Dodaj do ulubionych

tolerancja...

18.02.07, 17:58
albo to ze zmęczenia albo przejmowania sie zyciem innych, a może w ogóle nie
byłem empatą...

Teraz moim ciałem, sumieniem, poczuciem, zwał jak zwał nie ruszy żadna
najstraszniejsza historia.
Komus serce krwawi, ktoś kogos zgwałcił, zabił 10 razy, ktos ma złe sny,
spływa to po mnie jak szambo kanałami i nawet nie śmierdzi.

Toleranjca...
Obserwuj wątek
    • brak-chmur To się nazywa znieczulica. n/t 18.02.07, 17:59

    • malwinka1001 Re: tolerancja... 18.02.07, 18:40
      Za długo przebywasz na forum.
    • ewag52 Re: tolerancja... 18.02.07, 18:47
      takiś mocny?
      Ciekawe!
      Co do sumienia, to współczuję
    • solaris_38 palce mistrza 18.02.07, 18:49
      z jednej strony chce sie powiedzieć a czego oczekiwałeś?

      a z drugiej daj sobie czas na dostosowanie sie do natężenia

      uczę sie grać na gitarze
      palce mnie bolą (metalowe struny mam) a na opuszkach palców rany albo
      stwardniałą skorupę

      ale mój nauczyciel nie ma
      jego opuszki sa delikatne cienkie i wrażliwe
      moje nic nie czują

      spytałam go jak mam grac skoro albo mnei boli a w zagojonym nic nie czuję
      a on mówi za dwa lata wróci precyzja czucia

      nie ustawaj
      obserwuj swoje męki
      przecież wiesz ze nie ma innej drogi
      a do mistrzostwa droga dłuższa niz myślisz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka