Dodaj do ulubionych

BYLA DZIWCZYNA -WARIATKA

IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 07.06.03, 20:15
MAM PROBLEM-JESTEM Z CHLOPAKIEM I KOCHAMY SIE BARDZO ,JEDNAK ON MIAL PRZEDE
MNA DZIWCZYNE Z KTORA BYL 7 LAT W TZN LUZNYM ZWIAZKU PONIEWAZ NIGDY NIE
POTRAFIL Z NIA SKONCZYC .JEDNAK TERAZ PRZYZNAL SIE ZE JEST ZE MNA A ONA
ZAGROZILA ZE SIE ZABIJE JESLI ON JA ZOSTAWI ,JUZ RAZ BYLA W SZPITALU CO MAM
ZROBIC ??NIE CHCE MIEC DZIWCZYNY NA SUMIENIU A VBRADZO GO KOCHAM I WIEM ZE
ON Z NIA NIE CHCE BYC
Obserwuj wątek
    • anahella Re: BYLA DZIWCZYNA -WARIATKA 07.06.03, 20:17
      Najpierw wylacz caps lock to to wbrew netykiecie. A potem zastanow sie czy
      chcesz ulegac szantazowi.
      • Gość: beata Re: BYLA DZIWCZYNA -WARIATKA IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 07.06.03, 20:23
        przpraszam juz wylaczylam
    • Gość: Smilla Re: BYLA DZIWCZYNA -WARIATKA IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 07.06.03, 20:44
      To nie jest Twój problem, ale Twojego chłopaka. To on powinien z nią
      porozmawiać, wytłumaczyć. Nie dajcie się szantażować, trzeba to skończyć. Jeśli
      ona naprawdę będzie chciała się zabić, to i tak to zrobi, i na pewno nie będzie
      to wasza wina.
      • Gość: beata Re: BYLA DZIWCZYNA -WARIATKA IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 07.06.03, 21:01
        moze i to jest jego problem ale ja cche przede wszystkim zeby to on byl
        szczesliwy a nie jestem w stanie mu pomoc poniewaz teraz jest w niemchech w
        pracy i ona tez tam jest ,moze i to nie bedzie nasza wina ale wtedy wyrzyty
        sumienia nie dadza nam spokoju i jej rodzina i jego mnie znienawidza bo gdyby
        nie ja ........
    • Gość: tintin Re: BYLA DZIWCZYNA -WARIATKA IP: *.itpp.pl 07.06.03, 22:34
      Oj no co ty. Połowa odrzuconych mysli że się zabije, a duża częśc tym grozi. No
      bo czym innym masz grozić? Juz widziałem kilka przypadków wsród znajomych. W
      jednym przypadku facet nawet przybiósł ze sobą brzytwę żeby się zabijac (bo
      dziewczyna go rzuciła). Potem podciągnał koszulkę i zaczął się zabijać w
      brzuch. tzn naciął sobie taka mała ranę żeby polała się krew. Jego była
      dziewczyna zaczęła się śmiać więc się stropił i sobie poszedł. :)))
      No ale serio. Oczywiście że zdarzaja sie tacy co się zabijają. Ale to promil
      populacji. Zdecydowanie więcej ludzi umiera od spadających w zimie soplów z
      dachu. Prawdziwe niebezpieczenstwo to to, że niektórzy się dają zastraszyć
      takiej groźbie i zamiast odejśc - zostają. I takich przypadków jest naprawdę
      sporo i tego sie trzeba bac. teraz zarówno facet o którym pisałem który chciał
      sie zabijac jest żonaty z inną i jego była dziewczyna z innym i są to
      szczęsliwe związki. Nawet się czasem widują i wtedy z przerażeniem myśłą co by
      było gdyby ona zamiast roześmiania się jednak z nim została. to dopiero byłby
      horror
      • Gość: Malwina Re: BYLA DZIWCZYNA -WARIATKA IP: *.d1.club-internet.fr 07.06.03, 22:40
        no to kupa wariatow na tym swiecie jest ...
        moj byly przyszedl pod okno (jakis szekspirowski sie zrobil) i mowi ze sie
        prawie zycia pozbawil w nocy. A ja mu na to ze nie szkodzi bo przeciez zyje.
        To bylo cztery lata temu i do dzis dzielnie na nogach stoi, tlen wdycha i
        salate wcina. (i nawet raz w roku do restauracji mnie zaprasza ...)
        Ehhhhh....
        nie przejmuj sie tak ...
    • Gość: Senin to ten sam chlopak, dla ktorego chcialas.... IP: *.prem.tmns.net.au 08.06.03, 11:08
      zrezygnowac z wyjazdu do Australii???

      Okazuje sie wiec, ze sytuacja jest barzdiej skomplikowana niz naswietlilas w
      poprzednim liscie..
      • Gość: beata Re: to ten sam chlopak, dla ktorego chcialas.... IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 12:01
        nawet sobie nie wyobrazasz jak bardzo skomplikowana ,on chce ze mna zamieszkac
        i ja tez teg ochce tylk omoi rodzice sie nie zgadzaja ,wogóle wszystko
        powalone ,zeby byc razem musialam zostawic jego najlepszego przyjaciela ktory
        byB dla niego jak brat i walsna przyjaciolke .Ale sie kochamy i wierze ze
        wszystk obedzie dobrze ,chce w to wierzyc choc nie mam juz siBy walczyc
        • Gość: Senin Re: to ten sam chlopak, dla ktorego chcialas.... IP: 144.134.77.* 08.06.03, 15:11
          Gość portalu: beata napisał(a):

          > nawet sobie nie wyobrazasz jak bardzo skomplikowana ,on chce ze mna
          zamieszkac
          > i ja tez teg ochce tylk omoi rodzice sie nie zgadzaja ,wogóle wszystko
          > powalone ,zeby byc razem musialam zostawic jego najlepszego przyjaciela
          ktory
          > byB dla niego jak brat i walsna przyjaciolke .Ale sie kochamy i wierze ze
          > wszystk obedzie dobrze ,chce w to wierzyc choc nie mam juz siBy walczyc

          a ta dziewczyna, wariatka, jak sie domyslam, byla twoja najlepsza przyjaciolka
          jeszcze z przedszkola, ale odkad wyjechala do Niemiec, to okazala sie
          strasznie niedojrzala i wasze drogi sie rozeszly, a najgorsze to pewnie to, ze
          twoja matka nawet nie wiedziala ze tamta jest jej zaginiona corka (wykradziona
          ze szpitala tuz po urodzniu) i dlatego teraz, jak nastapilo cudowne
          sodnalezienie, nie moze pozwolic Tobie na wiazanie sie z tym chlopakiem, bo
          on.... itd,

          Tez ogladam amerykanskie telenowele, namietnie!
    • Gość: Isztar Re: BYLA DZIWCZYNA -WARIATKA IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 16:49
      A ja narzekam na swoja sytuacje ;)
      Nie poradze Ci, co z Australia, bo sama mam identyczny problem (ale nie jade az
      tak daleko). Natomiast z jego byla... Wiesz, mnie tez jeden taki kiedys grozil,
      ze sie zabije. Przestraszylam sie, ale nie zgodzilam sie na bycie z nim (cale
      szczescie!!!), za to powiedzialam mu, ze jesli rzeczywiscie mnie kocha, to nie
      wolno mu tego zrobic, bo mialabym wyrzuty do konca zycia. Oczywiscie nic sie
      nie stalo, to bylo chyba 2 lata temu, bylam mloda i naiwna ;))) Moi przedmowcy
      maja racje, wiele osob tym grozi, ale wiekszosc nawet o tym na serio nie mysli.
      Poza tym jaka w tym Twoja wina? Ze kochasz faceta, a on Ciebie?? To nie wina,
      to szczescie. Oczywiscie uwazam, ze powinniscie zrobic wszystko, zeby ona
      zrozumiala, ze z nim juz nigdy nie bedzie i jakos to zaakceptowala, ale nie daj
      sie zastraszyc. Pozdrawiam, i trzymaj sie.
    • Gość: julia Re: BYLA DZIWCZYNA -WARIATKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.03, 23:06
      Czy ja dobrze zrozumiałam? Był z nią 7 lat i Ty twierdzisz,że to LUŹNY związek?
      Kochanie nie czaruj się.Albo on nie jest szczery, albo Ty się oszukujesz.Siedem
      lat to kupa czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka