Dodaj do ulubionych

dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi?

29.06.07, 17:58
Jak to w życiu jest? Porządane cechy to dobroć, uczciwość, uczynność, bycie
miłym i sympatycznym. A nieporządane -chamstwo, agresja, zarozumialstwo. W
takim razie dlaczego to osoby mające te nieporządane cechy cieszą się
szacunkiem, mają więcej znajomych, osiągają sukcesy, lepiej radzą sobie w
żyuciu, natomiast osoby dobre, miłe, uczynne są wykorzystywane, włazi im się
na głowę, traktuje się ich jak frajerów?
Obserwuj wątek
    • r.e.a.l.i.s.t.a Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 17:59
      Dla mnie jak ktos jest zbyt mily i dla wszystkich, jest to conajmniej
      podejrzane.
    • lsilanow Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 18:11
      też się nad tym zastawiam
      prócz tego, że agresja jest głównie obroną
      ostatecznym wnioskiem wydaje się byc: trzeba byc złym
      szukam jakiegoś kursu bycia złym, jestem zdesperowany, pomóżcie!
      czy ktoś z was mógłby mi coś doradzic? :(
      • piesbaskervill Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 18:14
        he,he
        • lsilanow Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:10
          :DDD hehe
          może jednak jest taki kurs?
      • wlodekbar Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 22:30
        O, własnie, Polska:(
        Ludzi boją się być dobrymi.
        A to choroba.
        Człowiek dobry to człowiek zdrowy.
        Zły - to chory.

        To nie są moje słowa. To słowa wybitnego lekarza, już niezyjącego prof. Juliana
        Aleksandrowicza.

        Pozdrawiam:)
    • hazzard Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 18:15
      Otwórzmy szkołę bycia złym i wydawajmy dyplomy ukończenia z tytułem mgr;-) a tak serio to jakoś wątpię w istnienie dobrych ludzi, skoro na nich nie natrafiam.
      • blackforever Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 18:33
        hazzard napisała:

        > Otwórzmy szkołę bycia złym i wydawajmy dyplomy ukończenia z tytułem mgr;-) a
        ta
        > k serio to jakoś wątpię w istnienie dobrych ludzi, skoro na nich nie natrafiam

        Bo pewnie jesteś ,,ta dobra"...

        Ja z kolei zauważyłam, że to ludzi miłych, dobrych, delikatnych, a nade
        wszystko kulturalnych częściej spotykają przykrości w życiu. A taki cham
        grubociosany to ma dobrze, ale nie dlatego, że go szanują - poprostu się
        BOJĄ !!!
        • sankanda Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:08
          gruboskorny cham po prostu niczym sie nie przejmuje, bo niewiele do niego
          dociera...
          inaczej jest z agresywnoscia jako motorem dzialania, bo inteligentnie
          agresywnemu czlowiekowi trudno jest nadac etykietke. Nazwanie go chamem moze
          tylko rozsmieszyc tych, ktorzy skupieni sa na takich samych celach, co on.
          Celem rzadko jet chec skrzywdzenia drugiego czlowieka. Obojetnosc tez moze byc
          odebrana jako rodzaj agresji. Nalezy sie zastanowic dlaczego tak jest i
          pracowac nad soba.
          • lsilanow Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:11
            a czy stanowczośc jest chamstwem?
            • lsilanow Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:12
              ;)
              • sankanda Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:15
                tak, stanowczosc jest chamstwem :)))
            • piesbaskervill Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:19
              masz opanowaną technikę wciskania nogi między drzwi i między nogi adresowaną
              do ludzi zależnych emocjonalnie,neurotyków i niezbyt bystrych,których kołujesz
              co poprawia ci samopoczucie.
              • sankanda Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:23
                zaden neurotyk, nawet najbardziej zniewolony, nie poprawi tak dobrze
                samopoczucia jak whisky z coca i papierosek :)
                • piesbaskervill Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:24
                  dla niektórych to mało :)),potrzebny jest ktoś
              • lsilanow Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 20:46
                jakbyś zgadł! widzę, że jesteś obeznany w temacie
                • piesbaskervill Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 22:06
                  dobieranie ludzi do zadań to jest to co lubię
                  • narko_manka Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 22:08
                    piesbaskervill napisał:

                    > dobieranie ludzi do zadań to jest to co lubię

                    Ja z kolei wole wybierac tych, ktorzy dobieraja ludzi do zadan:)
    • sankanda Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:29
      a na zupelnie powaznie : wcale nie uwazam, zeby dobrze, porzadni ludzie nie
      byli szanowani. problem lezy chyba w tym, ze "dobrzy " ludzie szukaja
      spolecznego uznania dla tej dobroci... a z tym juz jest gorzej, bo dobrych
      ludzi jest znacznie wiecej niz tych zdecydowanie zlych...
    • lea3h Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:34
      nie wiem, jest tak jak piszesz

      a ja nie wiem, czemu ma służyćta etyczna edukacja?


      nie radzę sobie ze światem
      • sankanda Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 19:58
        swiata nie zmienisz
        • maxx42 Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 20:01
          złych ludzi się nie szanuje, ich się boi. Ponadto ostatnio media i pracodawcy
          kreują typ szczura, który dzięki swoim agresywnym cechom i bezwzględnością
          osiąga sukces. A gawiedź patrzy i się uczy.
          • sankanda Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 20:11
            roznie to bywa... w niektorych zawodach tak trzeba i sukces osiagaja tylko ci,
            ktorzy maja takie predyspozycje. nie sadze, aby mozna bylo sie tego nauczyc,
            ale mozna rozwinac to, co kielkuje...
            • piesbaskervill Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 20:29
              wszystkiego można się nauczyć,wystarczy tylko chcieć
              • lsilanow Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 20:47
                to prawda Psie, wystarczy tylko chciec, masz olbrzymie możliwosci :)
                • piesbaskervill Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 20:51
                  wiesz,kiedy mnie się chciało,to przeszkadzało to innym,pracowali długo na to,
                  żeby mi się odechciało :),więc już dawno mi się nie chce tego co oni chcą,
                  • lsilanow Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 20:53
                    to smutne
                    przecież jesteś bardzo, bardzo, bardzo, bardzo zdolny
                    cieżko życ wśród ludzi, wśród których się wyróżniasz :)
                    • piesbaskervill Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 21:55
                      nie zauważam nikogo dookoła,więc nie wiem co to znaczy ciężko żyć wsród ludzi,
                      ale niektorzy mają teraz swoje pięć minut,nie więcej :)
                    • maureen2 Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 22:24
                      to nawet bardzo smutne,tak bardzo zależało mi zawsze na dobrej opinii otoczenia
                      i wsparciu,a tu takie niepowodzenie bycia zdolnym,chyba się rozpłaczę i zepsuję
                      sobie miły wieczór wspomnieniami,które ciągle powracają ilekroć zaglądam na fp.
                      • e_w_a_g_5 Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 22:47
                        to nie zagladaj piesu. Ciesz sie życiem i dywanem
          • lea3h Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 17:07
            pracodawcy szczują i ludzie siebie nawzajem, wojny podjazdowe to constans, co
            to za nienawiść
            pięknie, ku.. - szatan grasuje
      • lsilanow Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 20:52
        :) temu, by radzic sobie ze światem
        przekonałem się, że jeżeli podchodzi się do ludzi z sercem, z życzliwością
        oni również ją okazują
        i jesteś w stanie niejednokrotnie znacznie łatwiej i prościej i serdeczniej i cieplej osiągnąc te same cele, niż gdy jesteś agresywny
        miłuj bliźniego jak siebie samego
        :)))
        • baja39 Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 21:44
          Niby tak, ale z niektórymi to się po prostu nie udaje i lepsze rezultaty
          osiągniesz stosując coś zupełnie przeciwnego. /Sorry, że się Wam wtrąciłam do
          rozmowy/.
          • lsilanow Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 21:45
            ależ proszę, zapraszamy :)
            • baja39 Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 21:52
              Dzięki
        • lea3h Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 17:10
          Isilanow - kocham cię za te słowa

          co za idea, rozmarzyłam się
    • narko_manka Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 29.06.07, 21:56
      Zanim zaczniesz oceniac szacunek lub jego brak wyjasnij wymienione przez Ciebie
      pojecia. Nie podawaj definicji, tylko bardziej od siebie.
    • shangri.la Re: Kto nie szanuje dobrych ludzi......? 30.06.07, 07:39
      Dobro i zło przenikają się w życiu przeciętnego człowieka, a to co my oceniamy z
      zewnątrz jest tylko subiektywnym obrazem jego osobowości (bądż jej braku) i
      działania tegoż człowieka w pewnych określonych sytuacjach, ponieważ nigdy,
      nikogo nie znamy kompleksowo i nie jesteśmy w stanie obserwować wszystkich
      jego/jej poczynań na przestrzeni życia.
      Inną sprawą jest okazywanie braku szacunku dla ogólnoludzkich ideałów,
      krytykowanie, czy wręcz napiętnowanie osób przestrzegających zasad moralnych,
      czyli ogólny kryzys autorytetów, który można zaobserwować ostatnimi czasy (
      głównie w mediach)
      Jest to zjawisko niebezpieczne , zwłaszcza dla ludzi młodych ,
      nieukształtowanych moralnie w pełni, poszukujący swojego miejsca w społeczności.
      Dlatego niezmiernie ważne jest, aby zarówno rodzice , jak i nauczyciele, czyli
      osoby mające największy wpływ na młodego człowieka , prezentowali najwyższy
      poziom etyczny, byli dla niego wzorem i przykładem postępowania, wskazywali
      niełatwą drogę dobra i uczciwości nie tylko prezentując ideały, ale sami za nimi
      podążając.
    • mskaiq Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 09:34
      Mysle ze nie jest tak zle z tym wykorzystywaniem. Zwykle pracujac akceptuje
      kazde polecenie dotyczace pracy, co zauwazyli wszyscy. Przez jakis czas
      dostawalem najgorze prace, wykonywalem je bez zadnych komentarzy. Pozniej sie
      to zmienilo, zwierzchnicy sami zaczeli dbac zebym nie dostawal najgorzych.
      Jesli chodzi o uprzejmosc, szacunek, itp to czesto ludzie sa podejrzliwi,
      uwazaja ze podlizujemy sie albo mamy nieczyste zamiary.
      Zwykle po pewnym czasie kiedy przekonaja sie ze tacy jestesmy, znika izolacja,
      ludzi staja sie przyjacielscy. Male, mile gesty w stosunku do innych ludzi
      przekonuja najbardziej sceptycznych.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • sankanda Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 10:09
        przede wszystkim niekoniecznie systematyczne mile gesty przekonuja, niektorzy
        to olewaja i afektywnie wypelniaja sie poza praca. sa i tacy, ktorzy to moga
        wykorzystywac dla osobistej przyjemnosci, okazac ci to samo, ale skonczy sie na
        powierzchownosci, ktora dla rozdajcego mile gesty predzej czy pozniej okaze sie
        frustrujaca...no, chyba, ze obdarzanie milymi gestami jest wykalkulowane ;)
        wiem, ze piszesz o uprzejmosci, czyli o dobrym wychowaniu, ale temat dotyczy
        charakteru. brutalnie upraszczajac : czlowiek nieuczciwy i swinia rowniez moze
        byc bardzo uprzejmy :)
        • mskaiq Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 10:19
          No coz udawane gesty nie pracuja, tylko nieudawana uprzejmosc pracuje. Nie
          pisze o dobrym wychowaniu bo jesli nie ma tam prawdziwego szacunku do drugiego
          czlowieka to takie wychowanie jest malo warte.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • shangri.la Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 10:27
            Szacunek dla drugiego człowieka jest efektem wychowania, a nie jego warunkiem.
            Dlatego w poprzednim poście podkreśliłam rolę rodziny i szkoły.
          • shangri.la Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 10:33
            Udawane gesty, słowa, uczucia i deklaracje to manipulacja, omawiana w tym
            miejscu wielokrotnie i wyczerpująco:)
            Czas pokazał, że manipulanci muszą się wcześniej lub póżniej pogodzić z porażką:)
        • piesbaskervill Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 10:28
          na tym polega cały urok czarującego uśmiechu,dobrych manier.
    • mskaiq Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 13:03
      shangri.la napisala
      >Szacunek dla drugiego człowieka jest efektem wychowania, a nie jego warunkiem.
      >Dlatego w poprzednim poście podkreśliłam rolę rodziny i szkoły.
      Jesli szacunek jest kwestia zachowania sie tylko i nic wiecej za tym nie stoi
      to sa to tylko dobre maniery a nie szacunek. Szacunek jest czescia milosci,
      wynika z akceptacji drugiego czlowieka i z pozytywnych odczuc do drugiego
      czlowieka.
      Serdeczne pozdrowienia.


      • shangri.la Re:Do Msk:))) 30.06.07, 13:12
        Pisałam o WYCHOWANIU a nie zachowaniu.....:)))
        Różnica istotna.
        Pozdrawiam:)
    • toja_maja Re: Czlowiek istota skomplikowana 30.06.07, 16:05
      Nie ma ludzi jedynie dobrych albo jedynie zlych.
      Ludzie chamscy agresywni sa omijani dalekim lukiem.

      Ta twoja wiedza na temat ludzi to skad?
    • dzika.brzoza Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 17:07
      bo jak to mnie ostatnio uprzejmie kolega poinformował - jak pokażesz, że jesteś
      wrażliwy, to znaczy, że jesteś potencjalną ofiarą. Dajesz przyzwolenie na
      skrzywdzenie. I wiesz co - to naprawdę tak działa.
      A nawet jak starasz się być uczciwym człowiekiem, to i tak Cię zadręczą wtedy,
      kiedy już nie będziesz mieć siły na bycie uprzejmym i np. wybuchniesz.
      To będzie wystarczający pretekst żeby Cię zabić, bo JESTEŚ ZŁY.
      I kto to zrobi? Ci dobrzy? Nie, Ci, którzy korzystali z Twojej życzliwości.
      To jest jakaś dżungla niestety. Nie ma sensu być miłym i uczynnym bo wtyedy
      otaczają Cię właśnie takie hieny, które Cię pierwsze zagryzą jak tylko się
      potkniesz.
      • dzika.brzoza Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 17:11
        zawsze jak pokazałam słabość (czyli że kogoś lubię np), to dostawałam wpie..
        a ta osoba uważała, że ma przyzwolenie do wykorzystywania mnie
        • lea3h Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 17:24
          dzika.brzoza napisała:

          > zawsze jak pokazałam słabość (czyli że kogoś lubię np), to dostawałam wpie..
          > a ta osoba uważała, że ma przyzwolenie do wykorzystywania mnie


          COŚ W TYM JEST, KIEDYŚ USŁYSZAŁAM DURNOWATE ZDANIE ZNANEJ PREZENTERKI - DOBROĆ
          JEST NUDNA PO PROSTU, DAJE TO PRZYZWOLENIE


          - NO BĄDŹ DLA MNIE ZŁĄ SUCZKĄ - USŁYSZAŁAM KIEDYŚ OD FACETA, O KTÓRYM MYŚLAŁAM,
          ŻE MA PO KOLEI W GŁOWIE.....


          GENERALNIE MAŁO ROZUMIEM, FILOZOFOWIE ŁAPIĄ SIĘ ZA GŁOWY A PLATON WYRWAŁ SOBIE
          JUŻ WSZYSTKIE; ON TAK DUŻO PISAŁ O DOBRYM PAŃSTWIE RZĄDZONYM PRZEZ MĄDRYCH I
          CNOTLIWYCH



          :)
          POZDRAWIAM
        • babetka_blue Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 22:50
          dzika brzoza, ja mialam i mam tak samo, nie wiem skąd to się bierze.
          W pewnym środowisku im bardziej jestem uprzejma, miła, to i tak relacje w tym
          towarzystwie nie są najlepsze (w stosunku do mnie).
          Natomiast, gdy w końcu mam dość być miła dla wszystkich (gdy inni są raczej
          chłodni) to wychodzi na to, że się izoluję i jestem zamknięta w sobie no i
          jeszcze to towarzysttwo sie na mnie obraża. Ale ile można się starać a i tak
          być na szarym końcu?
          Poza tym zauważyłam, że pewna osoba która jest bardzo chłodna, nie ma nic
          ciekawego do powiedzenia, jest lubiana i każdy się z nią liczy. Trochę mnie to
          boli, ale chyba nie umiem się zmienić....
          Lubię Cię czytać dzika.brzozo, pozdr.
          • abir1111 Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 22:57
            Pewnie z takimi oziębłymi typami ludzie "liczą się " w obawie przed
            zranieniem,tym bardziej kiedy sprawy rozstrzygają się w towarzystwie-
            publiczne upokorzenie...brrr!
      • lea3h Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 17:20
        dzika.brzoza napisała:

        > bo jak to mnie ostatnio uprzejmie kolega poinformował - jak pokażesz, że
        jesteś
        >
        > wrażliwy, to znaczy, że jesteś potencjalną ofiarą. Dajesz przyzwolenie na
        > skrzywdzenie. I wiesz co - to naprawdę tak działa.
        > A nawet jak starasz się być uczciwym człowiekiem, to i tak Cię zadręczą
        wtedy,
        > kiedy już nie będziesz mieć siły na bycie uprzejmym i np. wybuchniesz.
        > To będzie wystarczający pretekst żeby Cię zabić, bo JESTEŚ ZŁY.
        > I kto to zrobi? Ci dobrzy? Nie, Ci, którzy korzystali z Twojej życzliwości.
        > To jest jakaś dżungla niestety. Nie ma sensu być miłym i uczynnym bo wtyedy
        > otaczają Cię właśnie takie hieny, które Cię pierwsze zagryzą jak tylko się
        > potkniesz.
        TO PRAWDA, WRAŻLIWOŚĆ RODZI U INNYCH CHĘĆ WYKORZYSTANIA I AGRESJĘ, CO
        TAKA "MIĘTKA" JESTEŚ? MOŻNA CIĘ POTURBOWAĆ! PSYCHOLOGIA NASZYCH ZACHOWAŃ.
        • lsilanow Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 18:55
          co ja z siebie zrobiłem?!!!!
    • hazzard Re: dlaczego nie szanuje się dobrych ludzi? 30.06.07, 19:53
      Też tak miałam-gdy byłam koleżeńska, pomocna i UŻYTECZNA, byłam ok, gdy dałam sie wykorzystać i nie byłam potrzebna, byłam odtrącana i ignorowana lub gnębiona. Z mą inną wrażliwością trudno mi spotkać bratnią duszę, stale zastanawiam się, czemu ludzie mnie tak traktują, może dlatego bo pozwalam wejść sobie na głowę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka