avatary
20.07.03, 16:20
Moje książki powstają bez nacisku, bez przymusu, na luzie. Myślę, że w życiu
zwykłego Polaka jest zbyt wiele nacisku, zbyt wiele przymusu. Dlatego Polacy
szukają tego w moich książkach. Ja jako siedemnastolatek znalazłem się na
froncie. Musiałem zabijać innych ludzi. Teraz wstydzę się tego. Jedyne
wytłumaczenie, jakie mogę dziś znaleźć, to takie, że byłem młody i głupi.
Wtedy nauczyłem się, że nigdy więcej nie dam się wciągnąć w jakikolwiek
system. Nigdy nie będę pracował w biznesie, nie zostanę politykiem. Będę żył
swoim własnym życiem. I całe moje życie od końca wojny było właśnie
budowaniem siebie takim, jakim chciałem być. Dlatego poszedłem na studia
malarskie i studiowałem psychologię. Zostałem malarzem, a kiedy po latach
dotarło do mnie, że dużo lepiej będę potrafił wyrazić siebie nie przez
obrazy, ale właśnie przez pisarstwo, zacząłem pisać książki.
kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1125097&KAT=238