szarylemur 13.12.07, 16:49 pl.wikipedia.org/wiki/Metta tak sobie rozmyslam o tym, o rewolucjach, koniecznosci dziejowej, ghandim i ... solaris :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
shangri.la Re:A propos Ghandiego.... 13.12.07, 18:45 pl.youtube.com/watch?v=fvNRHrKyaX4 Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re:A propos Ghandiego.... 13.12.07, 21:47 jest tyle smutku na świecie i tak często ludzie ludziom to robią na pewno nie lepsi gorszym tylko głupi bezbronnym Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 metta rakiety i antybiotyki 13.12.07, 21:45 Podoba mi sie na metta :) gdyby ludzie to TEGO dążyli nie byłoby wojen religia im w tym jakoś nie pomaga przeciwnie od tysiącleci w jej imię wywyższają sie mordują i organizują hierarchiczne poranione wewnętrznie Instytucje brrr z drugiej strony w TEORII każdej religii jest dobro i gdyby go szanować i szukac to tez byłoby Dobrze Nie mniej żaden buddysta wojny nie wywołał nikogo nie skolonizował nikomu niczego ni odebrał w imię swej racji nikogo nie torturował nikogo nie potępił ani ukamienował ani na nikogo w święte oburzenie nie wpada bardzo mi sie buddyzm podoba ale w teorii :) coś jak religia wszystkie religie mają w sobie tak pieknego ducha ale .. nikt go nie słucha Ludzie wola sie oburzać i żyć w gniewie wolą mieic prawo oskarżania wola pomstować w imię ofiar to też jest forma czci dla ideałów piękna ale .. bardzo ... niedojrzała ? zakażona gniewem i złością i goryczą sama tez to czuję czasem nawet kiedy to pisze czuje że także ja oskarżam ..trudno od tego odejść :) ale chciałabym gorąco i wszystkim tego życzę :) ;) :) abyśmy sie rozwijali w kierunku metta ale jest druga strona to zachód stworzył całą technikę i naukę którą podziwiam jego agresja jest może .. ceną za to ? tak jak ceną za kulturę która dąży metta jest życie w biednym pełnym głodu i smrodu kraju ? to tylko takie refleksje nie mam pojęcia jak jest Odpowiedz Link Zgłoś
sun_of_the_beach Re: metta rakiety i antybiotyki 14.12.07, 00:03 solaris_38 napisała: > Nie mniej żaden buddysta wojny nie wywołał > nikogo nie skolonizował nikomu niczego ni odebrał w imię swej racji Kochm tę, z upodobaniem powtarzaną - zwłaszcza na forach internetowych - bzdurę. Oczywiście w Azji południowo - wschodniej nigdy żadnej wojny nie było, a mnisi buddyjscy w swoich klasztorach uprawiali li tylko pietruszkę... Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: metta rakiety i antybiotyki 14.12.07, 19:47 jesli masz inną głębsza wiedzę w tej mierze - proszę podziel sie nią ja po prostu nie słyszałam o żadnej wojnie wywołanej przez buddystów lecz nie jestem fachowcem Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: metta rakiety i antybiotyki 14.12.07, 02:13 kazda religia ma w sobie sporo dobrej nauki albo nauki o dobru. wlasciwie dopiero gdy zaczynamy nawracac innych na nasza, jedynie sluszna, zbawienna wiare, ideologie, pojawiaja sie problemy... a moze madrosc zawsze mowi o tym samym, a jedynie wypaczana jest na czyjs uzytek pod postacia instytucjonalnej religii, w doktrynie? znam takiego jednego muzulmanina, ktory pod wzgledem bezinteresownej dobroci moglby konkurowac o miano swietego w jakiejkolwiek religii. o ile oczywiscie chcialby konkurowac o cokolwiek ;) i wlasnie dzien caly a moze i wiekszosc zycia rozmyslam nad ta slaboscia dobra, nad jego nierozwojowoscia. wplatuje tu tez moj ostatnio ulubiony watek dychotomii plciowej... metta nie ma nic wspolnego z namietnoscia, jest odejsciem od namietnosci, wyzbyciem sie pozadania. lecz to pozadanie jest motorem ambicji, postepu, zdobywania, wojny. o ile metta i trzy inne Niezmierzonosci pozwalaja nam jakoby wyzwolic sie od ograniczen swiata, o tyle pozadanie, agresja, ambicja i inne " typowo meskie cechy" umozliwiaja nam praktyczne nim sterowanie. jak zatem wybrnac z trudnej sytuacji? zaakceptowac ja, zrozumiec i uwolnic " ducha" czy raczej walczyc, aby postawic na swoim? to takie refleksje wstepne ... bo przyszlo mi do glowy ze moc slonca przyciaga innych swym blaskiem, i tak wlasnie moze spelnic sie duchowa (r)ewolucja. lecz - jako nauczona wypatrywac niebezpieczenstw - obawiam sie, ze takie ludzkie slonce zbyt slabe bedzie mimo wszystko wobec zwyklej fizycznej sily. hmmm :) Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: metta rakiety i antybiotyki 14.12.07, 19:57 moje podejście jest takie że rozwój podobnie jak WYBUCH odbywa sie naraz we wszystkich kierunkach (zatem niekiedy także wektorowo ze sobą sprzecznych) kto zmierza w lewo nich tam zdąża i niech zajdzie jak najdalej a kto w prawo niech stamtąd przyniesie skarby bo to wszystko ma jeden bezimienny korzeń i dlatego i krowa co zjada trawę i tygrys co krowę i roślina co sama sie trudzi nad tworzeniem wszystko to tworzy jakiś niesamowity system który ewoluuje i agresja jest mu potrzebna i pokojowa produkcja i spokój i niepokój i zachowanie matrycy i jej modyfikacja i plus i minus i racjonalizm i irracjonalizm zatem zarówno kocham drapieżnika i marze o byciu tygrysem jak i roślinę do daje nie dostając nic w zamian nadstawiając grabieżcy drugi soczysty smaczny policzek Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: metta rakiety i antybiotyki 15.12.07, 16:15 ja zas nie wiem czy jestem drapiezca czy roslina i byc moze dlatego trudno mi zgodzic sie na " jednoduchosc" opisu jakiejkolwiek osoby na dluzsza met(t)e nie czuje sie naturalnie w zadnej z tych rol walcze z drapiezcami o poszanowanie roslinnosci roslinnosc smagam batem szyderstwa aby sie ocknela po co? chyba nie stac mnie na nic wiecej ;) czasem bywam przydatna mam nadzieje... pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 datność 16.12.07, 00:31 byc przy-datnym to ważne ale przy-mało bądź też odważnie i z radością biorąca od siebie i innych twoja skromność jest łagodna i piękna lecz nie bądź monotonna albo bądź ;) ;) jako kochanka świata możesz tez być radośnie lubieżnie wymagająca od owegoż przynajmniej od czasu do czasu może trzeba pracować na zmiennych potencjałach Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur pozytek z krowy 16.12.07, 02:38 oj, solaris, chcialam znalezc cos dobrego w rozdwojeniu,a ty mi tu skromnoscia...:) ograniczyc sie do jednej roli nie przychodzi mi naturalnie, wydaje mi sie zbyt ... teatralne, marionetkowate. czasem pracuje na zmiennych potencjalach a czasem sie miotam wracajac do tematu : czy zwolennicy roslinnoci winni wyemigrowac do indii w zamian podsylajac nam swoich drapieznikow? wyobraz sobie jak dobrze zyloby sie tam naszym rzeznym krowom... Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 przeciwstawność 17.12.07, 01:46 myślę ze dobrze jak w komórce - odmienne procesy zachodzą w odmiennych przedziałach błon ich przeciwstawność może wtedy kumulować sie spokojnie pracując na rzecz komórki :) dlatego nich każdy będzie kim chce jest możliwe ze tkwi w tym optymalność niewidoczna z perspektywy osobistej przeparszam ze cię o skromność posądzam ale tak poczułam :) Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: przeciwstawność 19.12.07, 05:16 gdyby tak kazdy byl tym kim chce byc, solaris! a moze kazdy jest tym kim chce? podswiadomie? nie, nie sadze mysle, ze jestesmy najdoskonalsi jacy w danych warunkach mozemy byc, lecz wcale nie oznacza to ze jestesmy tym kim byc chcemy a optymalnosc niewidoczna z osobistej perspektywy... zaklada/ postuluje istnienie wyzszego sensu czy optymalne dla mnie jest to czego chce czy optymalne dla mnie jest,ze czesto osiagnac nie potrafie tego co chce? wiec jak: pragnac i spelniac pragnienia czy zaniechac pragnien i byc? jesli i w jedna i w druga strone ciagnie nieraz tak samo? tak sie czepiam... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt I dodam jeszcze, z rasistowska :))) 19.12.07, 17:04 Dlaczego "Biala Rasa" panuje (de facto) nad Swiatem? Gdyz jestesmy i najwiekszymi bandytami (zdobycie obu Ameryk) i najwiekszymi tworcami (muzyka, malarstwo, wynalazki...) jestesmy najbardzej zdolni i do Dobrego i do Zlego... - To apropo´s Twojej DYCHOTOMII...:))) Wolalbym tu jednak uzyc slowa Antynomia... lepiej mi pasuje do histori (ludzkosci) Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: I dodam jeszcze, z rasistowska :))) 19.12.07, 17:15 calkiem mozliwe ze to tylko "chwilowa" przewaga... :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: I dodam jeszcze, z rasistowska :))) 19.12.07, 17:25 Calkiem mozliwe... potrwa jeszcze pewnie (tak na oko) ze 100 lat i "Zoltki" przejma przywodztwo Swiata... Ale ze sa mniej zdolni i do Dobrego i do Zlego, to ciekawszy ten Swiat nie bedzie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: I dodam jeszcze, z rasistowska :))) 20.12.07, 01:09 mniej zdolni do Dobrego i Zlego? a dlaczego tak sadzisz? moze tylko inaczej definiuja te wartosci? ciekawszy swiat nie bedzie? hmm, nie wiem moze bedzie po prostu jeszcze piekniejszy??? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: I dodam jeszcze, z rasistowska :))) 20.12.07, 15:04 szarylemur napisała: > mniej zdolni do Dobrego i Zlego? > a dlaczego tak sadzisz? - Gdyz "Biali" w przeliczeniu na "historiojednostke" mja na swoim koncie najwiecej Dobrego (Poezja, mlarstwo, Muzyka, odkryia naukowe) i najwiecej Zlego (wszelkiego rodzaju zbrodnie) > moze tylko inaczej definiuja te wartosci? > hmm, nie wiem > moze bedzie po prostu jeszcze piekniejszy??? - a na jakiej podstawie TY tak sadzisz? jezeli dla Ciebie: "SZARE JEST PIEKNE" - to moze i tak? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Mahatma Gandhi 19.12.07, 10:32 dobrobyt bez pracy zadowolenie bez świadomości wiedza bez charakteru handel bez moralności nauka bez człowieczeństwa hołdowanie bez ofiar polityka bez zasad Mahatma Gandhi nazywał je "pasywną przemocą" prowadzącą do przemocy aktywnej, twierdził, że wszelkie wysiłki mające na celu pokojowe współżycie między ludźmi zawiodą, dopóki społeczeństwa ignorować będą jej istnienie. Tych siedem "błędów", jak je nazywał, wygrawerowanych na amulecie przekazał swojemu wnukowi Arunowi na krótko przed swoją śmiercią. Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: Mahatma Gandhi 19.12.07, 16:27 calkiem do rzeczy wydaje mi sie tak koncepcja... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Re: Mahatma Gandhi 19.12.07, 16:36 odpowiedź tkwi w kontroli tego, czym/kim się jest, zbyt dużo fundamentalizm, zbyt mało konsumizm wydaje mi się Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: Mahatma Gandhi 19.12.07, 16:43 'zbyt dużo fundamentalizm, zbyt mało konsumizm" znaczy u gandhiego? Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Re: Mahatma Gandhi 19.12.07, 17:26 Gandhi był tylko człowiekiem, kontrola niszczy kreatywność, aby ją ponownie pozyskać należy zacząć konsumować w miarę oczywiście:)) Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: Mahatma Gandhi 20.12.07, 01:11 twoim zdaniem konsumpcja wzmaga kreatywnosc? a, w miare, znaczy:kontrolowana? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Re: Mahatma Gandhi 20.12.07, 10:32 > twoim zdaniem konsumpcja wzmaga kreatywnosc? tak fundamentalnie na pewnon nie, najbardziej wenerwia mnie tylko, jeżeli ludzie uzbrojeni w ipody, komórki i laptopy twierdzą, że to tylko potrzeby > a, w miare, znaczy:kontrolowana? nigdy nie zaprzeczałem sensowności (konieczności?) kontroli Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: Mahatma Gandhi 21.12.07, 03:21 moim zdaniem to glod wzmaga kreatywnosc oczywiscie, glod rowniez w pewnych granicach, raczej uczucie niedosytu niz stan wyczerpania glodem... konsumpcja jest ok, szczegolnie dla tych ktorzy na niej zarabiaja lecz stanu przesytu nie uwazam za tworczy ani troche byc moze jedynie stan przesytu tym co jest dostepne prowadzi do poszukiwan nowych rozwiazan wydaje mi sie iz obecnie ludzie ludziom wmawiaja istnienie szczegolnie jednego rodzaju potrzeb tak ze nawet ow stan przesytu sklonni sa nazwac niedosytem czegos innego, lepszego, nowszego np: najnowszego wczoraj wypuszczonego na rynek modelu komorki " bez telefonu, bez komputera , jak zwierzeta!" wyskrzeczala kiedys sarkastycznie w odpowiedzi na zgroza podszyte pytanie: " no, ale jak wy tam tak zyjecie na tym sklocie?!" moja znajoma. Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Re: Mahatma Gandhi 21.12.07, 11:28 > konsumpcja jest ok, szczegolnie dla tych ktorzy na niej zarabiaja to zabrzmiało fundamentalnie z podcieniem zazdrości ;)) konsumujemy, bo takie są te dziewne zasady tego tutaj (zapytaj czego, dlaczego i po co, odp. będzie taka sama : ????????), od pierwszych chwil chcemy i wszyscy dookoła potwierdzają, że tak należy i nie wiadomo skąd pojawia się nagle kiedyś idiotyczna refleksja, że coś jest nie tak i od tej chwili zaczyna się wszystko p.przyć i zaczynamy sobie dawać.. bez której być może nie byłoby doznań typu, że jesteśmy? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: Mahatma Gandhi 21.12.07, 16:41 fundamentalnie z odcieniem zazdrosci? coz, najtrudniej ocenic sama siebie, wiec byc moze masz racje mi sie nie bardzo chce, w sumie wcale mi sie nie chce ganiac za marchewka uwieszona na kiju przed moim nosem ale czasem pozadam rzeczy blizniego mego co je on ciezkim uzaleznieniem od konsumpcji zdobyl... na konsumpcji zas zarabiamy niemal wszyscy nawzajem konsumujac dobra wytworzone i wypromowane przez siebie po co wiec konsumujemy? po to abysmy mogli sie dorobic czegos aby zdobyc zasoby na wytwarzanie czy wrecz wynajdywanie rzeczy nowych to proste, piekne i okrutne w jakims sensie piekne bo dzieki wyprzedazy starych komputerow zyskujemy zasoby do produkcji nowych okrutne dla tych ktorzy sa jedynie ubogimi konsumentami o mozgach spranych przez propagande materialnego sukcesu ale - jakby pewnie optymistycznie powiedziala solaris - i oni sa wazni, gdyz swoja mrowcza konsumpcja napedzaja rozwoj swiata odnosnie tego tematu wyciagam z glowy fiszke: J Baudrillard. pl.wikipedia.org/wiki/Jean_Baudrillard a to wszystko dlatego pewnie, ze matka ciagala mnie po barach dla ubogich kazac dostrzec w bezdomnym czlowieka podobnego do mnie. ah, te matki... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Re: Mahatma Gandhi 21.12.07, 20:39 > a to wszystko dlatego pewnie, ze matka ciagala mnie po barach dla ubogich kazac > dostrzec w bezdomnym czlowieka podobnego do mnie. ah, te matki... :) wygląda jednak na to, że nie wszystko stracone :)) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Plonne nadzieje 19.12.07, 16:59 Zdaniem ekologow na Planecie Ziemia moze zyc 1 , maximum 2 mld ludzi - tak, zeby miec zaspokojone tylko podstawowe potrzeby i korzystac tylko z zasobow odnawialnych. Od ca. 100 lat ta granica zostala przekroczona. W efekcie klesk glodu, wojen itd... nie da sie uniknac. Przy ZADNYCH nowych technologiach. Ale lubie marzenia i mile bajeczki, zwlszcza te SOLARIS :))) Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: Plonne nadzieje 19.12.07, 17:12 zauwaz jednak ze za moja miesieczna pensje jakas wioska w afryce moglaby pewnie zyc dostatnio przez miesiac albo i dluzej obok tych klesk glodu, ubostwa mamy rejony gdzie ludzie zyja na niesamowicie wysokim poziomie i... absolutnie nie pociaga ich altruizm pozarodzinny. dlaczego ci ekonomicznie, politycznie slabsi mieliby z radoscia przyjmowac role skazanych na wymarcie? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt chetnie odpowiem... 19.12.07, 17:29 szarylemur napisała: dlaczego ci ekonomicznie, politycznie slabsi mieliby z radoscia przyjmowac role skazanych na wymarcie? ... lecz na takie dyskusje zapraszam jednak na "moje" forum (F.Swiat) oczywiscie, ze tam, gdzie maja tylko sile, to walcza o byt, o egzystencje... i slusznie. jednakze Bogaci ,najgorsze , co moga robic, to udzielac im tylko pomocy zywnosciowej. za 20 lat bedzie ich 2 razy wiecej i beda chcieli 2 razy wiekszej pomocy... tylko skad? ________________________________________________ Biedakowi podarowuje sie wedke, a nie rybe... Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: chetnie odpowiem... 19.12.07, 17:45 hmm, dlaczego nie tu, gdzie solaris promuje wizje doskonalego swiata w ktorym mamy radosnie wypelniac chyba tylko swoje przeznaczenie? nie chodzi o udzielanie pomocy doraznej lecz o sancjonowanie jakims Wyzszym Dobrem, Sensem tego ze konkretny X, ktorym nie jestem cierpi... spadam zarabiac:) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: chetnie odpowiem... 19.12.07, 17:55 szarylemur napisała: > nie chodzi o udzielanie pomocy doraznej > lecz o sancjonowanie jakims Wyzszym Dobrem, > spadam zarabiac:) - taki sankcjonowanie istnieje, Solaris ma racje. tylko... musi byc to przefiltrowane przez rozum... pomoc trzeba glownie tylko tym, ktorzy sami chca sobie pomagac... a dopiero potem pomagac (gdy srodkow starczy) wszystkim potrzebujacym... wiem, ze to co pisze, to smutne, a moze nawet bezwzgledne. inaczej jednak... utoniemy wszyscy.... Ps. zycze udanego spadania przy zarobkowaniu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: chetnie odpowiem... 19.12.07, 23:44 heh, moze ma duzy wplyw na moje poglady fakt wychowania w duchu idei socjalistycznych?... chodzilo mi o sankcjonowanie wyzszym dobrem cierpienia konkretnego x- a, gdy za wyzsze dobro przyjmujemy dobro ogolu , i to nawet nie bardzo wiem jakiego - konkretnej grupy, jakiegos spoleczenstwa czy moze ogolu ludzkosci... i tak gdy podchodzi do ciebie konkretny x, dajesz mu dobre rady i wedke, podczas gdy x- a ktory nie ma mozliwosci do ciebie podejsc i rzucic ci w twarz swoim cierpieniem, skladasz w ofierze wyzszemu dobru... wiem ze nie ma mozliwosci uratowania wszystkich i calkiem sensowne wydaje mi sie ratowanie tych ktorzy sklonni sa uczyc sie samodzielnego ratowania wlasnej skory nawet usprawiedliwianie cierpienia wyzszym dobrem wydaje mi sie sensowne pozwala bowiem spac spokojniej lecz powiedziec ze kazdy sam wybiera kim byc chce - to przesada, moim zdaniem z ludzi hodowanych na niewolnikow wiekszosc na niewolnikow wyrosnie tak jak i z tych przeznaczonych na panow - zostanie panami. nie mozna zatem nic zmieniac w edukacji bialej rasy zdobywcow... inaczej wszyscy utoniemy nie, utona ci, ktorzy sa slabsi naturalnie a nie z powodu wychowania, kultury, w cieniu jakich wzrastali a jesli zbyt wiele jest nas na swiecie, to moze porzucmy juz hipokryzje "wolnosci, rownosci i braterstwa" ? przeciez to tylko idee calkiem mlode, zreszta o ile latwiej jest uzasadnic wyzszym dobrem cierpienie obcej osoby niz np: wlasnego dziecka nawet jesli jest ono z tych co nigdy wedki obslugiwac sie nie naucza... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt eehh te kobiety :))) 20.12.07, 15:00 szarylemur napisała: o ile latwiej jest uzasadnic wyzszym dobrem cierpienie obcej osoby niz np: wlasnego dziecka, nawet jesli jest ono z tych co nigdy wedki obslugiwac sie nie naucza... kto tak powiedzial? ja z pewnoscia nie... latwiej jest tylko przezyc czyjes przykrosci, niz swoje wlasne, ale co w tym dziwnego? ________________________________________________________________ eehh... te dzisiejsze kobiety... wszystko chca zracjonalizowac...:) Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur Re: eehh te kobiety :))) 20.12.07, 16:52 "latwiej jest tylko przezyc czyjes przykrosci, niz swoje wlasne, ale co w tym dziwnego?" dziwnego absolutnie nic w tym nie ma, jako ze nawet staropolskie porzekadlo rzecze: blizsza cialu koszula" stylem upierdliwego dyskutanta dodam: ale wybielac zlo oddalone od nas to juz przesada, dla ktorej usprawiedliweniem moze byc chyba tylko pragnienie zachowania dobrego humoru. ps: moja chec racjonalizacji nie ma nic wspolnego z moja plcia! :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt zaprzecze :) 20.12.07, 16:59 szarylemur napisała: > ps: > moja chec racjonalizacji nie ma nic wspolnego z moja plcia! :) zaprzecze. zyjemy w czasach, gdy kobiety twardo i racjonalnie stapaja po Ziemi przejmujac meskie role, a Mili Mezczyzni zabawiaja sie w wieczne dzieci i wrazliwych, empatycznych mieczakow :))) Ale mnie to odpowiada... Zrobilo sie wygodniej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur doprecyzuje 20.12.07, 17:47 zyjemy w czasach, gdy kobiety twardo i racjonalnie stapaja po Ziemi > przejmujac TRADYCYJNIE meskie role,a Mili Mezczyzni zabawiaja sie w wieczne > dzieci i wrazliwych, empatycznych mieczakow :))) to dobrze ze tobie to odpowiada swiat jest piekniejszy dzieki twemu zadowoleniu ;) poza tym, oprocz racjonalizacji, bawie sie w empatyzowanie poza granicami najblizszego widnokregu. i tutaj, to juz nie wiem jakiej plci to przypisac iii pustka hula w mej glowie, lecz za kazdym razem gdy palne glupote, mysle sobie, to nic, bo nie od razu krakow zbudowano ... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt To ja tez :) 20.12.07, 17:55 szarylemur napisała: > poza tym, bawie sie w empatyzowanie poza granicami > najblizszego widnokregu. > i tutaj, to juz nie wiem jakiej plci to przypisac Wszystko co Dobre - mozna przypisac tylko Plci Pieknej :) Pieknej czy to z Ducha, czy to z ciala... Gdyz nie istnieje bezplciowe Piekno :))) pa. Odpowiedz Link Zgłoś
szarylemur piekno 21.12.07, 02:51 uwazam, jestem calkowicie pewna ze prawdziwe piekno stoi ponad plcia :) pierwsze co mi przyszlo do glowy: kot/ kotka, ogolnie - zwierze. a czy dobro ma zwiazek z pieknem? no, tak, szczegolnie w bajkach... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Milo mi... 21.12.07, 12:19 ze sie Pieknie roznimy... nie tylko plciowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt PS... 20.12.07, 15:10 Poruszasz problemy, ktore Interesuja tez Imagiro & Consortes... Polecam: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49056 Odpowiedz Link Zgłoś