Dodaj do ulubionych

I śmieszne i straszne

26.05.08, 21:16
Sytuacja sprzed 4 mies. Wychodze ze szpitala po porodzie. Przeżywam
najgorsze 3 dni w domu, kiedy myślę o samobójstwie i nie jestem w
stanie zająć się dziecmi. Ryczę non stop. Histeria przeplata się z
apatią. Jestem wrakiem. Co robić? Chwytam za telefon i dzwonię do
mojej lekarki rodzinnej. Taka miła kobieta. Płaczę do słuchawki.
- Pani doktor,tu XYZ, nie wiem co się ze mną dzieje... Urodziłam
dziecko, nie poznaję siebie w lustrze, chcę się zabić. Niech mi pani
pomoże...
- Ojej, ojej, za kwadrans kończę pracę, od rana boli mnie głowa.

Nie miała dla mnie czasu.

Jakie przytrafiły Wam się straszno-śmieszne sytuacje związane z
chorobą?
Obserwuj wątek
    • czekolada_z_orzechami Re: I śmieszne i straszne 26.05.08, 21:19
      Atak lęku, drgawki, napady duszności, drżenie mięsni i konwulsje w środku nocy. Mama przerażona dzwoni na pogotowie.
      Przyjeżdżają.
      Lekarz- "depresja? jaka depresja? zająć czymś dziewczynę. Komputer, koleżanki".
      Wymiękłam.
    • quicki Re: I śmieszne i straszne 26.05.08, 23:20
      Rozwaliła mnie twoja historia Depresjo..!Znieczulicy nie toleruję.Słów brak po
      prostu.
      A mnie nigdy nie przychodzi nic zabawnego do głowy, taki feler.A już w związku z
      chorobą szczególnie .Szkoda, poczucie humoru to dobra rzecz.
    • bertrada Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 02:04
      Kilka miesięcy temu postanowiłam reaktywować terapię i zapisałam się
      do lekarza. Najpierw pani rejestratorka pól godziny wypełniała kartę
      i stwierdziła, że wszystko jest w porządku i mogę już czekać na
      swoją kolejność. Jak weszłam do gabinetu to lekarz pierwsze co
      zrobił to sprawdził poprawność wypełnienia karty i stwierdził, że
      nie mam aktualnej pieczątki potwierdzającej ubezpieczenie i w
      związku z tym nie może mnie przyjąć. Mam wrócić jak wszystko będzie
      kompletne. Co więcej zrobił z tego scenę na całą poczekalnię. No
      szczena mi opadła. A co by było, gdyby to się przytrafiło komuś w
      poważnym stanie z myślami samobójczymi, kto resztkami sił poszedł do
      lekarza? I czy w takim wypadku jakby taka osoba popełniła
      samobójstwo to ten lekarz odpowiadałby za to czy nie?
      • sl-pl Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 09:13
        jezeli byliby świadkowie to ten sku..el by odpowiedział przed sądem

        nie wolno tak traktować osoby która ma nawet lekką depresję !

        oczywiście jeśli dostałby lekarski ochłap (czyli 100-500pln) to byłby milutki i
        nie widział by w niczym problemu

        podaj jego namiary, imie i nazwisko - niech się ludzie na forum dowiedzą co to
        za profesjonalista
        • bertrada Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 21:06
          Pewnie, że byli świadkowie. Otworzył drzwi do gabinetu, następnie
          drzwi do rejestracji i na cały regulator gadał o tej pieczątce z
          rejestratorką a potem jeszcze z ludźmi z poczekalni. Poem jak mnie
          wywalał, to nawet nie wiem, czy drzwi były całkiem zamknięte.
          Zresztą to nie ma znaczenie bo i tak wszystko przez nie słychać.
          A ja nawet nie wiedziałam jak się zachować. Wybełkotałam tylko
          pytanie, czy gdzieś jeszcze przyjmuje, bo zanim ja pozałatwiam to
          wszystko tak jak trzeba, to pewnie rok minie. Na co dał mi ulotkę
          prywatnej przychodni, w której pracuje. Oczywiście stwierdził, że
          tam też mają umowę z NFZ. Więcej i tak do niego nie poszłam.
        • anjakarenina Re: I śmieszne i straszne 31.05.08, 23:22
          sl-pl napisał:

          > jezeli byliby świadkowie to ten sku..el by odpowiedział przed sądem
          >
          > nie wolno tak traktować osoby która ma nawet lekką depresję !

          nikogo tak nie wolno traktować!!
      • depresja_gangstera Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 09:21
        Bertrada, to zdecydowanie bardziej straszne niż śmieszne :(
        • bertrada Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 21:08
          Tak się zastanawiam, co z osobami, które nie mają ubezpieczenia ani
          nie stać ich na prywatne wizyty. Podczas poważnych chorób
          psychicznych może się tak zdarzyć. I co wtedy? Samobójstwo?
          • demole Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 21:31
            jezeli wypale cos przydatnego a wrog sie zaniepokoi,
            oznacza ze to robi,wiec mu niepotrzebne i kasuje,
            nie zyskuje nic,
            mozna poznac po niepokoju typu"kto jest teraz na forum ?"
            wiec tyle korzysci ile druga strona widzi,
            przez chwile
            • bertrada Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 21:43
              Jak tam z twoją kontynuacją edukacji? Podjąłeś już jakąś decyzję?
              • demole Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 21:56
                raz na tydzien mamy skladki kupujemy paniom kwiatki,
                by podwyzszyc sprawowanie
                edukacja kopulacja
                jas ma tate dyplomate pewnie studentem zostanie
                edukacja kopulacja
                pan dyrektor sie z nas smieje
                mlodzierz durnioei zlodzieje
                edukacja kopulacja

                taka szkole w nosie mamy

                nie moge powiedziec czego sie nauczylem,
                te przesmiestwa to pruba wyludzenia ciekawych informacji
                • bertrada Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 22:00
                  > nie moge powiedziec czego sie nauczylem,

                  Jakiś top secret? Kończyłeś szkołę dla agentów kontrwywiadu? ;))
                  • abasia471 Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 22:40
                    Moja pierwsza wizyta u psychiatry była groteskowa. Pan doktor
                    przejrzał moje dokumenty ze szpitala i nie patrząc na mnie zwrócił
                    się do mojego męża, który mnie tam przyprowadził: No cóż, będzie
                    pan miał kłopot. Uszkodzenie tego rejonu mózgu daje trudne
                    powikłania. Poczułam się jak ktoś, kogo bezapelacyjnie skazano na
                    bycie wariatem. Na szczęście mój mąż się znalazł jak należy i
                    powiedział: My już panu podziękujemy panie doktorze, bo moja żona
                    jest zbyt zdrowa, żeby leczyć się u takiego lekarza. A od siebie
                    dodam, że pana mózg też jakoś kiepsko pracuje, mimo że nie
                    uszkodzony a może się mylę? Panu doktorowi szczęka opadła na
                    kolana i zanim zdążył coś powiedzieć mój ślubny wziął mnie pod
                    pachę i wyszliśmy.
                    • depresja_gangstera Re: I śmieszne i straszne 28.05.08, 10:00
                      Abasia, brawa dla męża!
    • lucyna_n Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 23:02
      lekarka z dnia na dzień zniknęła z przychodni, ja bez dobranych lekarstw,
      samopoczucie na łeb na szyję leci, żadnych recept, nic,
      no to dzwonię do innej, też z NFZ-
      pani wypytała dokładnie o wszelkie dane, wzięła numer telefonu mojego i kogoś z
      rodziny( do dzisiaj nie wiem po co?)a potem rąbnęła, że muszę czekać dwa
      miesiące, no to jej mowię że nie mam lekow, że sytuacja podbramkowa itd, pani z
      uporem maniaka że za dwa miesiące. Powiedziałam, że pozostaje mi tylko skoczyć z
      balkonu i że jak tak się stanie to ona będzie miała mnie na sumieniu i jebnęłam
      słuchawką.
      Dzwonila potem do mojego męża z przeprosinami i że mam przyjść pan doktor mnie
      przyjmie i tak dalej.
      To było w sumie tylko straszne, nic śmiesznego.
      Inna sytuacja też u lekarza
      pan doktor zainteresowany tylko kwestią seksu,
      tekst oryginalny " Jak pani po lekach ma obniżone libido to proszę ich nie brać,
      mąż z pewnośćią ma swoje potrzeby w tym temacie i jak pani tak dalej będzie na
      tych lekach to panią zostawi"
      opad kopary , chyba nawet nie powiedzialam "do widzenia", pamiętam tylko że
      śmialam się i płakałam na przemian jak wracałam do domu,
      straszne bylo to że nawet recki na anydepresanta nie wydębiłam, o clono już nie
      wspomnę.
      • depresja_gangstera Re: I śmieszne i straszne 28.05.08, 09:59
        lucyna_n napisała:
        > Inna sytuacja też u lekarza
        > pan doktor zainteresowany tylko kwestią seksu,
        > tekst oryginalny " Jak pani po lekach ma obniżone libido to proszę
        ich nie brać
        > ,
        > mąż z pewnośćią ma swoje potrzeby w tym temacie i jak pani tak
        dalej będzie na
        > tych lekach to panią zostawi"



        Ja bym mu kopa w jaja dała... :X
    • micaela Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 23:25
      drzwi od gabinetu otwarte na oscierz

      pani doktor mam problem z ..........

      - Z CZYM MA PAN PROBLEM? GLOSNIEJ, NIE ROZUMIE

      - z......

      - NIC NIE SLYSZE MOZE PAN GLOSNIEJ MOWIC CO PANU DOLEGA!!

      - no chodzi o to , ze.......

      - WYRAZNIEJ, BO JA NIE MAM CZASU!!!!

      - to ide i nie przeszkadzam.

      - A BIERZE PAN COS?

      - dowidzenia


      i caly czas czyta ta karte. czyta to co sama nagryzmolila i przeczytac sie nie
      moze, to juz nie ma sily na to zeby cos nowego uslyszec, bo najwazniejsze
      przeciez to co juz nagryzmolila.

      lekarzami czesto zostaja mlotki, ale chirurdzy przynajmniej maja jakies
      umiejetnosci, a psychiatrzy to juz odrzuty, najgorsi studenci medycyny
      • micaela Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 23:30
        przeciez psychiatria to tragifarsa. ludzie ktorzy spedzili studia na wkuwaniu
        anatomii, ciezkim zakuwaniu, babraniu sie w trupach w prosektorium, sila rzeczy
        ulegaja pewnej dehumanizacji. inaczej sie patrzy na osobnika, jak juz sie
        pocielo flaki. oczekiwania jakiejs empatii od lekarza jest idiotyzmem, oni sa od
        swojej roboty i dobrze a nie od empatii. ale zeby dawac lekarzy do materii
        psychicznej to komedia pomylek.
        • micaela Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 23:32
          ciezko nie konczac medycyny nie otrzec sie o syndrom boga. ale zeby takich ludzi
          dawac swirom, to skandaliczne
          • micaela Re: I śmieszne i straszne 27.05.08, 23:38
            czy doprawy do obslugi kilkuset substancji psychotropowych, i a w praktyce,
            kilkudziesieciu, nie mozna skonczyc jakiegos technikum psychiatrycznego.
            przeciez oni za nic nie odpowiadaja, za samobojstwa ewentualne tez nie, chorob
            zadnych innych wykluczyc nie umieja. techinka psychiatryczne powinny byc.
            • lucyna_n Re: I śmieszne i straszne 28.05.08, 00:38
              trudno się z tym nie zgodzić
              • demole Re: I śmieszne i straszne 28.05.08, 06:17
                lekarzami czesto zostaja mlotki, ale chirurdzy przynajmniej maja jakies
                umiejetnosci, a psychiatrzy to juz odrzuty, najgorsi studenci medycyny

                pacany...

                najgorsi to sie otruli przy eksperymentach medycznych,
                stracili zdrowie,albo gorzej...
                • demole piwnica1967 r_s k o n c z y lo sie juz powstanie ? 28.05.08, 06:20
                  dawaj zloto zydzie bo ci zarcia nie przyniose !!
                  cdn.


                  • demole te dwa poprzednie posty są nieważne 28.05.08, 06:34

                    a teraz:
                    pcjent ktory czyta psychiatrie i sam sie leczy to najgłupszy pacjent,
                    nie umie gadac z lekarzem,mysli tylko o sobie,podziwia sam siebie,najgorszy
                    stude...yn
    • quicki Re: I śmieszne i straszne 28.05.08, 22:45
      Nie o lekarzach, tylko o tym co depresja robi z człowieka.
      Dziś rano mi się zdarzyło.Chciałam jechać z małym do miasta.Lekka panika bo za 15 min odjeżdża pociąg, dziecko w wózku ubrane a ja siedzę przy szufladzie z bielizną i szlocham rzewnie, bo nie mogę się zdecydować czy założyć skarpetki czy nie.I im bardziej w tą szufladę zaglądam, tym bardziej nie mogę się zdecydować.A im bardziej nie mogę się zdecydować, tym bardziej robi się to problem, który mnie przerasta;)Pojechałam następnym.
      • demole Re: I śmieszne i straszne 01.06.08, 09:02
        zamiast do szpitala na operacje -do domu,
        a tam ,zamiast jajecznicy zostało danie całopalne,
        spalona operacja
        to juz jest straszne,

        zauważyliście że ostatnio zamiast nozowników,zabijają dzieci ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka