Dodaj do ulubionych

Teoria neodysocjacji? Zapytanie

05.06.07, 21:24
Mam do Forumowiczów zapytanie. Mam trudności z przetłumaczeniem
niemieckiego "neodissoziationstheoretische Ansätze". Czy istnieje w
terminologii psychologicznej termin "teorii neodysocjacji" (Hildegard??).
Wiem, że dysocjacja instnieje)))

Uprzejmie proszę o pomoc. Dzięki
Obserwuj wątek
    • taliskerr A może ktoś jednak wie... 05.06.07, 23:43
    • taliskerr ? 06.06.07, 15:26
    • taliskerr ? 08.06.07, 01:17
      Wie ktoś?
    • unbreakable Re: Teoria neodysocjacji? Zapytanie 08.06.07, 06:25
      google wie wszystko
      google nie zna takiego pojecia
      • ja_adam Re: Teoria neodysocjacji? Zapytanie 08.06.07, 09:37
        Ja nie słyszałam o takim terminie, jednak psychologia jest dziedziną szybko
        rozwijajacą się, powstają ciągle nowe terminy. Najlepiej gdybyś skontaktował się
        z jakimś pracownikiem naukowym którejś ze szkół wyższych, najlepiej z katedry
        psychologii osobowości.

        Psycholog.
    • lsilanow Re: Teoria neodysocjacji? Zapytanie 09.06.07, 04:50
      O jakiego, jaką Hildegard tu chodzi?
      o św. Hildegardę?
      tu polecam ksiązki Olviera Sacksa
      o Hildegard Peplau?
      o Hildegard Hetzer?
      o Hildegard Steinen?
      o inną?
      jeżeli jest to psychoterapeuta, to polecałbym podążac tropem tego, co napisał ja_adam
      jeżeli jednak nie, to sądze, że teoria neodysocjacji miesci się w teorii dysocjacji - tzn. destrukturalizacji osobowości i życia, na przykład w przechodzeniu depresji, opisuje jakąś fazę pośrednią dysocjacji, lub jakiś spontaniczny stan występujący po restrukturyzacji
      albo coś, co jest tylko podobne do dysocjacji, ale nie przebiega na przykład tak gwałtownie i dramatycznie
      a jeżeli chodzi o osobowośc wielokrotną?
      no cóż, trudno mi coś poradzic

      to tyle, co umiem napisac
    • lsilanow Re: Teoria neodysocjacji? Zapytanie 09.06.07, 04:54
      możesz zawsze przetłumaczyc na "teoretyczne założenia neodysocjacji", o ile chodzi tylko o jedno wyrażenie, a nie cały fragment tego dotyczący, i tak to zostawic, ale nie wiem, czy będziesz miała wtedy spokój :)
      • taliskerr Dziękuję, chociaż.... 09.06.07, 09:09
        Już wiem. Chodzi o:
        Hilgard, E. R. (1986). Divided consciousness: Multiple controls in human
        thought and action (expanded ed.). New York: Wiley.

        Dziękuję za pomoc!
        Jestem chłopcem (inaczej niż paniusia z Bingen!), choć już odrobinę leciwym!

        Pozdrowienia
        • lsilanow Re: Dziękuję, chociaż.... 09.06.07, 14:58
          bycie leciwym chłopcem też ma swoje plusy i korzyści :)
          pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka