kiszona_kapucha
18.01.08, 19:39
Mam ogromne klopoty, najgorszy kryzys w moim zyciu. Zrobilm liste
ludzi, ktorych uwazalam na bliskich znajomych. Wyszlo ok. 20 osob.
Tylko 1 z nich zadzwonila zmartwiona i zapytala czy nie potrzebuje
pomocy. Jedna z 20. Brzmi jak tytul marnego teleturnieju.
Dam sobie rade, bo twarda ze mnie baba. Ale zludzen juz sie
pozbylam. To prawda, ze prawdziwych przyjaciol poznaje sie w
biedzie. Mam to szczescie, ze mam chociaz jednego.
Napisalam ten post, aby wyrzucic to z siebie. Jest mi zle i gorzko,
ze tyle ludzi bylo przy mnie przez caly czas a z klopotami zostalam
sama.