Gość: Izabella
IP: *.vgernet.net
27.12.01, 19:31
Mialam dzisiaj bardzo dziwny sen, nie bede sie rozpisywala o czym on byl
dokladnie ale jeden moment utkwil mi w pamieci i zastanawiam sie nad tym caly
dzien. A wiec: rozmaiwalam ze starszym ode mnie panem ktory chcial sie ze mna
umowic, kokietowal mnie i uwodzil. Dazyl do zblizenia a ja mimo iz bardzo tego
chcialam opieralam sie mu i wydaje mi sie ze kontrolowalam w pewnym stopniu moj
sen nie poddalam sie emocjom sytuacji. Obudzilam sie z dziwnym uczuciem
niespelnienia, przegapienia okazji.Czy macie czasami takie sny? Najwazniejsze
jednak o czym chce pisac jest ze przypomnialy mi sie uczucia o ktorych dawno
zapomnialam a ktore sa tak mile. Mam na mysli uczucie podobania sie komus,
flirtowania do maximum, przewidywania sytuacji, robienia nieoczekiwanych
nieplanowancyh rzeczy i nie chodzi mi tylko o erotyke ale o rozne dziwne
wyskoki jakie robilam kilka lat temu, otwartosc na nowych ludzi. Ja to wszytko
gdzies zgubilam, przerazilam sie macie takie uczucia ???Brakuje wam czegos
odnoscie "cos dla ducha" z tej sfery?