Dodaj do ulubionych

emigranci i ich syndrom

12.01.08, 23:19
po lekturze slawnego ostatnio watku, powtorze sie wprawdzie, ale
jakos krzywo w monitor patrze...

choc urodzilem sie juz wredny i skrzywiony i przez cale zycie
trenuje by ten stan udoskonalic.



poznalem paru emigrantow. fakt, wybiorczo. tych ktorych chcialem i
ktorzy byli jakos zbiezni ze mna. oni jednak sa trzezwi i nie czuje
u nich tego co wylewa sie z emigrantow na tym forum. (moze nie ze
wszystkich, nie wiem, jednakowoz jest tego na tyle duzo, ze rzuca
sie w oczy)


a co? zagadka...

poczucie odciecia sie od syfu i stawanie na pozycji lepszego,
jasniej myslacego, lepiej sytuowanego no w ogole mistrza swiata, nie
to co to barachlo tutaj.


i zapewniam was jeszcze raz: wasze gow.no smierdzi dokladnie tak
samo jak moje. nawet jak je spryskujecie perfumami.

w polsce sa bandyci, zlodzieje, oszysci, ku.. i chamy.

fakt.

ale u was tez, tylko ze staracie sie tego nie widziec.

i tyle.


nie puszczajcie wiec tak smierdzacych bakow tutaj.
Obserwuj wątek
    • clarissa3 Re: emigranci i ich syndrom 12.01.08, 23:35
      Jak trudno jest zrozumieć wielu że ludzie często po prostu dzielą
      się zdobytą wiedzą, wrażeniami, spostrzeżeniami, opowiadają co
      widzieli. A tu... to tak jakby powiedział komuś że dobrą książkę
      przeczytał i podał ją a ten drugi szurgnął nią z oburzeniem i zaczął
      krzyczeć że on ma przecież swoje książki i o innych wiedzieć nie
      chce. Paranoja.
      • hsirk Re: emigranci i ich syndrom 12.01.08, 23:45
        moglabys troche rozjasnic? bo nie nadazam za metaforami.
        • hany_hany Re: emigranci i ich syndrom 13.01.08, 00:20
          Hsirk, masz trochę racji, ale nie całkowicie.
          Ja, na te wpisy, które mi się nie podobaja włączam ignora.
          To prawda, że ludzie są wszędzie podobnie.
          W takiej n.p. Danii od ochlapusów i złodziei (a podobno to nasza
          cecha narodowa), aż się roi.
          • hsirk Re: emigranci i ich syndrom 13.01.08, 00:28
            spoko, nie emocjonuje mnie to tak, zebym az nie spal po nocach i
            musial wycinac jakies wpisy. tak sobie czytam i komentuje. zabawa na
            wieczor prawie tak samo dobra jak obgadywanie bliznich.


            a prawda jest taka moim zdaniem: wszedzie sa k.urwy, zlodzieje,
            oszusci i chamy. a to jak sie jednostka ustawi w tym to juz jej
            indywidualna sprawa. co nie czyni jej ani na jote lepsza czy
            madrzejsza.
    • polska_potega_swiatowa Re: emigranci i ich syndrom 13.01.08, 06:08
      hsirk napisał:

      > poznalem paru emigrantow. fakt, wybiorczo. tych ktorych chcialem i
      > ktorzy byli jakos zbiezni ze mna. oni jednak sa trzezwi i nie
      > czuje u nich tego co wylewa sie z emigrantow na tym forum. (moze
      > nie ze wszystkich, nie wiem, jednakowoz jest tego na tyle duzo, ze
      > rzuca sie w oczy)
      > a co? zagadka...
      > poczucie odciecia sie od syfu i stawanie na pozycji lepszego,
      > jasniej myslacego, lepiej sytuowanego no w ogole mistrza swiata,
      > nie to co to barachlo tutaj.

      Dokladnie tak samo zachowuja sie Polacy mieszkajacy w Polsce, ktorzy
      w USA zauwazaja jedynie same wady....
      • renkaforever Re: emigranci i ich syndrom 13.01.08, 06:55
        Emigranci to naprawde nieszczesliwi ludzie.Modlic sie za nich trzeba, a nie
        klocic z nimi.To kupa nieszczescia. Ciagle tylko Polska , Polska, Polska w
        tematach. Emigrant to taki wloczega, lubi podrozowac.Jak wraca z podrozy,
        opowiada co widzial.100 lat temu to byly takie dziady wloczykije, ktore
        wedrowaly po swiecie i wracaly po latach do swoich. Wtedy goscila ich cala wies
        i wysluchiwali ludziska z otwartymi gebami jakie to cuda w tym swiecie sa.Jakie
        to uniwersytety w Arabii , jakie bogactwa..A tam w Polsce co bylo? Zabory!
        Nedza, swiat na kolek zamykany!Potem dziady zbieraly sie znowu i szly
        dalej.Nazywano ich pielgrzymami. Teraz nie ma pielgrzymow, ludzie emigruja na
        jakis czas w rozne miejsca, tu pomieszkaja, tam pomieszkaja.Wracaja do swoich,
        potem znowu jada.Czasy sie zmienily.Transport lepszy i ogolnie dostepny.Kazdy
        moze pojechac i potem madrzyc sie na forum, ze jest lepszy, bo przynajmniej
        sprobowal zyc na obczyznie, nie znajac jezyka, w obcej kulturze, niepotrzebny
        nikomu i teskniacy do swoich, ktorzy go "nie lubia" za to, ze ich opuscil.
        • ja_adam Re: emigranci i ich syndrom 13.01.08, 15:25
          moje gó.. pachnie, bez zraszania ich prefumami
          • szarylemur elbonia 13.01.08, 16:03
            "moje gó.. pachnie, bez zraszania ich prefumami"
            aaa
            no wlasnie mam wrazenie ze cala ta siermizna dyskusja rozbija sie o jedna
            szczegolna choc powszechna chyba, przypadlosc:
            co moje to dobre i nie podlega dyskusji.
            • ja_adam Re: elbonia 13.01.08, 16:07
              i tak dokladnie jest
              tak jak gó.. niemowlęcie, obcego jest nie do zniesienia, moje niemowle ma
              słodkie gówna choćby były jak trawa zielone
              • szarylemur Re: elbonia 13.01.08, 16:51
                no jesli tak jest i nic sie z tym zrobic nie da, to moze chociaz warto utrzymac
                zywa swiadomosc naszej wybiorczej wrazliwosci, zamiast gryzc sie o to czyja
                kupa jest gow.nem.
                • ja_adam Re: elbonia 13.01.08, 16:59
                  gó.. jest ekologiczne, możecie mnie tym obrzucić...
                  • szarylemur Re: elbonia 13.01.08, 17:02
                    e, nie chce mi sie
                    • ja_adam Re: elbonia 13.01.08, 17:08
                      żeby było śmieszniej, dzis rozmawiałem ze swoim klientem- kupił nowiutki ciągnik
                      siodłowy w klasie Euro5 (nawet osobówki nie maja takiej klasy).
                      Otóż tez samochód ma dodatkowy zbiornik na mocz!!! em o ce zet !!bez jaj.
                      Spaliny z silnika ida do katalizatora a z katalizatora do tego pojemnika w
                      którym resztki spalin ulegaja rozkładowi...
                      Po prostu jeździ sobie z taka oczyszczalnią ( silnik ma więcej mocy bo nie musi
                      sterowac praca wydalania gazów poprze sterowniki wymagające napiecia)
                      Niedługo na stacji paliw nie bedzie WC kazdy będzie srał do silnika
                      • szarylemur Re: elbonia 13.01.08, 17:13
                        zeby bylo jeszcze bardziej optymistycznie, dodam, iz byc moze, byc moze... do
                        tego czasu uda mi sie uzyskac zaszczytny tytul kierowcy
                        • ja_adam Re: elbonia 13.01.08, 17:19
                          zeby bylo jeszcze bardziej optymistycznie, dodam, iz byc moze, byc moze... do
                          tego czasu uda mi sie nie stracić zaszczytny tytul kierowcy.
                          Na szczęście policjanci daja sie korumpować
    • ala.l Re: emigranci i ich syndrom 13.01.08, 17:46
      ja tam nie mam zadnego syndroma..
      ci co maja,mieli go i w polsce..
      a jaki to watek?
      • renkaforever Re:syndrom lepsiejszych 16.01.08, 07:19
        Pewnie, wyjechali bo byli lepsi od innych i teraz tez sa lepsi od innych bo moga
        wrocic, hyhy.
    • basia_se Re: emigranci i ich syndrom 16.01.08, 17:14
      Co ty za bzdury chołoto pie-przysz!Nie po to wyszłam bogato za mąż,
      kończyłam zagraniczne studia, mówiłam do dziecka po angielsku i
      szwedzku (nigdy polsku!), żeby teraz jakas polska chołota mówiła mi
      o identycznej klasie i kupach. Spadaj śmieciu do swojej kasty.

      BasiaAlm
      • olejowy.bogacz Re: syndrom ten jest ogromny i porazajacy 16.01.08, 18:33
        Syndrom jest jak stojacy palant. Widac jak zaludnilo sie forum
        psycho. Emigranci szkaja tutaj bezplatnej samopomocy, jak to polscy
        emigranci. No i zamiast bog zaplac wyzwa cie od smiecia albo ciecia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka