Gość: Martyna
IP: *.proxy.aol.com
08.05.03, 16:57
Ostatnio czyatlam o sobie, ktore zostala bezpodstawnie oskarzona i skazana
na 25 lat wieziena za morderstwo. Po 20 latach nowoczesna technologia i
badania DNA wykazaly , ze osoba ta nie byla morderca.
Wyobrazcie sobie te lata upokorzen, bez nadziei, zniszczone zycie ,
zmarnowana mlodosc , bezsilnosc mimo bycia niewinnym .
Jak taka osoba moze zachowac wciaz jakiekolwiek czlowieczenstwo?
Jak wy byscie zachowali sie podobnej sytuacji, ktora teoretycznie moze
zdarzyc sie kazdemu.
Ja chyba bym sie predzej zabila niz poszla do wiezienia na 20 lat a bylabym
calkowicie niewinna. Wyobrazcie sobie jaki dramat musi przezywac taki
czlowiek?
Myslesobie, ze jesli przy