03.07.07, 11:35
Bardzo wielu moich znajomych odeszło. Trudno jest sie pozbierać po ich
smierci.
Dziś jest człowiek, jutro go nie ma.Napewno odejscie tych ludzi sprawia, ze
zmienia się swoje podejscie do zycia, do terazniejszosci. Liczy sie bardziej
dzis.
Posrod moich zyjacych znajomych mam tez i takich, ktorzy maja ponmad 60 lat.
Ale oni sa jak martwi za zycia. W ciaglym konflikcie z zyciem, ktore wedlug
nich za malo im dalo z zaszczytow i dobr materialnych.Nie zrealizowali sie -
nikt im nie czapkuje, nikt nie podziwia.

Takich ludzi nie bedzie mi zal gdy odejda.
Obserwuj wątek
    • justyna41 Re: Śmierć. 03.07.07, 12:50
      Bardzo wielką umiejętnością jest akceptowac to, co nas w życiu spotyka, byc
      pogodzonym z życiem.

      Poza tym dla mnie smierc jest tylko przejściem do lepszego życia.

      • cyberski Re: Śmierć. 03.07.07, 13:49
        A ja nie wiem czy śmierć jest końcem czy przemianą...
        Ale wiem, że i tak nadejdzie więc się nie martwię :)
        • justyna41 Re: Śmierć. 03.07.07, 13:53
          Ostatnio moja znajoma, 80-letnia pani, powiedziała coś, co zrobiło na mnie
          niesamowite wrażenie. Powiedziała, że już nie boi się śmierci (chociaż jeszcze
          niedawno się bała), bo na modlitwie doświadczyła obecności Jezusa Chrystusa i
          była to tak słodka obecnośc, że już ją śmierc nie przeraża.
          • fanybaje Re: Śmierć. 03.07.07, 14:18
            Kazdy dzien jest ostatni.I nigdy juz nie wroci. Tylko jedni o tym wiedza i
            pamietaja, inni zyja tak jakby mieli do przezycia 1000 lat.
            • piesbaskervill Re: Śmierć. 03.07.07, 14:30
              w ten sposób żyje się mając 25 lat,dużo życia przed sobą,póżniej ceni się czas,
              młodzi mają dużo czasu na fantazje i snucie bajek na fp :)
              • fanybaje Re: Śmierć. 03.07.07, 14:54
                Ona nie jest mloda ma 61 lat, to przecie staruszka.A ciagle w pogoni za
                kariera, o ktorej jedynie marzy, bo nigdy nic dla kariery nie zrobila.
                • justyna41 Re: Śmierć. 03.07.07, 14:57
                  Kariera szczęścia jej nie da, jedynie co może dac nam szczęscie to miłośc.
                • piesbaskervill Re: Śmierć. 03.07.07, 15:17
                  w tym wieku trudno snuć plany o inwestowaniu w karierę po 10 latach :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka