Dodaj do ulubionych

Podobno jestem egoistką

22.01.08, 14:55
Właśnie moja ciotka nazwała mnie egoistką, bo odchodzę od męża,
który stosował wobec mnie przemoc i jest alkoholikiem (o czym ciotka
nie wie, bo moi rodzice wstydzili się o tym mówic, a ja głupia
zgodziłam się z tym).
Majątek będzie podzielony na połowę, zgodnie z prawem, w tym 4
pokojowe mieszkanie w bardzo dobrym punkcie.
Ciotka zrobiła mi awanrurę, że posyłam dzieci na poniewierke (dzieci
najprawdopodobniej zostaną z mężem, gdyż tak orzekł Ośrodek
Diagnostyczny, ze względu na moją długotrwała chorobę - z czym
bardzo trudno mi jest się pogodzic), a prawda jest taka, że mój mąż,
który naprawdę dobrze zarabia jest w stanie stworzyć im
ponadprzeciętne warunki, jeszcze będzie dostawał alimenty ode mnie
(ja staram się o rentę).
Co tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • clarissa3 Re: Podobno jestem egoistką 22.01.08, 15:11
      że osądy bez pełnych informacji nie mają sensu?
      • mona.blue Re: Podobno jestem egoistką 22.01.08, 15:19
        Właśnie powiedziałam cioci wszystko, ona nadal podtrzymuje swoje
        zdanie, że jestem egoistką.Chodzi jej o to, że nie zostawię całego
        mieszkania byłemu mężowi. Argument, że jest on osobą energiczną,
        przedsiębiorczą i na pewno poradzi sobie lepiej niż ja do niej nie
        dociera.
        Dodam, że dla ciotki właściwa miłość to nadkontrola i
        nadopiekuńczośc - mieszka s synem, który ma 43 lata, robi mu
        śniadanka do pracy, obiadki, pierze, gotuje, robi zakupy - moim
        zdaniem przez jej postawę on nigdy się nie ożenił (chociaż jest
        nadzwyczaj przystojny i parę razy było blisko) - żadna kandydatka
        nie była tak dobra jak mamusia.
        • asidoo Re: Podobno jestem egoistką 22.01.08, 15:29
          Po co gadasz z tą ciotką? Rozumu to ona za wiele nie ma i tylko cię dręczy.
          Szkoda tylko tak dzieci zostawiac. Lepiej by było wykopac starego. I co będziesz
          chodziła do nich w odwiedziny? Dziwne to.
          • mona.blue Re: Podobno jestem egoistką 22.01.08, 15:42
            asidoo napisała:

            > Szkoda tylko tak dzieci zostawiac. Lepiej by było wykopac starego

            Niestety, o tym rozstrzygnie Sąd za miesiąc, a panie psycholog z
            Ośrodka Diagnostycznego, na opinii którego opiera się Sąd wskazały
            na męża (tz. wydały mi bardzo dobrą opinię, tylko ze względu na moją
            chorobę uznały,że nie dam sobie rady).
    • psychoguru Profil cioci i reszta sytuacji 22.01.08, 15:35

      Badz laskawa nakreslic porfil cioci. Zapewne to
      osoba starszej daty, niezbyt wyksztalcona,
      tradycyjna (jak jej sprawy rodzinne?). Takie
      osoby uwazaja ze dzieci zawsze musza zostac przy
      matce, inaczej jest to wyrodna matka.

      Z drugiej strony, jesli maz jest alkoholikiem i
      stosowal przemoc to jak bedzie z wychowywaniem
      dzieci???
      • mona.blue Re: Profil cioci i reszta sytuacji 22.01.08, 15:45
        Dzieci kocha, i wobec nich nie stosuje przemocy.

        Jego picie to może bardziej nadużywanie - 2 litry piwa wieczorem i
        do łóżka - tylko, że jeżeli ja jestem w domu to po piwie były
        awantury, jak jest sam z dziecmi to jest spokojnie (dopóki się go
        słuchają, boję się co będzie jeżeli nie będą chciały mu się
        podporządkować).
        • szarylemur Re: Profil cioci i reszta sytuacji 22.01.08, 17:33
          no a co na to wszystko dzieci?
          • mona.blue Re: Profil cioci i reszta sytuacji 22.01.08, 18:12
            Dzieci pogodziły się z sytuacją, chociaż jedna z córek wolałaby
            zdecydowanie mieszkać ze mną. Na razie jest tak, że widujemy się
            codziennie, więc jeszcze tej sytuacji tak nie odczuły, ni i mam
            nadzieję, że po rozwodzie będziemy widywać się ze 3 razy w tygodniu.
      • mona.blue Re: Profil cioci i reszta sytuacji 22.01.08, 15:47
        Ciotka owszem ma już 72 lata, średnio wykształacona.

        Jej chodziło raczej o to, że powinnam im zostawić mieszkanie (a sama
        co, mieszkać pod mostem?).

        W prawie polskim majątek dzielony jest pół na pół.
      • makiawelista Re: Profil cioci i reszta sytuacji 24.01.08, 13:57
        Pewnie twój mężunio uważa tak; dobrze że dzieci są z nim, bo ty się
        nie nadajesz.
        • mona.blue Re: Profil cioci i reszta sytuacji 24.01.08, 14:26
          makiawelista napisał:

          > Pewnie twój mężunio uważa tak; dobrze że dzieci są z nim, bo ty
          się
          > nie nadajesz.

          Jesteś zwykłą świnią.
          • szarylemur Re: Profil cioci i reszta sytuacji 24.01.08, 17:57
            gdyby twoj maz byl zwykla swinia to wlasnie tak by powiedzial, prawdopodobnie.
            to chyba o to chodzilo.
            ale nawet jesli tak nie mowi, to jeszcze nie argument zeby oddawac mu mieszkanie
            i ogolnie sie poswiecac " altruistycznie"
            nad tymi dziecmi sie caly czas zastanawiam...
            powodzenia, w kazdym razie!
            • mona.blue Re: Profil cioci i reszta sytuacji 24.01.08, 18:03
              Dzięki.

              Ja liczę na to, że dziewczyny są bardzo zżyte ze mną i będą często
              przyjeżdżać do mnie. Poza tym mam nadzieję na częste spotkania, bo
              jedna z córek ze względu na to, że jest na granicy
              niepełnosprawności wymaga codziennej pomocy przy lekcjach, a i druga
              lubi, żeby się z nią pouczyć (bardziej dla kontaktu, tak
              przypuszczam), a mój mąż jest skąpy i zapewne nie będzie chciał
              wyłożyć kasy na korepetcje, a sam nie potrafi się z nią uczyć.

              • szarylemur Re: Profil cioci i reszta sytuacji 24.01.08, 18:05
                wazne wydaje mi sie tez aby nie wyrosly na tresowane psy...
                trzymam kciuki :)
          • makiawelista Re: Profil cioci i reszta sytuacji 24.01.08, 19:18
            mona.blue napisała

            > Jesteś zwykłą świnią

            Zdaję sobie z tego sprawę
          • makiawelista Re: Profil cioci i reszta sytuacji 24.01.08, 19:24
            Ale chodziło mi o to, że nie powinnaś stawiać na nim krzyżyka w
            sprawie dobrego wychowania dzieci. To dopiero egoizm. Powinnaś się
            dogadać; wychowywanie przez oboje rodziców jest zawsze lepsze niż
            przez tylko matkę. Nie jesteś jedyna sprawiedliwa, tylko o to mi
            chodzi.
    • solaris_38 to szachy a nie tam jakiś egozim 22.01.08, 20:41

      to chyba zależy jaki to alkoholik
      myślę ze sa alkoholicy którzy sie jako tako trzymają i mogą skutecznie
      pracować a nawet wypełniać wiele funkcji społecznych

      jesli on tych dzieci pragnie dla nich samych a nie aby tobie zrobić na złość -
      może będzie to dla neigo dobrym bodźcem aby nawet nie porzucajac nałogu
      wywiązał się w miarę dobrze ze swej roli

      ale możliwe też ze skoro nad tobą sie znęcał teraz będzie znęcał sie nad nimi

      musisz być czujna

      musisz też wierzyć w niego ale pozostawać czujna

      inaczej nie dawaj mu dzieci

      inaczej lepiej będzie pozostać i gromadzić dowody że on będzie złym ojcem a ty
      możesz podjąć się opieki

      a jesli z powodu choroby nie możesz to ... nie wiem ...

      trudne to życie



      ile lat mają dzieci ?
      jaki on jest dla nich ?





      • mona.blue Re: to szachy a nie tam jakiś egozim 22.01.08, 21:09
        Dziewczynki mają po 16.5 roku (bliźniaczki), tym się pocieszam, że
        ta decyzja sądu to tylko praktycznie na rok (od 18 roku życia same
        decydują, z kim chcą mieszkać).

        On jest "ukrytym" alkoholikiem - pracuje, robie zakupy, nawet
        gotuje, a potem upija się (wieczorem).

        Dopóki dziewczyny są mu posłuszne, to wiem, że będzie dla nich
        dobry, w tym sensie, że ich nie skrzywdzi.Gorzej z ich wychowaniem
        on odpuszcza im wszelkie obowiązki. Gorzej jakby się stawiały,ale
        tak jak pisałam mam z nimi codzienny kontakt. Też się tego boję.
        • gadagad Re: to szachy a nie tam jakiś egozim 22.01.08, 21:20
          W życiu bywa różnie.Ale bywa tak dopóki się żyje.Spójrz do poczty.
          • mona.blue Re: do gadgad 22.01.08, 22:02
            Dzięki ;)
            • gadagad Re: do gadgad 22.01.08, 22:30
              Ja też.Jak by było trzeba chętnie więcej,bo z tym tematem sobie poradzę,a może i
              tobie się przyda.
              • mona.blue Re: do gadgad 23.01.08, 11:39
                Dzięki, chętnie skorzystam :)
                • gadagad Re: do gadgad 23.01.08, 11:42
                  :)
        • solaris_38 Re: to szachy a nie tam jakiś egozim 22.01.08, 21:24
          ludzie nie doceniają katastrofy ukrytego alkoholizmu

          co do ciebie to możliwe ze będziesz bardziej sama niż przypuszczasz

          ale kobiety są bardzo silne

          nawet pozbawione dzieci
          (jesli nie będziesz żyć z nim w zgodzie co jest możliwe utrudni ci kontakt z
          dziećmi i odsunie je od ciebie)

          bardzo wiele siły i nadziei ci życzę

          to niezwykle trudna sytuacja

          być może nikt cię nei zrozumie będzie boleć



          • lady.dz Re: to szachy a nie tam jakiś egozim 24.01.08, 18:29
            solaris_38 napisała:

            > ludzie nie doceniają katastrofy ukrytego alkoholizmu
            >

            właśnie. co lepsze? dobzre zarabiający ukryty alkocholik czy nie
            pijąca, ale biedniejsza matka? z racji dobra dzieci uważam, że to
            drugie. wiem czym jest ukryty alkocholizm i nie wkraczanie komuś
            takiemu w dogę. trochę męci w głowie, mimo że nikt cie nie krzywdzi.

    • 5aga5 Re: Podobno jestem egoistką 24.01.08, 23:26
      Póki co, pije w ukryciu, a jaka pewność że tak zostanie ?
      Oj bałabym się by to picie nie przyjęło gorszego rozmiaru.
      Czy ktoś z rodziny, czy sąd, wiedzą że pije ?
      Jestem za tym - biedniej, ale mimo wszystko spokojniej.
    • spinline Re: Trudna i skomplikwana sytuacja. 26.01.08, 18:54
      wszystko zalezy od stanu twojego zdrowia.W jakim wieku sa dzieci.
      Szkoda ze sad nie traktuje powaznie alkoholizmu exmeza.Ktos taki
      nie pownien wychowywac dzieci.

      Moze najpierw pozbieraj sie psychicznie abys byla silna i pozniej
      gdy juz bedziesz stala na nogach zawalcz o dzieci.
      • mona.blue Re: Dzięki spinline 26.01.08, 23:47
    • nikta432 Re: Podobno jestem egoistką 01.02.08, 11:35
    • nikta432 Re: Podobno jestem egoistką 01.02.08, 11:37
      ?
    • kryzolia Re: Podobno jestem egoistką 04.02.08, 14:59
      Nie myśl o tym co inni gadają, choćby ciotka, która nie wie jak jest.
      Szkoda, że córki zostaną z ojcem, ale to wcale nie oznacza, że będą Cię mniej
      kochać - znam takie przykłady gdzie jest odwrotnie,tzn. dziecko jest jeszcze
      bardziej za tym rodzicem z którym nie mieszka, odwiedza, troszczy się. Nie
      podoba mi sie tylko to, że sąd tak stawia sprawę ( albo TY)- że dzieci zostaną
      przy rodzicu bogatszym - przecież, jeśli dostaniesz na dzieci alimenty od ich
      ojca - to też będziesz mieć pieniądze na ich wychowywanie. Ojciec ma obowiązek
      płacić na swoje dzieci proporcjonalnie do swoich możliwości, a TY z czego
      będziesz płacić?

      Trzymaj się.
      • mona.blue Re: Podobno jestem egoistką 04.02.08, 15:52
        Kryzolia, dzięki za pokrzepiające słowa :)

        Tu nie chodzi o to, że dzieci zostaną przy rodzicu bogatszym, tylko
        zdrowym. Ja wszystko bym oddała za to, żeby zostały ze mną. Niestety
        ta kwestia jest sporna między nami, a wtedy orzeka sąd na podstawie
        opini psychologów z Ośrodka Diagnostycznego przy sądzie, tzw. RODK.
        Ja jestem osobą chorą, wkrótce przechodzę na rentę (co nie wyklucza,
        że będę też pracowac, może na pół etatu jak się uda). I dlatego te
        panie wydały opinię, że mój były mąż zapewni im bezpieczniejsze
        warunki (ja w zeszłym roku dośc długo byłam w szpitalu - niestety to
        chyba przeważyło).
        • kryzolia Re: Podobno jestem egoistką 05.02.08, 13:26
          Mam takie obawy, czy dasz sobie radę alimentami, czy Twój były mąż nie zechce
          więcej niż będziesz mogła dawać, itd.
          Bo dzieci, nadal będą Cię kochać - to pewne
    • info-tw Re: Podobno jestem egoistką 04.02.08, 16:43
      Sadze, ze coś z tobą nie tak jak ci dzieci zabierają.
      • mona.blue Re: Podobno jestem egoistką 04.02.08, 16:51
        Jeżeli cię to interesuje, a sądzę, że nie, to powiem ci, że opinia
        wydana przez psychologów była korzystna dla mnie, zaważył stan
        mojego zdrowia.

        Łatwiej szkodzic niż budowac, nienawidziec niż kochac, prawda?
    • mylord_1 strasznie trollujesz. 06.02.08, 03:36
      muszę uzasadnić?
    • makiawelista Re: Podobno jestem egoistką 07.02.08, 19:02
      Pamiętaj, że dzieci kochają też ojca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka