Gość: marika
IP: server:* / 192.168.1.*
21.08.03, 14:14
Uczę się w liceum -właśnie zdałam do II klasy. Niedługo skończą się
wakacje...i ja nie chcę tam wracac. Nie cierpię tych ludzi, tego budynku,
nic. Nie lubię tam przebywać- źle się czuję w swojej szkole. Nie jestem kimś,
kto nie lubi się uczyc - miałam średnią 4,4, kocham czytać książki, ale w
szkole czuję się źle - wpływ mają moi rówieśnicy. W tamtym roku szkolnym
(listopad) wybrałam się nawet do psychologa, bo pomyślalam, że to może ja
przesadzam, może to ja zauwazam problemy, których nie ma. Nie pomogło.
Przetrwalam cały rok, ale nie będę nawet wyliczać - ile nocy przepłakałam,
ile razy chcialam sobie coś zrobić.... i teraz wcale nie czuję się wypoczęta -
mimo, żę tak cieszyłam się na myśl o wakacjach. Myśl o tym, że znowu czeka
mnie 10 miesięc6y z ludźmi, których tak naprawdę nie lubię szkole, za która
nie przepadam......... zawsze myślałam, zę jestem osobą komunikatywną - w
liceum musiałam jednak temu zaprzeczyć.... co mam robić? Nie ma szans na
zmienę otoczenia i szkoły ;-(