Dodaj do ulubionych

Czy Bóg istnieje?

13.02.07, 22:18
Co o tym sądzicie? Jak osobiscie zaczelam sie nad tym doglebnie zastanawiać..
Skoro Bog jest wszechmogacy, szatan nie dorast mu do pięt to dlaczego na
swiecie jest tyle zła? dlaczego Bog nie moze sprawic zeby wszyscy byli
szczesliwi, zeby wszystko bylo sprawidliwe?
Są tacy ktorzy w ogole nie wierzą w Boga i wiedzie im sie lepiej niz tym
ktorzy chodzą do kosciola i modlą sie po 2 razy dzinnie. Wszystko jest takie
zagmatwane... juz sama nie wiem w co mam wierzyc.
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: Czy Bóg istnieje? 13.02.07, 22:35
      To czy jest dobrze na swiecie czy zle nie ma zupelnie nic wspolnego z tym czy istnieje Bog, bo moze
      sobie on najzwyczajniej istniec i nie przejawiac zainteresowania nami,dla niego swoja droga mozliwe ze
      wcale nic zlego nam sie nie dzieje. Ja bym sie zastanowil czy jest sens poswiecac tyle czasu Bogu
      ktory nie przejawia wobec nas jakichkolwiek niezaprzeczalnych checi kontaku, no chyba, ze Wy tam
      macie inaczej. Ja jak zyje nie mialem z jego strony zadnej oficjalnej wymiany mysli chociazby, a bzdety ze
      byc moze nie dostrzegam jego staran rozmowy to dla wyjatkowych napalencow wytlumaczenie, co to Bog
      nie wie ze go nie dostrzegam ?
      • blanka110 do Moniki 15.02.07, 10:11
        Moniczko: zło na świecie istnieje, ponieważ Bóg dał człowiekowi wolną wolę i
        za każdym razem chce aby wybór dobra przez człowieka był dobrowolny a gdyby zło
        nie istniało-to człowiek wybierałby dobro, bo nie miałby innej alternatywy. Bóg
        dopuszcza Szatana do "głosu" po, aby człowik za każdym razem musiał dokonać
        własnego wyboru na swojej drodze zycia, a jeśli nawe poniesie tego konsekwencje-
        to czegoś go to nauczy. A ludzie, którzy nie wierzą, a powodzi sie im dobrze,
        po śmierci nie mają juz na co liczyć bo ich nagroda jest juz tu na ziemi.
    • aga3101 Re: Czy Bóg istnieje? NIE 13.02.07, 23:12
      nie istnieje jak by istniał to by nie było zla na swiecie to by mi pomógł
      ile razy go o to prosiłam i zawsze nic mi nie pomógł zawsze wszystko sie walilo
      na łeb na szyje. Dlatego teraz nie wierze kiedys wierzyłam chodzilam do koscio
      la co niedziele co rano i cowieczór pacierz a teraz nic odkad zabrał mi moja
      miłosc odkad nie mam dla kogo życ odkad moja najlepsza przyjaciółka niezyje
      odkad moj najlepszy przyjaciel zginał w wypadku samochodowym nie mogłam sie po
      tym wszystkim pozbierac chodziłam do kościoła prosiłam żeby mi przynajmniej
      dziadka nie zabierał zeby wyzdrowiał ale nie on tez musiał umrzec dlatego
      przestałłam wierzyc. wiem ze kiedys każdy umrze ale oni mieli po19 lat byli
      młodzi mieli całe zycie przed soba a dziadzio mógł wyzdrowiec mógł jeszcze zyc.
      odkad on umarł nie byłam ani razu w kosciele. Zastanawiam sie czy brac ślub
      koscielny nie zalezy mi na tym zrobie to tylko jesli osoba na której bedzie mi
      bardzo zalezało i która będę bardzo kochac bedzie tego chciuała w innym
      przypadku nie ma o tym mowy.
      • jan_stereo Re: Czy Bóg istnieje? NIE 14.02.07, 00:10
        Byc moze istnieje Bog ktory Cie nie lubi Ago.
        • aga3101 Re: Czy Bóg istnieje? NIE 14.02.07, 17:54
          Powiem ci że bardzo możliwe tylko dlaczego???
          • procesor złota rybka 14.02.07, 22:56
            czemu przypuszczasz że Bóg to taka maszynka do spełniania zyczeń?

            rozumiem że gdyby jak złota rybka spełnił twoje zyczenia - to byś wierzyła?

            dobra, a co z ludźmi których wysłuchał?

            jest takie stare powiedzenie, że Bóg zabiera dobrych ludzi szybko, żeby sie nie
            męczyli, a innych zostawia na poprawę..
            nigdy nie wiemy co byłoby lepsze dla kogoś
            gdyby małego Adolfka szlag w kołysce trafił.. ale jak płakałaby jego matka..
            • 3nerki Re: złota rybka 15.02.07, 02:48
              ale malego Adolfka w kolysce szlag nie trfail. a duzy chyba sie nie poprawil...
              zreszta nie wiem co on tam, ten Adolfek, nabroil wczesniej... zeby na
              poprawe... strach myslec!
              coz, Bog zapewne nie jest maszynka ani zadna rybka, chocby zlota. inaczej Go
              pojmuje. niepersonalnie zupelnie. ale rozgoryczenie Agi rozumiem.
    • solaris_38 dobro 13.02.07, 23:38
      chciałabyś aby tym co wierzą .. wiodło się lepiej ?

      Hiob na takim myśleniu stracił wiarę
      (nie pamiętam czy sie w końcu opamiętał :) )


      JEŚLI wiara pomaga ci byc lepszym człowiekiem (lepszym a nie
      takim co mu sie lepiej wiedzie ! ) to szanuję twoją wiarę

      wierz w to co czyni cię lepszym człowiekiem


      • brak-chmur Re: Dobro silniejsze niż zło.... 14.02.07, 09:11
        Wciąż zachowujemy się jak przedszkolaki , które tupią nogą , gdy nie dostaną
        deseru.:)
        Wiara jest darem i można go stracić na skutek okoliczności życiowych.
        Ważne, aby jej nieustannie poszukiwać.
        Czasem wraca, a z nią przychodzi nadzieja i miłość:)
      • moim_zdaniem Re: dobro 14.02.07, 13:38
        solaris_38, bardzo mądrze to napisała/eś.

        do autorki wątku: Ja wierzę w Boga, nieraz odczułam, ze mi pomógł. Wszystko
        zależy od tego czy chcesz widzieć szklankę w połowie pełną czy pusta. Nie
        chodze do kościoła, bo nie tam widzę wiare i Boga, ale wśród ludzi. Mnie też
        zmarła bardzo bliska osoba, ale nie upatruję tego jako karę boską, po prostu
        tak jest w życiu. Jak jest źle, to większość woła "Boga nie ma" a jak jest
        dobrze, to już się o tym Bogu nie pamięta. Wiarę albo się ma, albo nie. Nikt
        Cie nie przekona jeśli sama nie będziesz tego chciała.
        • solaris_38 :) nt 14.02.07, 21:27
        • donella Re: dobro 19.02.07, 18:26
          Moim_zdaniem, w dużej mierze zgadzam się z Tobą. Bóg, dla mnie , nie musi
          oznaczać chrześcijaństwa, dlatego(podobnie jak Ty) ja również wierzę w Boga a
          do kościoła nie chodzę, chociaż z urodzenia jestem chrześcijanką.
          Bardzo to trudny temat....Przekonanie, że Bóg istnieje, czy wiara???
      • ja_adam Re: dobro 14.02.07, 15:26
        hiob ani na moment nie stracił wiary
        w żadnym momencie nawet bognu nie zlożeczył
        był przekonany iz on sam jest tak niedoskonały iz z jego powodu dotknęło go zło.
        był tak uciemięzony żą blagał o smierć ale nie odcial sie od wiary.

        Hiob jest przykładem doskonalej wiary!
        • solaris_38 ? 14.02.07, 21:25

          wiem ze dokładnie to studiowałeś ale ja też

          to zadziwiające że do takich wniosków dochodzisz

          może inaczej rozumiemy wiarę
    • mskaiq Re: Czy Bóg istnieje? 14.02.07, 14:16
      Daczego jest tyle zla na swiecie ?
      Mamy wolna wole, nie podwaza jej nawet Bog. Musimy wybierac pomiedzy dobrym a
      zlym. Wybierac dobro jest o wiele trudniej niz wybierac zlo. Na poczatku zlo
      wygldada bardziej obiecujaco niz dobro, dlatego tak wiele osob go wybiera,
      Dopiero rezultaty sa rozczarowaniem a czesto cierpieniem.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • greengrey Re: Czy Bóg istnieje? 14.02.07, 15:39

      na swiecie jest wiele zła, ale czy nie ludzie odpowiadają za to ?

      Ludzie czynią zło, pozwalają na zło,przymykają na nie oczy.. bo to łatwiej, tak
      z górki, mniej się trzeba trudzić, można odpuścić

      Bóg miałby być stażnikiem i chronić nas od "ludzkiego" złego?

      W ten sposób odebrał by nam wolną wolę, ubezwłasnowolnił, nie byłoby szansy na
      życie. Tworząc człowieka- stworzył nas na swój obraz i podobieństwo- wolnych,
      ktrzy wybierają swoją drogę

      masz wolną wolę- dokonujesz wyboru- jak żyć

      Skąd zdanie,że ci co nie wierzą- żyją lepiej?

      Gdyby wszyscy byli szczęśliwi- nikt nie byłby szczęśliwy

      Nie znajdziesz DOWODU na istnienie Boga. Gdyby on był nie isnieałaby WIARA, że
      On jest. Byłaby PEWNOŚĆ
      • ja_adam Re: Czy Bóg istnieje? 14.02.07, 15:55
        jestem bogiem i tym sposobem połozyłem trupem ten wątek!
      • kiwaczek11 Re: Czy Bóg istnieje? 15.02.07, 00:07
        >Gdyby wszyscy byli szczęśliwi- nikt nie byłby szczęśliwy

        Dlaczego? Czyjeś szczęście nie musi wykluczać mojego.
    • hansii Gdybys miala dowody, ze istnieje... 14.02.07, 17:27
      To jaka mialabys motywacje do wiary i pracy nad soba?
    • kiwaczek11 Re: Czy Bóg istnieje? 15.02.07, 00:03
      >dlaczego Bog nie moze sprawic zeby wszyscy byli
      >szczesliwi

      bo nie chce. Ale to i tak nie wyjaśnia , czy Bóg istnieje
    • kiwaczek11 Re: Czy Bóg istnieje? 15.02.07, 00:10
      najpierw zdefiniuj, czym / kim jest Bóg (np. dla Ciebie), a będzie Ci łatwiej
      odpowiedzieć na pytanie
      • renkaforever Re: Czy Bóg istnieje? 15.02.07, 08:54
        Nie wiem czy wprawie was w zdumienie czy moze zlekcewazycie moja opinie, ale
        doswiadczyam w swoim zyciu kilku dramatycznych wydarzen, ktore niesamowicie
        umocnily moja wiare w Boga. Nie mam zadnych watpliwosci, ze Bog istnieje i ze
        jest istota niematerialna, z ktora mozna sie porozumiewac.Ludzie robili to pare
        tysiecy lat temu, robia to rowniez dzisiaj. Wierza. Im mocniej wierza, tym
        wiecej znajduja dowodow na istnienie Boga.
    • aga22211 Re: Czy Bóg istnieje? 15.02.07, 20:59
      Bóg istnieje, wierzę w to bardzo i głęboko.Tylko czasami przestaję wierzyć w
      ludzi.Nieraz już odczułam Jego obecność w swoim życiu, pomógł mi i
      wysłuchał.Tylko Bóg ma nam towarzyszyć zawsze, a nie tylko, gdy coś złego się w
      naszym życiu dzieje, "jak trwoga to do Boga"- nie tędy droga!
      Są oczywiście sprawy których jeszcze nie rozumiem, ale wierzę i ciągle się uczę
      i zmieniam na lepsze.Bóg czasami może mieć wobec nas inne plany, często się to
      nam nie podoba, ale na pewno jest w tym jakoś sens.Z Bogiem i wiarą życie jest
      łatwiejsze i piękniejsze!
      • mal-go Re: Czy Bóg istnieje? 17.02.07, 19:28
        Mysle, ze jest, chociaz nie do konca go rozumiem. Nie ze wszystkim, co zsyła
        chcę się pogodzić, ale w koncu, czasem po buncie, akceptuje Jego "decyzje".Im
        szybciej to następuje, tym szybciej osiagam spokój. Na pytania:'Dlaczego
        ja?", "Dlaczego mnie to spotkało?" na razie mam tylko jedną (bardziej
        prawdopodobną niż pewną) odpowiedz. Może chce, zebym się czegoś nauczyła, żeby
        dokonała się we mnie jakaś przemiana? Może jestem opornym uczniem. Nie wiem,
        kiedy On zdecydował za mnie, a kiedy coś zależy równiez ode mnie, dlatego się w
        tym wszystkim gubie. Ale wiem tez, że łatwiej zyc, jezeli się ma świadomość, że
        wszystko ma jakiś sens.
        Widocznie Bog jest potrzebny nawet tym, którzy w niego nie wierzą, którzy w
        niego zwątpli lub zapomnieli o nim, skoro można przeczytać takie slowa: "BOZE,
        KTÓREGO NIE MA , BĄDZ !"
    • memento2 Re: Czy Bóg istnieje? 15.02.07, 22:59
      Istnieje EOT
      • burykrow Bóg istnieje 17.02.07, 23:23
        kropka
    • greenmiau Re: Czy Bóg istnieje? 19.02.07, 16:45
      Nie istnieje. I jest to dla mnie codziennie nieustającym powodem do uśmiechu i
      wydawania z siebie dźwięku UFF. A jednak tak sobie czasem myślę, że Bóg
      przydatnym pomysłem jest.
    • brak-chmur Re:Siedzi i załamuje rece...... 19.02.07, 17:03
      ....czytając niektóre posty na tym forum.
      • karielcia Alez z pewnoscia - nie...... 19.02.07, 17:18
        brak-chmur napisała:

        > ....czytając niektóre posty na tym forum.

        Jest przeciez, przynajmniej od czasow Arki Noego, nieskonczenie milosierny.
        Ma wiec milosierdzie do/nad Glupota...
        wrodzona, czy nabyta.
        Gdy tylko ta nikomu nie szkodzi :)
        • ja_adam Re: Alez z pewnoscia - nie...... 19.02.07, 17:21
          Najbardziej śmieszy mnie budowa światyni opatrzności bozej.

          Ci ludzie zwariowali co ma wspólnego Polska i opatrzność, od czasu istnienia
          Polski przewala sie co sezon jakas zawierucha, wydaje sie ze tej Polski
          niepodległej było mniej jak silnego państwa i gdzie tu do ku.rwy nędzy opatrzność!

          a miałem nie przeklinac ...
          • karielcia Re: Alez z pewnoscia - nie...... 19.02.07, 17:43
            ja_adam napisał:

            i gdzie tu do ku.rwy nędzy opatrzność!

            Ale poklnij sobie, Adas :)

            A jak to gdzie? 60 lat pokoju i na zadna wojne sie nadal nie zanosi...
            I to przeciez nie nasza polska zasluga.
            Wiec czyja, jezeli nie Opatrznosci ? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka