Dodaj do ulubionych

Jakie zajęcie - by nie wstawać przed 10

11.12.07, 20:37
Witajcie! Może niektórym to się wyda banalny problem ale on skutecznie zatruwa
mi życie od prawie 30 lat! Szukam zajęcia, które pozwoliło by mi się wysypiać.
Nienawidzę rano wstawać - nawet jak oglądam fotografie wczesnych godzin to
nastraja mnie to depresyjnie. Musi być jakiś sposób i obiecałam sobie, że go
znajdę. Wieczorem mogę urzędować długo natomiast ranki są makabryczne i
koniec. I nie ma znaczenia czy pójdę spać wcześnie czy późno - o 6 rana zawsze
mam depresję a w zimie to już masakra. Dodam, że nie mam jakiegoś super
wykształcenia - jestem po studiach humanistycznych, które w zasadzie nic mi
nie dały. Może ma ktoś pomysł co by tu zdziałać a może chociaż znajdę
współtowarzyszy rannej niedoli. Pozdrawiam wszystkie sowy i skowronki!
Obserwuj wątek
    • synvilla Re: Co ty opowiadasz. 11.12.07, 21:09
      Jakie tam zycie z pozniejszym wstawaniem, skonczysz na srodkach
      usypiajacych.Rozlegulujesz sobie rytm dnia i nocy.

      Aby zasnac trzeba byc z rana lekko zmeczonym i sennym, to jest
      jedna z glownych zasad zdrowego zasypiania i normalnego snu.

      czlowiek powinien wstawac pomiedzy 6/8 rano, nie pozniej.

      Klac sie spac regularnie o tej samej porze.
      • aniakl_1 Re: Co ty opowiadasz. 11.12.07, 21:23
        tak dobra rada systematycznie poprostu budzic sie i cos robic a
        nie wylegiwac sie bo tak mi dobrze ja tez walcze z tym i wstaje
        systematycznie wieczorem ide spac najpozniej o 22 pozdrawiam
      • szarylemur terror skowronkow 12.12.07, 02:14
        "Aby zasnac trzeba byc z rana lekko zmeczonym i sennym, to jest
        > jedna z glownych zasad zdrowego zasypiania i normalnego snu."
        ja z rana jestem nieludzko zmeczona, osma rano widuje dosc czesto przed pojsciem
        spac. sypiam wysmienicie i na zdrowie sie nie uskarzam o ile nie musze wstawac rano.
        ten temat sie juz przewinal na forum
        dla ciebie ranne wstawanie moze byc optymalne
        dla sowy NIE JEST, jest stepiajace psychicznie i fizycznie.
        choc czasem zal mi pieknych dni... :)
        ale wczoraj noca bylo jak w " plejstocenie " bardzo inaczej niz za
        cywilizowanego dnia pieknie.
        • shangri.la Re: terror skowronkow, hih 12.12.07, 15:22
          A może po prostu skowronki są lepiej przystosowane do życia w obecnej
          rzeczywistości?
          Może sowy to gatunek wymierający, zgodnie z prawami ewolucji?:)

          A poważnie, najgorsze jest gdy sowa ze skowronkiem muszą egzystować pod jednym
          dachem. Można się nie widywać całymi dniami:)))
          Pozdrawia skowronek;)
          • szarylemur Re: terror skowronkow, hih 12.12.07, 17:22
            pewnie sa lepiej przystosowane.
            a powaznie: przed pojsciem spac moge ci zrobic kawe na dzien dobry, jako i ty mi
            kiedy wrocisz z pracy ;)
    • ahhna Re: Jakie zajęcie - by nie wstawać przed 10 12.12.07, 11:26
      A masz dzieci? Lub planujesz? Jeśli nie masz, a planujesz, to
      zapomnij o wstawaniu o 10 :) Najpierw dziecko jest małe, budzi się
      wcześnie, potem jest przedszkole i szkoła, na 8 zazwyczaj.

      Ja też jestem nieuleczalną sową, niestety. I też humanistką. Pracuję
      i żeby zdążyc do pracy, wstaję o 6.30, a chodzę spać o 1-2 w nocy
      (nawet gdybym chciała wcześniej, to nie wyrabiam się po prostu, a
      koniecznie muszę przed snem coś poczytać i pomyśleć, bo inaczej
      życie straci dla mnie sens :))Wychodzi więc, że moja średnia snu z
      tygodnia to jakieś 5 godzin. Jestem ciągle niewyspana. Za to w wkdy
      odsypiam na potęgę. W piątek i sobotę siedzę sobie do 3 nad ranem,
      czytam prasę z całego tygodnia, łażę po internecie, planuję, myślę,
      a w sobotę i niedzielę śpię do 12 (na szczęście małżonek i dziecko
      nie mają nic przeciwko). W ogóle w wkndy mamy do 13 "piżama party" -
      każdy robi, co chce, i w stroju, jakim chce, pełen luz :)Dzieki temu
      łatwiej przetrwać te 5 dość ciężkich dni
    • ash_wednesday Re: Jakie zajęcie - by nie wstawać przed 10 12.12.07, 12:22
      Też jestem po studiach humanistycznych (filologia). Pracuję na zlecenie, jako
      redaktor, w domu, czyli mogę sobie siedzieć choćby do rana, i spać po południu -
      jeśli oczywiście chcę. Czyli: są takie zajęcia, które pozwolą Ci się wyspać -
      praca w domu.
    • camel_3d stroz nocny 12.12.07, 13:06
      ecas
      > nastraja mnie to depresyjnie. Musi być jakiś sposób i obiecałam sobie, że go
      > znajdę. Wieczorem mogę urzędować długo natomiast ranki są makabryczne i
      > koniec. I nie ma znaczenia czy pójdę spać wcześnie czy późno - o 6 rana zawsze
      > mam depresję a w zimie to już masakra. Dodam, że nie mam jakiegoś super
      > wykształcenia - jestem po studiach humanistycznych, które w zasadzie nic mi
      > nie dały. Może ma ktoś pomysł co by tu zdziałać a może chociaż znajdę
      > współtowarzyszy rannej niedoli. Pozdrawiam wszystkie sowy i skowronki!
    • mrsnice Re: Jakie zajęcie - by nie wstawać przed 10 12.12.07, 15:47
      koło mnie papierniczy otwierają o 11.00. Może tam?
      • sigrid.storrada Re: Jakie zajęcie - by nie wstawać przed 10 12.12.07, 16:28
        O 11 otwierają, ale wcześniej trzeba być przyjąć towar, rozłożyć go, sprzątnąć w
        sklepie itp. więc ze sklepami to nie jest tak prosto.

        Co do głównego pytania w wątku, chociaż też jestem sową, będę cię namawiać do
        walki z tym. Znajdz sobie pracę, która będzie odpowiadać twoim zdolnościom,
        dawać Ci frajdę - wtedy wstawanie do niej nie będzie problemem.
        • szarylemur Re: Jakie zajęcie - by nie wstawać przed 10 12.12.07, 17:25
          ano wlasnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka