fiunela
12.05.07, 02:11
Ma kochankę.Może zamieszkać w naszym drugim mieszkaniu z nią(albo zostać, ja
wyprowadzam się) - romans trwa dwa lata.Zamiast tego siedzi kołkiem, a każde
moje wyjście kwituje - idziesz szukać 'wacusia".Śledzi mnie, mówi, że bez
niego jestem nikim albo twierdzi, że puści mnie z torbami.
Jak się go pozbyć? czego on chce? Ja tylko rozwodu.