dashwood
08.02.07, 19:25
no właśnie, jak długie zdarzyły się wam przerwy po rozstaniu z partnerem?
jaśniej rzecz biorąc, jak długi był okres do nawiązania stosunków z kimś
nowym? nie chodzi mi tu bynajmniej o seks, bo gdzieś mam wrażenie to jest
prostsze i łatwiejsze, ale o emocjonalne zaanagażowanie.
pytanie zadaję, czując pewien niepokój, że może u mnie to trwa ostatnio za
długo, a może jednak mieszczę się w normie ;)
ps. cztery lata...