szkola? nie!!

IP: server:* / 192.168.1.* 21.08.03, 14:14
Uczę się w liceum -właśnie zdałam do II klasy. Niedługo skończą się
wakacje...i ja nie chcę tam wracac. Nie cierpię tych ludzi, tego budynku,
nic. Nie lubię tam przebywać- źle się czuję w swojej szkole. Nie jestem kimś,
kto nie lubi się uczyc - miałam średnią 4,4, kocham czytać książki, ale w
szkole czuję się źle - wpływ mają moi rówieśnicy. W tamtym roku szkolnym
(listopad) wybrałam się nawet do psychologa, bo pomyślalam, że to może ja
przesadzam, może to ja zauwazam problemy, których nie ma. Nie pomogło.
Przetrwalam cały rok, ale nie będę nawet wyliczać - ile nocy przepłakałam,
ile razy chcialam sobie coś zrobić.... i teraz wcale nie czuję się wypoczęta -
mimo, żę tak cieszyłam się na myśl o wakacjach. Myśl o tym, że znowu czeka
mnie 10 miesięc6y z ludźmi, których tak naprawdę nie lubię szkole, za która
nie przepadam......... zawsze myślałam, zę jestem osobą komunikatywną - w
liceum musiałam jednak temu zaprzeczyć.... co mam robić? Nie ma szans na
zmienę otoczenia i szkoły ;-(
    • ariel23 Re: szkola? nie!! 21.08.03, 14:18
      Niemozliwe zeby nie bylo tam paru fajnych osob....
      • Gość: Malwina Re: szkola? nie!! IP: *.d1.club-internet.fr 21.08.03, 14:30
        jak na II klase to piszesz b dobrze
        zabierz sie za ksiazki (pisanie nie czytanie)
        zmien szkole jesli mozesz
        idz do klasy humanistycznej

        • Gość: marika Re: szkola? nie!! IP: server:* / 192.168.1.* 21.08.03, 14:33
          ...ksiązki - nie chciałabym, zęby zastępowały mi ludzi...i jestem w klasie
          humanistycznej......
      • Gość: marika Re: szkola? nie!! IP: server:* / 192.168.1.* 21.08.03, 14:31
        ..parę jest, ale nie mam z nimi tkiego kontaktu, żeby sobie porozmawiać.
        Właśnie w liceum straciłam swoją przyjaciółkę - teraz sie spotykamy, ale nie
        jest to to samo, co kiedyś... i nie lubię rozmów w stylu "masz pracę
        domowa?" "mam" " to daj spisac" albo innych -o niczym , bez sensu - jak
        rozmawianie o pogodzie... duszę się tam..;-(
        • Gość: irysek Re: szkola? nie!! IP: *.dialsprint.net 21.08.03, 15:35
          a dla przyszlych pokolen wywalcz prawo do uczenia sie w domu, kiedy zajdzie
          taka chec i potrzeba, a przychodzenia do szkoly tylko na egzminy (jesli takowe
          kiedykolwiek komukolwiek na cos sie przydaly, poza stresami).
          • Gość: Malwina Re: szkola? nie!! IP: *.d1.club-internet.fr 21.08.03, 18:25
            cos mi sie wydaje ze takie prawo jest
            z weryfikacja roczna poziomu
          • Gość: oak Re: szkola? nie!! IP: iB.rudanet.com:* 21.08.03, 18:37
            Gość portalu: irysek napisał(a):

            > a dla przyszlych pokolen wywalcz prawo do uczenia sie w domu, kiedy zajdzie
            > taka chec i potrzeba, a przychodzenia do szkoly tylko na egzminy (jesli
            takowe
            > kiedykolwiek komukolwiek na cos sie przydaly, poza stresami).

            a przy okazji prawo do przychodzenia do pracy tylko po wypłatę. (jesli
            oczywiście na coś komuś się przyda)
            i żeby otaczali Cię tylko mili ludzie, a jak ktoś nie będzie miły to do tiurmy
            bezbolesne bóle, niemęczące zmęczenie, bezstresowe stresy, amfę dla kązdego i w
            ogóle o niebo w każdej gminie.
            no i leżak do wzdychania nad swym cięzkim losem
            zwycięzymy, nie jeden raj już zbudowaliśmy ))))
            • Gość: Malwina Re: szkola? nie!! IP: *.d1.club-internet.fr 21.08.03, 18:41
              trza sprawdzic czy jest obowiazek uczeszczania do szkoly czy obowiazkowa
              edukacja....
              • Gość: irysek Re: szkola? nie!! IP: *.dialsprint.net 21.08.03, 20:09
                no wlasnie, nie wiem jak to jest z tym prawem w Polsce, ale w Stanach jak
                czlowiek wykaze sie pewnymi kwalifikacjami, wyzsze wyksztalcenie etc., to
                rodzic wzglednie opiekun taki moze dziecko sam prowadzic wedlug programu, az do
                skonczenia szkoly sredniej.
    • komandos57 Re: szkola? nie!! 21.08.03, 22:21
      maryko,stara proco.Wepchaj kalafiora w dupsko.czy ty kiedykolwiek widzialas
      budynek liceum?Buziaczki
    • Gość: marika Re: szkola? nie!! IP: server:* / 192.168.1.* 22.08.03, 18:03
      We wrześniu ubiegłego roku, gdy szłam do pierwszej klasy liceum byłam
      nastawiona niesamowicie pozytywnie. Chciałam poznać moją nowa klasę
      (humanistyczną), nie bałam się niczego, wierzyłam w siebie. To normalne, żę nie
      wszyscy będą mnie lubić - nie dążę do tego, ale chciałam, żęby przynajmniej od
      czasu do czasu można było z nimi zamienić kilka słów.

      Ktoś mnie zapytał "czy naprawdę nie masz przyjaciół w szkole?" Mam, tylko nie
      prawdziwych. To sa raczej znajomi - z nimi się wraca ze szkoły, czasem chodzi
      się po sklepach, ale nie rozmawia się razcej na powaznie.

      W pierszej klasie straciłam przyjaciółkę - taką, która była bardziej od serca.
      Nie, nie dlatego, żę poszłyśmy do dwóch róznych szkół. Paradoksalnie -
      wcześniej uczyłyśmy się w różnych, a w liceum poszłyśmy do jednej klasy! I
      nagle się okazało, że ona zaprzyjaźniła się z inną - też moją kumpelą. I , nie
      wiem, czemu, teraz ja się z nimi ujedynie koleguję, a one dwie się przyjaźnią.

      Ja się po prostu duszę w tej szkole. Nie mogę, po prostu nie chcę tam być....

      • Gość: irysek Re: szkola? nie!! IP: *.dialsprint.net 22.08.03, 20:21
        no nie dziwie Ci sie. Ja nigdy nie dokonczylem liceum w Polsce.

        We don't need no education
        we don't need no thought control
        no dark sarcasm in the classroom
        teacher, leave those kids alone!
        (Another Brick in the Wall, Pink Floyd)
      • kamfora Re: szkola? nie!! 22.08.03, 20:22
        Gość portalu: marika napisał(a):
        I
        > nagle się okazało, że ona zaprzyjaźniła się z inną - też moją kumpelą. I ,
        nie wiem, czemu, teraz ja się z nimi ujedynie koleguję, a one dwie się
        przyjaźnią.

        No i mamy wyjaśnione: trochę Ci markotno, że ona z tamtą a nie z Tobą:-)
        Ale zapewniam Cię, że spotkasz wielu przyjaciól, nawet w Twojej klasie.
        Nieciekawe rozmowy? Ty spróbuj przejąć inicjatywę, Ty wymyślaj temat,
        Ty podtrzymuj wątek :-).
        I jeszcze jedno: Czy umiesz grać na gitarze? Jeśli nie - koniecznie się naucz.
        Będziesz najpopularniejszą osobą w klasie :-)(szczególnie na wycieczkach).
        • Gość: marika Re: szkola? nie!! IP: server:* / 192.168.1.* 23.08.03, 20:34
          ..ale próbowałam - rozmawiałam, starałam się uśmiechem zjednywać sobie ludzi.
          Zapisałam się na kółka, zgodnia z miomi zainteresowaniami -m.in teatralne,
          ale.... to nie pomaga, wciąż nie pomaga.........
Pełna wersja