Dodaj do ulubionych

chce umrzec..

11.02.07, 16:56
Mam problem z którym wiem, że sama sobie nie poradze.. Wychodze z załozenia,
ze jeśli mam życ przez kilkadziesiat lat i przez te kilkadziesiat lat mam
się meczyć.. uczyc , i robic rozne inne rzeczy które maja pomoc mi w
przyszłosci.. to wole po prostu polknac garsc tabletek i zwyczajnie umrzec.
Zdaje sobie sprawe ze jeśli to zrobie zranie wiele osob .. rodzine,
przyjaciół... ale jak długo mozno zyc na przekor samej sobie ? Nacinanie się,
i polykanie kilku tabletek robi ulge na chwile.. Mam 17 lat i sama boje się
czasem tego co siedzi w mojej głowie.. Powtarzam sobie ze znajde milosc albo
cel w zyciu, ale to i tak nie pomoga.. co z t ego ze kogos pokocham jeśli i
tak umre i tak... to nie jest wazne... Może gdybym wierzyła w boga, mialabym
po co zyc.. wierzylabym w zycie pozagrobowe... a tak.. Co ja mam zrobić ??
Czy z tej sytuacji jest jakies wyjscie ?? Wiem , ze może sama stwarzam sobie
problem, ale nie wiem jak mam go rozwiazac.. ale dlugo tak nie pociagne..
pomozcie...
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: chce umrzec.. 11.02.07, 17:06
      zeby Cie calkiem dobic, napisze tak, ze jak juz sie zorganizujesz(zwalczajac ten obecny kryzys
      egzystowania) w zyciu w sposob taki, ze nauczysz sie czerpac z tego zywota przyjemnosc i sycic swa
      dojrzaloscia patrzenia na innych i siebie to zapewne przyjdzie umierac w sposob naturalny, i bol bedzie
      taki sam tym razem z powodu nieodwrotnosci smierci, moze choc jakas mysl sie pojawi ze jednak bylo
      warto.


      ps. dla odmiany jest tez wielu zadowolonych ale oni sa inni, wiec ich rady psu na bude ;")
    • 7zahir Porozmawiaj z kimś !!! 11.02.07, 17:16
      Poszukaj tu:
      pomoctel.free.ngo.pl/tezety.html
      Problem którym sie z kims podzielisz
      staje się 2 razy mniejszy !!!

      Nie wahaj się PROSZĘ i zadzwoń teraz !!!
      • xxxskinxxx Re: Porozmawiaj z kimś !!! 13.02.07, 22:30
        i takie gadanie do obcej osoby pomaga? mnie by nie pomogło
    • wiedzma15 Re: chce umrzec.. 11.02.07, 17:17
      myślę że każdy w wieku nastoletnim miał podobne do twoich myśli - że życie nie ma sensu i że chciałby umrzeć - pytanie jest: czy to właśnie stanowi twój główny problem, czy jest jeszcze jakiś inny o którym nie chcesz lub nie możesz nikomu powiedzieć
      17 lat to w życiu taka epoka romantyzmu - co chwila upadki i wzloty, ale za tym przychodzi jakiś czas konstruktywnego spojrzenia na swoje życie i ... to pomaga

      oczywiście, zrobisz jak zechcesz, ale jeśli w ogóle piszesz na forum to tak naprawdę nie chcesz umrzeć, tylko się poużalać / sorry za brutalne podejście do być może delikatnej sprawy/ i poczytać, kto i jak będzie ci odradzał popełnienie samobójstwa

      znasz te piosenkę : ..."samobójcy co do końca wierzą w cud / sami sobie wciąż na złość..."?


    • renkaforever Re: wielu chce i nie moze umrzec 11.02.07, 17:42
      Wielu ludzi na swiecie jest zmeczonych juz od urodzenia, nie moga chodzic i nie
      potrafia pisac.Leza jak klody drewna, nic nie mowia.Naprawde nie wiadomo o czym
      snia i czym karmia sie ich mysli.Inni,ci co cierpia bol wolaja o smierc, a ona
      nie nadchodzi.Jednak gdyby ich nie bylo nigdy nie rozwinelaby sie medycyna,
      wielu lekarzy straciloby prace i wpadliby w rozpacz. Gdyby nie ty, ja nie
      pisalabym tutaj teraz, tylko poszlabym wreszcie sie umyc i ubrac i przygotowac
      sniadanie.Teraz mysle o tobie. Dlaczego ? Bo wszystko bym oddala, zeby znowu
      miec twoje 17 lat.Fakt, ze perspektywa matury i w ogole calej tej "szkolki"
      jest frustrujaca, ale da sie ZZZ, czyli "zakuc, zaliczyc i zapomniec".
      Reszta jest sama przyjemnoscia, tylko chciej to zauwazyc.
    • agapa11 Re: chce umrzec.. 11.02.07, 18:15
      warto porozmawiac z kims ci bliskim albo zupelnie obcym, czesto wypowiadajac
      slowa zaczynamy je lepiej rozumiec, latwiej odnalezc droge do siebie, nikt nie
      obiecuje, ze bedzie latwo
      • ewax100 Re: chce umrzec.. 11.02.07, 20:25
        Przeczytaj sobie to
        pedrou.w.interia.pl/marquez.htm
        Proszę zastanów się moze masz jakieś problemy ale uwierz że wszystko jest
        niczym wobec nieuleczalnej choroby dlatego ciesz się zyciem i usmiechaj a jutro
        bedzie lepiej,korzystaj ze swojej młodości>pozdrawiam
    • solaris_38 i tego ci życzę 11.02.07, 22:14
      gdybyś chciała zjeść jabłko to bys go zjadła

      ty jednak piszesz i zastanawiasz sie
      czujesz ze coś jest nie tak
      sama czujesz ze jest coś nie tak

      szukasz jakiegoś inaczej
      niekoniecznie śmierci


      powiem ci jedno

      wobec tego ze życie jest trudem i wyzwaniem i monotonią
      większość ludzi szuka ucieczki
      spójrz ilu ludzi pije pali narkotyzuje się kradnie zabija oszukuje poluje
      wyściguje sie na śmierć i życie szuka sporów i wojen sportów ekstremalnych
      adrenaliny i szuka guza itd
      niektórzy wolą szukać śmierci

      jest nie rzadkim zjawiskiem fascynacja śmiercią

      i można sie codziennie wieczór śmiercią narkotyzować
      az czuć jak wszystkie problemy nagle rozwiązane
      jak ulga
      jakie emocje

      coś innego niż odrobić zadanie i posprzatać jak inni

      tyle tylko ze smeirć jest NICZYM

      jesli ludzie fascynują sie niczym to tylko dlatego że myślą że to jest COŚ

      śmierć jest nicością

      jak można pragnąć niczego

      to NIC i tak cie dosięgnie

      a do tego czasu możęsz sie nauczyć jeździć na nartach
      gotować potrawy według kuchni pięciu przemian
      zaopiekować psem
      ulepić bałwana
      położyć sie nocą na śniegu
      patrzyć w gwiazdy
      kąpać sie w ciepłych źródłach
      namalować na swojej ścianie łąkę
      gapić sie godzinami w płynąca wodę
      słuchać wiatru
      pracować w stajni dla koni
      albo w hospicjum

      nie czekając na skończenie szkoły znalezienie chłopaka i miłość

      kochając ten dziwny świat w którym przyszło ci żyć
      i znajdując w nim swoje miejsce

      i nie mam na myśli że sensowne życie to takie w któym jest mąż domek dzieci kasa
      i pies czy inne takie

      sensowne życie to takie w którym jesteś szczęśliwa

      a tego się trzeba nauczyć

      tak jak chodzić sie musiałaś nauczyć

      i tego ci życze :)
      • wiedzma15 Re: i tego ci życzę 12.02.07, 00:02
        solaris, spójrz na same tematy, wyszło jakoś tak tragikomicznie, że wszystkie posty mają "chcę umrzeć", a twój optymistyczny "i tego ci życzę" ....

        zanim doczytałam - aż mnie zmroziło, bo myślałam, że ktoś się pod ciebie podszył

        w każdym razie chyba się położę, bo już same głupoty mi do głowy przychodzą
        • solaris_38 :) Zycze jej DOBRZE :) :) :) 13.02.07, 00:52
          kurcze .. faktycznie wyszło dziwnie

          ja z reguły nie czytam innych postów poza postami osób które mnie szczególne
          ciekawią i tymi które się odnoszą do moich

          tytuł z reguły zaś służy mi do podkreślenie tego co najważniejsze

          i chciałam podkreślić te życzenia

          ale w kontekście innych tytułów to brzmi jak makabryczne trolowe dobijanie
    • anka.ww Re: chce umrzec.. 12.02.07, 00:05

      przeczytaj to sobie

      www.przyjaciele.org/pomoc/
      pozdrawiam :)
    • suicade123 Re: chce umrzec.. 12.02.07, 15:19
      Ktos tu pisze, że uzalam sie nad soba... mozliwe... ale uzalanie nie polega na
      tym ze chce wspolczucia.. gdym go chciała poszłabym do przyjaciol rozmawiała z
      ludzmi w realu... bo w jaki sposob wy macie mi pomoc w tym ze bedziecie mi
      wspolczuc ?? To uzalanie sie jest najwzyzej uzalaniem sie nad tym ze ja SAMA
      nie moge sobie poradzic zeby przestac myslec. Mam tak od dwoch lat... niedawno
      to sie nasiliło bo moj kolega sie powiesił.. to mnie nie zmotywowało do zycia
      tylko osłabiło.. I prosze nie mowcie ze to okres dojrzewania.. bo ja sama juz
      przestałam w to wierzyc.. Teraz zyje po to aby innym nie bylo zle... i chce to
      zmienic.. chce wiedziec tylko jak skoro wszedzie widze koniec i pustke...
      Niektorym dziekuje za kopa w tylek.. to w pewnym sensie pomaga
    • suicade123 Re: chce umrzec.. 12.02.07, 15:40
      Jest tez jedna rzecz, bo mam wrazenie nie wszyscy rozumieja.. Mam okropna
      swiadomosc smierci.. ja wiem i rozumiem ze kazdy ja ma ale dlaczego ona nie
      daje mi spokoju ?? Niektorzy zwyczajanie zyja, a ja zyje po to zeby umrzec..
      To ma sens ?!
      • aga5552 Re: chce umrzec.. 12.02.07, 16:31
        każdy umiera, trwa to chwilę, wiec zazwyczaj znacznie krócej niż życie.
        Potraktuj to jako furtkę, drzwi do innego świata przez którą musimy przejść do
        innego wymiaru czyli nic nadzwyczajnego. Przestań się bać, bo Każdego to czeka,
        nie tylko ciebie, a raczej wszyscy wokoło ciebie żyją i nie myślą o tym wkoło.
        Wykorzystaj swoje życie, skoro się juz przydarzyło, jako sposobność zrobienia
        czegoś, co jest dla Ciebie najważniejzsze, bo właśnie po to je tutaj
        masz:))))))
      • solaris_38 posłuchac innych 13.02.07, 00:59
        hmm posłuchaj jeszcze raz co ci ludzie napisali bo... nie zechciałaś nawet
        posłuchać opinii o które prosisz


    • malina862 Re: chce umrzec.. 13.02.07, 01:23
      Kiedyś jak byłam jeszcze mała i głupia:-) miewałam takie dekadenckie nastroje
      niemal codziennie....
      Zasnąć i nigdy się nie obudzić.....eh...też o tym myślałam....
      Teraz mam prawie 21 lat i jak to wspominam dziękuje Bogu,że tak daleko się nie
      posunęłam.nieraz są gorsze,nieraz lepsze chwile ,ale własnie dla tych lepszych
      warto żyć!!Masz 17 lat całe zycie przed Tobą.
      Wiem,nieraz przychodzą takie myśli,że to bez sensu, całe życie się szarpać a i
      tak wszyscy umrzemy bla, bla, bla, chyba wszyscy nieraz miewamy takie dni,ale
      jeżeli u ciebie to jest nagimnne i uniemożliwia ci to normalne funkcjonowanie
      radzę iść do jakiegoś terapeuty albo pogadać z kimś w realu.Wśród młodych
      ludzi zapanowała jakaś chora moda na samobójstwa...Pamiętaj stamtad nie ma już
      wyiścia,to decyzja której nie cofniesz......
    • malina862 Re: chce umrzec.. 13.02.07, 01:31
      No fakt wspaniałe.....tyle się takich mądrości naczytałam,ale zwykle na
      przeczytaniu się kończy....Nie potrafie wcielać tych wszystkich mądrych rad w
      zycie..
      • malina862 Re: chce umrzec.. 13.02.07, 01:32
        ten post pisany był do wątku o skutecznej komunikacji-nie wiem jak się tu
        znalazł.......Chyba zmęczona już jestem....
    • mskaiq Re: chce umrzec.. 13.02.07, 09:16
      Napisalas ze zyjesz po to aby umrzec. Mysle ze tak nie mozna zyc. Nie mozna zyc
      myslami o smierci. Jest tyle rzeczy na tym swiecie, ktorych nie widzialas i
      ktorych nie znasz. Nie znasz rowniez milosci, nie znasz nawet Siebie.
      Nie wiesz czego potrzebujesz aby byc szczesliwa, aby zrozumiec co jest dla
      Ciebie wazne.
      Przekreslasz wszystkie wartosci zycia, nie znajac go na rzecz smierci ktorej
      rowniez nie znasz. Skad wiesz ze smierc uwolni Cie od wszystkich problemow?
      Serdeczne pozdrowienia.
      • edgard4 Re: chce umrzec.. 13.02.07, 11:02
        to nie jest tak, ze sama sobie wymyslasz problem, sam ostatnio mialem pewien
        problem, myslalem tak jak Ty...ze u wszystkich jest ok tylko ze mna cos nie
        tak, ze to ja chyba sam sobie wymyslam to wszystko itd...Widzisz..najwazniejsze
        jest to co Ty odczuwasz, w tym przypadku najwazniejszy jest Twoj punkt widzenia
        nie innych.

        Mam dla Ciebie taka radę...mianowicie opisz swoj problem na email:
        ppppnr1online@tlen.pl ich strona: www.ppppnr1.ids.czest.pl
        To jest email Internetowej Poradni dla Mlodziezy. Termin oczekiwania na
        odpowiedz to ok. 10dni. Myslę, ze warto napisac. Zawsze Ci cos psycholodzy
        doradzą jak dalej radzic sobie z tym problemem. Bo pamietaj..czasami czlowiek
        nie ma sily, nie jest w stanie sam stawic czloa problemowi i mowi sobie: po co,
        szkoda czasu, nie mam sily walczyc ze sobą...ale sam fakt, ze napisalas tu na
        Forum to co napisalas swiadczy juz sam za siebie! Ze podswiadomie szukasz tej
        pomocy! Ze jej potrzebujesz! Ze jej chcesz!! I to jest najwazniejsze, ze
        probujesz to z siebie wyrzucic. Napisz tego emaial do tej Poradni i czekaj.
        Pozdrawiam
    • czlowiekk88 Re: chce umrzec.. 13.02.07, 18:24
      moze pomoze ci to ze ze ja tez czuje sie zagubiony w tym zyciu, . Najgorsze dla
      mnie jest to ze mam 18 lat i wydaje mi sie ze cale zycie zmarnowalem, jak patrze
      na moich rowiesnikow i widze jak kozystaja z zycia to mam ochote sie zabic.Mam
      tak ze jak czegos naprawde chce to sie tego boje,i h.. bombki strzelił.tak samo
      mam z dziewczynami, te ktore mi sie podobaja oniesmielaja mnie i nie moge z nimi
      rozmawiac , patrzec na nie co dopiero mowic o czyms wiecej.Staram sie zyc z
      godnie z sumieniem, bys dobrym czlowiekiem ale zawsze po kilku dniach kiedy mam
      dobry humor wracam do mysli ze ja nie pasuje do tego swiata, ze jestem tu przez
      pomylke. Myslalem o samobójstwie ale wiem ze to nic nie zmieni, nie ma sesnu,
      moze bog chce nas jak najmocniej doswiadczyc ? moze po to zyjemy ? moze po
      smierci dostaniemy jeszcze inna szanse ? moze jeszcze co innego ? moze cos sie
      zmieni >? moze okaze sie ze powinnismy byc na INNEJ PLANecie a tu trafilsmy
      przez pomylke, albo moze warto zyc chocby dla kilku milych dla nas chwil ???

      staraj sie zyc zgodnie z sumieniem, czynic dobro. Moze w naszym wypadku musi
      minąć troche czasu abysmy siebie odnalezli ? z
      • brak-chmur Re: Musi minąć trochę czasu.....:) 13.02.07, 18:34
        Bardzo mądre i dojrzałe są Twoje słowa, młody Człowieku:)
        Poczekaj, daj szansę swojemu życiu, daj szansę sobie samemu.
        Odkryjesz jeszcze piękno chwil, które Bóg ma dla Ciebie w zanadrzu:)
        Zobaczysz niesamowite miejsca na tej ziemi, zdobędziesz wiedzę i poważanie wśród
        ludzi, zasłużysz na ich szacunek a może czekają Cię zaszczyty?
        Może fortuna zapuka do Twoich drzwi i będziesz się musiał dzielić z innymi, aby
        nie czuć się jak Krezus?:)
        "Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie"
        Zaufaj......
        Powodzenia!:)))
    • xxxskinxxx Re: chce umrzec.. 13.02.07, 22:28
      pewnie tu ci napisza zebys wyjrzala za okno i zobaczyla spiewajace i srajace
      ptaszki i jaki ten swiat fajny, tylko ze nie jest fajny. zwykle jak w piosence z
      klanu : kropla szczęścia i łyk cierpienia czy jakos tak. idz lepiej do jakiegos
      psychologa bo mozesz zwariowac (jesli juz nie zwariowalas)

      > tak umre i tak... to nie jest wazne... Może gdybym wierzyła w boga, mialabym
      > po co zyc.. wierzylabym w zycie pozagrobowe... a tak.

      nie prawda. celem zycia jest zycie.
      • suicade123 Re: chce umrzec.. 14.02.07, 19:47
        No i własnie o to mi chodzi..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka