Gość: GaGa
IP: *.crowley.pl
18.05.03, 10:26
On - nieżle ustawiony właściciel dużej firmy, w której pracuję od 3 lat,
wysoki, przystojny, żona i dzieci. Ja - nieżle ustawiona zawodowo pracownica
JEGO firmy, mąż nie zawsze doceniający i zauważający, dziecko.
On-od kilku miesięcy zauważa mnie bardziej jako kobietę niż pracownika -
komplementy, miłe słowa, dostrzeganie tego czego własny mąż nie widzi (nowy
makijaż, dobrze dobrany kolor ubrań, pełen pożądania wzrok)
Tak, to wszystko zaspokaja moją kobiecą próżność, bo chyba tak chcę to sobie
tłumaczyć, bo nie chcę żadnych innych myśli dopuszczać do sibie.
Ale
Ile potrwa taka sytuacja nie wiadomo jaka?
Jaki będzie finał, bo:
jeśli dojdziemy tak blisko, że możemy się otrzeć o łóżko to jeśli powiem NIE
(jestem tego jeszcze pewna, ze powiem nie, ale nie wiem jak długo) to... on
może mnie zniszczyć, podziękować za dobrą pracę, która nagle moze okazać się
nie taka dobra dla mnie!
Jeli to nie wiadomo co będzie jeszcze trwać to ile? I czy jest szansa, by po
prostu rozeszło się to po kościach?Przeżyliście coś takiego? Jakie moze byc
wyjscie?
Opowiedzcie, podpowiedzcie!