myslewiecjestem
14.05.03, 21:49
od Imagine. Spotkalem go wczoraj. Ma sie dobrze. Wlasnie byl wrocil z dalekich
Indyji i Chin. Mowie Wam, wygladal jak buddyjski mnich. Ogolony na glace,
w pomaranczowym giezleczku i z mantra na ustach. Jakis taki spokoj emanowal
z niego, radosc wewnetrzna i sila bila z niego. A i zadumy nad swiatem tem
marnym sladow by sie doszukal. Kazal przekazac Wam znak pokoju, co niniejszym
czynie: o taaaak, od serca, zamaszyscie.
Pozdrawiam Was i ja, Myslewiecjestem.