malwinamalwina
10.12.01, 11:50
...potrzebuje wierzyc w to co nie istnieje ? Oto przyszly temat café philo. Wlosy mi siwieja , a zwoje
mozgowe prostuja sie rozpaczliwie. Czy was to inspiruje ? (bo mnie nie bardzo :-( )
Zaczelam od segregacji tego co istnieje od tego co nie istnieje i juz tu mam problem.
Bo co istnieje ? stol ? drzewo ? potega ? milosc ? ( nawet nie dodam" bog" bo sobie zupelnie nie
poradze....:-( )
Mam myslowa czkawke ....