowników, ale najchętniej pogrążyłabym się
w niebycie, albo we śnie. Koszmarny rok. Całe życie odwróciło mi się do góry
nogami. Nie chcę Świąt, nie mam siły się uśmiechać, ani komukolwiek składać
życzeń. Chce mi się płakać, a tu trzeba mieć przyklejony uśmiech.