Gość: ixi
IP: *.milc.com.pl / 10.1.82.*
22.08.03, 08:57
dużo mogłabym pisać,ale w skrócie znam się z pewnym chłopakiem ok.6-7 lat
bywaliśmy parą potem ja zrywałam teraz znów jesteśmy razem,a raczej obok
siebie ...było nawet o.k ale we mnie się coś chyba wypaliło:( już raz go
zraniłam i boję się tego samego zrobić,z drugiej strony ja nie wiem czy go
kocham i czy kiedykolwiek to była prawdziwa miłość czy tylko przyjaźń..(??!!)
co do tego zerwania to jest taka kwestia że wszyscy z moich bliskich itp go
bardzo lubią,uważają że za mną świata nie widzi, a to ja ciągle ranię i
jestem czarnym koniem,on się wszystkim żali jak to mu źle a mnie to
wkurza!!..więc wyobraźcie sobie jakie kołki mi będą ciosać (znajomi i rodzina)
na głowie gdy się dowiedzą co chcę zrobić..że jestem głupia bo nigdzie
takiego już nie znajdę ble bla a ja i moje uczucia??? po co ja się w ogóle w
to wplątałam!!!!!!nigdy chyba w 100%nie byłam pewna mojego uczucia,bo nie
wiedziałam czy to co czuję to już miłość czy tylko przyjaźń..:/