sunny24
18.06.03, 17:43
Witam, temat poruszany był tu pewnie setki razy, ale muszę to napisać bo
jest mi tak bardzo źle... Poradźcie co zrobić kiedy facet po paru miesiącach
mówi, że mu zależy, ale został tak skrzywdzony, że jeszcze nie umie się
zaangażować? Pozwolić odejść czy walczyć i dać mu poczuć, jak bardzo jest
ważny? A gdy juz pozwoliłam mu odejść skrywając swe prawdziwe uczucia,
udając, że mnie to nie boli, czy to nie utwierdziło go w przekonaniu, że
podjął słuszną decyzję, bo prędzej czy później to ja bym odeszła i znowu
zostałby zraniony? I jeszcze jedno, co robić gdy on już teraz stał się tak
cyniczny, że żadne rozmowy o uczuciach nie wchodzą w grę? Bardzo mnie tym
rani.. Jak do niego dotrzeć, dać odczuć, że go nie skrzywdzę, jak zabić w
nim tego cynika, który tak naprawdę chyba pragnie miłości.. (chociaż nie
jestem już pewna czy mojej..) Czy nie jest za późno? Zrobiłabym dla niego
wszystko i ciągle ryczę. Boję sie że straciłam swoją szansę tak łatwo się
poddając..A może tylko go tłumaczę.
sunny