sany666
15.03.08, 02:14
Te panie zapominają o jednym. Angielski jest chyba najbardziej
zregionalizowanym językiem świata. Tak ma od samego zarania - bywa, że
mieszkańcy sąsiednich hrabstw w Anglii nie są w stanie się zrozumieć. A co ze
Szkocją, Walią? O USA i Afryce równikowej nie wspomnę.
Mieszkam sobie (już niedługo, żeby nie było, że się chwalę) w Cork, Irlandia.
Miejscowi tutaj posługują się tak wrednym narzeczem, że nie rozumieją ich nie
tylko Anglicy, ale nawet rodacy z Dublina. Pytanie do pani Hall: jaki rodzaj
angielskiego młodzież ma znać?