Dodaj do ulubionych

Wspaniały tatuś ;-)

IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 10.05.03, 22:14
Witam! Mój ojciec wyzywa mnie ciagle od "debili, osłów, kretynów". Czasem
jest miły i zabawny, ale niekiedy staje się arogancki i wszystko doprowadza
go do szału(nie jest alkoholikiem :-), pochodze z tzw.dobrego domu). Jak jest
w dobrym humorze to mogę "nabroić" i nic nie powie. A
gdy w złym to za byle co wyzywa mnie od wiecie kogo :). Mam niskie poczucie
własnej wartości, jestem nerwowa. Czy myslicie, że jego zachowanie może być
główną przyczyną moich problemów? Jak sie przed tym bronić?
Obserwuj wątek
    • blabona Re: Wspaniały tatuś ;-) 10.05.03, 22:30
      wyprowadź się z domu
      • Gość: Mevillian Re: Wspaniały tatuś ;-) IP: *.blich.krakow.pl 11.05.03, 09:22
        blabona napisała:

        > wyprowadź się z domu

        to moze cos zmienic, aczkolwiek niekoniecznie ;(
        Kangoorko :>
        postaraj sie zdobyc dystans do tego, co mowi Twoj ojciec.
        Wyzywa Cie? ok. niech wyzywa, widocznie ma zly humor, a nie potrafi tego
        inaczej okazac. Zmien atrybucje -
        sama napisalas, ze kiedy ojciec jest w zlym humorze, to Cie wyzywa; gdy w
        dobrym - tego nie robi... nawet jesli mialby "powod" w postaci
        Twojego "nabrojenia". To, ze Cie wyzywa w ten sposob, nie oznacza, ze tak jest.
        Nieprawdaz?
        no i cos jeszcze... przy najblizszej okazji, gdy bedzie Cie wyzywal -
        _spokojnie_ go zapytaj, dlaczego tak uwaza. I zacznij budowac poczucie wlasnej
        wartosci - moze psychoterapia?

        Pozdrawiam :)
        Mevillian

    • sdfsfdsf Re: Wspaniały tatuś ;-) 11.05.03, 11:35
      wiem cos o tym, po ostatniej awanturze mam dosc do tego stopnia ze przestalem
      jesc, za pieniadze tego skurwysyna nie zamierzam zyc, albo zdechne i nie bede
      musial ogladac jego falszywej mordy albo wyladuje w szpitalu - ten sam wynik,
      oba sa dla mnie zadowalajace, to juz trzeci dzien, laze po parkach i czytam
      ksiazki, a moze uda mi sie zywic energia sloneczna jak pewnej kobitce z
      australii? zobaczymy czy to prawda
      • Gość: Malwina Re: Wspaniały tatuś ;-) IP: *.d1.club-internet.fr 11.05.03, 17:44
        autodestrukcja
        dlaczego siebie karzesz ?
        w czym zawiniles ?
    • Gość: Yotta Re: Wspaniały tatuś ;-) IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 17:30
      twój ojciec jest zdaje się bardzo nerwową osobą
      nie powinien cię tak traktować
      żaden rodzic nie powinien wyzywać swojego dziecka
      to jak ciebie traktuje świadczy o jego dojrzałości, to znaczy jej braku
      ostatnio wątpię w możliwość zmiany innych...więc...nie łudź się, że go
      zmienisz...
      jak tatuś ma zły humor to najlepiej się gdzieś "ewakuuj";-)
      zawsze sobie powtarzaj, że to twój ojciec niestety ma jakiś problem i dlatego
      cie tak traktuje a nie ty masz problem, bo jesteś taka a taka
      też zachęcam do próby dialogu z ojcem:
      dlaczego tak do mnie mówisz?
      czy wiesz, że jak tak mówisz do mnie to mnie obrażasz?
      itd.
      powodzonka
    • alfika Re: Wspaniały tatuś ;-) 12.05.03, 10:32
      Zawsze możesz też zapytać, jak on by się czuł, gdyby jego ojciec tak go
      nazywał. Możliwe zresztą, że tak było i że to właśnie usłyszysz. Wówczas możesz
      zapytać: "I co, miło ci było?"
      Jak się dowiesz, że to sposób na wskazanie błędów, wychowanie, zahartowanie
      itp. to zapytaj, czy naprawdę nie widział lepszego sposobu, gdy sam
      wysłuchiwał - albo ilu ludzi docenia ten sposób pomagania...
      Jeśli ojciec wpada w szał, to proponuje rozmawiać na spokojnie, nie gdy w nim
      kipi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka