Dodaj do ulubionych

Znacie ludzi

24.11.07, 01:25
..ktorzy robia na Was nieustanne wrazenie niezwykle przenikliwych w sposob Was ekscytujacy ?

ps. ja mam jakies dziwne wrazenie,m ze poczytac owszem mozna sobie o wszystkim ale w rzeczywistosci spotkac da sie jedynie jakies takie spolecznie wyrownane mocno umysly, nic nie rzuca na kolana, nawet profesura fizyki jakas taka tepa sie wydaje...
Obserwuj wątek
    • paul_ina Re: Znacie ludzi 24.11.07, 03:07
      Tak, mój były narzeczony. Niesamowity, skupiony umysł. Wspaniały człowiek,
      wielka klasa. Doktor chemii, informatyk, znawca muzyki, literatury i filmu,
      wybitny intelektualista.
      • jan_stereo Re: Znacie ludzi 24.11.07, 03:23
        To mialas farta chyba, ja sie zapoznalem z wybitnymi (wedle prestizu naukowego) intelektualistami i oni jacys tacy przecietni mi sie wydaja, ani nie zaskakuja mnie blyskotliwoscia, latwo daja sie zaginac w zabawach slownych, gadaja szaro, gnusnie, nie ma u nich tej efektownosci, postrzegania zjawiskowego...Gdzie sa ci ludzie zatem pytam ?
      • jan_stereo Re: Znacie ludzi 24.11.07, 03:23
        A co z nim, zmarl na suchoty ?
        • paul_ina Re: Znacie ludzi 24.11.07, 04:03
          Nie, spokojnie żyje dalej i mam nadzieję, że będzie jak najszczęśliwszy.

          Wielki człowiek, ale jakoś zabrakło magii dnia codziennego. Kocham Go dalej, ale
          już jako idola, a nie partnera.
          • jan_stereo Re: Znacie ludzi 24.11.07, 04:05
            Aby byc swoistym wydarzeniem dnia codziennego jak i ikona umyslowa, trzeba czegos wiecej niz naukowej blyskotliwosci, mowiac w skrocie, rozumiem Cie.
            • paul_ina Re: Znacie ludzi 24.11.07, 04:08
              Fęks :)) Mamusia też mnie rozumie ;))
              • jan_stereo Re: Znacie ludzi 24.11.07, 04:08
                A mozesz sie wyspowiadac ze swojego fachu ?
                • paul_ina Re: Znacie ludzi 24.11.07, 09:19
                  prawnik
    • szarylemur Re: Znacie ludzi 24.11.07, 03:36
      moze latwiej jest sie skoncentrowac piszac, moze te przenikliwosci ktore czytasz
      sa wlasnie wynikiem koncentracji i tysiecznych korekt, z ktorych do druku idzie
      tylko co naprawde istotne?
      ale znam tez takich ktorzy nieustannie mnie zadziwiali swoja inteligencja,
      umiejetnoscia blyskawicznego kojarzenia i przetwarzania danych na zywo -
      kolegow z roku ( moze dwoch takich pamietam na kilkadziesiat osob ). szans z
      nimi zadnych nie mialam, sluchalam jeno w oslupieniu.
      moze wynika to z calkowitego i nawykowego skoncentrowania na danym temacie, na
      wiedzy i przyswajaniu, przetwarzaniu jej bez rozproszenia na jakiekolwiek inne
      sprawy, osobiste czy chocby ambicjonalne( musi wyjsc na moje ).
      byl tez taki jeden doktor ktory gromadzil na zajeciach i wykladach calkiem sporo
      ludzi, a to dlatego, ze zawsze gadal ciekawiej, tresciwiej i zabawniej niz
      jakakolwiek ksiazka czy skrypt.
      ale tutaj - mysle - glowna role - procz jego inteligencji - gralo wieloletnie
      szlifowanie tematu.
      nie pamietam zadnych tak przenikliwych kobiet...

      • jan_stereo Re: Znacie ludzi 24.11.07, 04:02
        Odnosnie tego doktora, on to sobie wypracowal ciezkimi godzinami, mialem takiego samego, w kontakcie osobistym wydal mi sie jakis taki bezczelnie przestraszony, to juz nie bylo to, moze ja jakis wybredny tez jestem swoja droga nazbyt, sam juz nie wiem...
      • paul_ina Re: Znacie ludzi 24.11.07, 04:05
        > nie pamietam zadnych tak przenikliwych kobiet...

        Spadaj :))
        • szarylemur Re: Znacie ludzi 24.11.07, 04:10
          naprawde nie pamietam :)
      • paul_ina Re: Znacie ludzi 24.11.07, 04:06
        A co do tematu, to i mi się wydaje, że sekret w koncentracji właśnie. Trzeba
        skupiać się na rzeczach, ludziach, tematach. Podchodzić do nich za całą mocą umysłu.

        Niestety, to bardzo mało ludzkie zachowanie.
        • jan_stereo Re: Znacie ludzi 24.11.07, 04:09
          Czyli to ja mam sobie stworzyc wlasna koncentracja genialnosc mego rozmowcy ?
          • paul_ina Re: Znacie ludzi 24.11.07, 09:22
            Eeee, raczej z drugiej strony. On swoim skupieniem ma Cię powalić. Boś tego
            wart, tak samo jak każdy inny człowiek.
            Nie ślizgamy się, wnikamy.

            Co napisawszy zamknęła laptopa.
    • solaris_38 tak 25.11.07, 00:07
      fascynują mnie zarówno ludzie sprytni i zaradni, naukowcy, poeci i artyści a
      także ludzie stereotypowi

      mają wszyscy oni przenikliwość niedostępną moim oczom

      nie rzuca na kolana

      ale kiedy sobie to uświadamiam to przeszywa mnie pokora i podziw

    • mskaiq Re: Znacie ludzi 25.11.07, 00:15
      Milosc jest niezwykla ineligencja, nigdy sie nie nudzi, ma zawsze
      cos do powiedzenia i zawsze chcemy aby bylo blisko nas.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • lusia501 Re: Znacie ludzi 25.11.07, 00:44
      Znam i chyba tylko dlatego dostrzegam "bladość" niektórych osób piszących na
      forum, a podobno są tu nawet naukowcy.
      • jan_stereo Re: Znacie ludzi 25.11.07, 00:49
        lusia501 napisała:

        > Znam i chyba tylko dlatego dostrzegam "bladość" niektórych osób >piszących na forum, a podobno są tu nawet naukowcy.


        To taki stereotyp, ze naukowca wiaze sie z wysoka sprawnoscia intelektualna, mnie oni przypominaja troche ksiegowych (bez urazy)..
        • lusia501 Re: Znacie ludzi 25.11.07, 01:25
          Ale wielkich odkryć naukowych na skalę światową nie dokonują księgowi, chociaż
          mają przeważnie bardzo otwarte umysły.
          • jan_stereo Re: Znacie ludzi 25.11.07, 01:31
            lusia501 napisała:

            > Ale wielkich odkryć naukowych na skalę światową nie dokonują księgowi,

            nie dokonuja ich tez owi naukowcy,o ktorych wspomnialas w kontekscie forum..
        • ratzfatz oj, generalizujesz n/txt 25.11.07, 02:10

    • ratzfatz znam, znałam kilku. cieszę się, że ich spotkałam 25.11.07, 02:12
      i mam nadzieję, że jeszcze kilku mi się uda.
    • nemo1968 Re: Znacie ludzi 25.11.07, 07:34
      Niestety, ludzie, ktorych spotykam nie chca w ten sposob uzywac
      swojej umyslowosci. Zwykle sluzy im ona do celow przyziemnych,
      manipulowaniu innymi lub nabijaniu w butelkę samych siebie. No i
      jeszcze obawiają się otwarcie dyskutować. Np. moj szef w ogole unika
      ze mna dyskusji, co doprowadzilo mnie do wniosku, ze za mało mi
      płaca :).
    • paco_lopez Re: Znacie ludzi 25.11.07, 12:54
      janek, wiesz kto mnie zafascynował w tym roku ? jeden prosty
      wieśniak z nieusuniętymi sinymi kropkami koło oczu i jeszcze taki
      jeden nieonaklejkowany społecznie z obozowej. wystarczy, ze mnie
      ktoś nie nudzi i nie wkurza nadelokwencją oraz powtórzeniami tych
      samych opowiastek.
    • 10iwonka10 Re: Znacie ludzi 25.11.07, 20:16
      >>>>moze wynika to z calkowitego i nawykowego skoncentrowania na
      danym temacie, na wiedzy i przyswajaniu, przetwarzaniu jej bez
      rozproszenia na jakiekolwiek inne sprawy, osobiste >>>>

      TYo troche jak komputer- interesujace,ekscytujace ale takie
      troche "nieludzkie".

      Czy tego typu ludzie nie sa czesto samotni? Maja problemy w
      osobistych relacjach z innymi?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka