Dodaj do ulubionych

po czym poznać miłość???

IP: *.milc.com.pl / 10.1.82.* 22.08.03, 08:57
dużo mogłabym pisać,ale w skrócie znam się z pewnym chłopakiem ok.6-7 lat
bywaliśmy parą potem ja zrywałam teraz znów jesteśmy razem,a raczej obok
siebie ...było nawet o.k ale we mnie się coś chyba wypaliło:( już raz go
zraniłam i boję się tego samego zrobić,z drugiej strony ja nie wiem czy go
kocham i czy kiedykolwiek to była prawdziwa miłość czy tylko przyjaźń..(??!!)
co do tego zerwania to jest taka kwestia że wszyscy z moich bliskich itp go
bardzo lubią,uważają że za mną świata nie widzi, a to ja ciągle ranię i
jestem czarnym koniem,on się wszystkim żali jak to mu źle a mnie to
wkurza!!..więc wyobraźcie sobie jakie kołki mi będą ciosać (znajomi i rodzina)
na głowie gdy się dowiedzą co chcę zrobić..że jestem głupia bo nigdzie
takiego już nie znajdę ble bla a ja i moje uczucia??? po co ja się w ogóle w
to wplątałam!!!!!!nigdy chyba w 100%nie byłam pewna mojego uczucia,bo nie
wiedziałam czy to co czuję to już miłość czy tylko przyjaźń..:/
Obserwuj wątek
    • Gość: oak Re: po czym poznać miłość??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 09:02
      miłość, przyjażń ?? nudzi Ci się stara i to wszystko
      • Gość: ixi Re: po czym poznać miłość??? IP: *.milc.com.pl / 10.1.82.* 22.08.03, 09:34
        masz rację ale tylko w polowie bo ja jak się decydowałam z nim być to nie byłam
        przekonana czy dobrze robię,już wtedy miałam wątpliwości czy jest dla mnie
        tylko przyjacielem czy kimś więcej..a widząc jego starania stwierdziłam że
        zaryzykuję i początkowo było fajnie choć miałam różne myśli..
        • Gość: oak Re: po czym poznać miłość??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 09:38
          no i dobrze, zdecydowałas się bo akurat nie miałaś niczego innego do roboty,
          tylko po co ta ideologia ? )
        • ariel23 Re: po czym poznać miłość??? 22.08.03, 09:39
          To Twoje zycie i nie rob niczego pod presja otoczenia, ktore sobie pogada, a
          pozniej wroci do swoich spraw. A Ty zostaniesz wplatana w zwiazek, ktory CI nie
          daje szczescia.
          Rozumiem, ze przykro Ci ranic chlopaka, ale pomysl tez o sobie.
          Poza tym jesli bedziesz z nim nieszczesliwa w zwiazku to i jemu zatrujeszz
          zycie (wiem co mowie, tzn pisze). I wtedy go jeszcze bardziej zranisz.
          • Gość: oak Re: po czym poznać miłość??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 09:42
            ariel23 napisała:

            > To Twoje zycie i nie rob niczego pod presja otoczenia

            a gdzie ty się doczytałaś tej presji otoczenia ? Miała kobita wolną chwilę, to
            sie jej pobawić w "miłośc" zachciało. A tera sie pyta co to było )
            • ariel23 Do oak 22.08.03, 09:49
              Tu sie doczytalam:

              "co do tego zerwania to jest taka kwestia że wszyscy z moich bliskich itp go
              bardzo lubią,uważają że za mną świata nie widzi, a to ja ciągle ranię i
              jestem czarnym koniem,on się wszystkim żali jak to mu źle a mnie to
              wkurza!!..więc wyobraźcie sobie jakie kołki mi będą ciosać (znajomi i rodzina)
              na głowie gdy się dowiedzą co chcę zrobić..że jestem głupia bo nigdzie
              takiego już nie znajdę ble bla"

              Czy moze zle to zinterpretowalam?





              Gość portalu: oak napisał(a):

              > ariel23 napisała:
              >
              > > To Twoje zycie i nie rob niczego pod presja otoczenia
              >
              > a gdzie ty się doczytałaś tej presji otoczenia ? Miała kobita wolną chwilę,
              to
              > sie jej pobawić w "miłośc" zachciało. A tera sie pyta co to było )
              • Gość: oak przerażające ! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 09:54
                ... "będa mi strugać kołki na głowie" - toż to nieludzkie )))

                rozumiem - rodzinka zmusiła Panienkę do małżenstwa z rozsądku )))
                • ariel23 Re: przerażające ! 22.08.03, 09:55
                  Gość portalu: oak napisał(a):

                  > ... "będa mi strugać kołki na głowie" - toż to nieludzkie )))
                  >
                  > rozumiem - rodzinka zmusiła Panienkę do małżenstwa z rozsądku )))


                  Rodzina zmusila, czyli dzialala pod presja!!!
                  • Gość: ixi Re: przerażające ! IP: *.milc.com.pl / 10.1.82.* 22.08.03, 10:02
                    spokojnie spokojnie o małżeństwie nie było mowy przynajmniej ja nie
                    dopuszczałam takiej rozmowy ani myśli...:D
        • sdfsfdsf Re: po czym poznać miłość??? 22.08.03, 09:40
          Gość portalu: ixi napisał(a):

          > masz rację ale tylko w polowie bo ja jak się decydowałam z nim być to nie
          byłam
          >
          > przekonana czy dobrze robię,już wtedy miałam wątpliwości czy jest dla mnie
          > tylko przyjacielem czy kimś więcej..a widząc jego starania stwierdziłam że
          > zaryzykuję i początkowo było fajnie choć miałam różne myśli..

          jak ja nie lubie glupich bab, strzel sobie w leb wyzwolisz rodzaj ludzki od
          swoich ulomnych genow psiocho
          • Gość: ixi Re: do Oak i innych gruboskórnych ludzi... IP: *.milc.com.pl / 10.1.82.* 22.08.03, 10:00
            no cóż widzę że niektórzy pomylili sobie forum, czytając wypowiedzi,po co się
            udzielać na forum psychologia jeśli nie ma się ochoty czegoś mądrego
            poradzic????!!!!..dzięki tylko 1 osobie która mi normalnie odp...nie lubię jak
            ktoś nie doczyta o co chodzi i potem pisze pierdoly w stylu nie mialam co robić
            to się związałam nie z tym kim trzeba!!ludzie ja nie mam 15 lat!!!i fiu bździu
            we łbie!!!a że tak się w to zamotałam???może jest w tym prawda że bedąc z nim
            jeszcze bardziej go zranię...też zaczęłam to dostrzegać...
            • Gość: oak Re: do Oak i innych gruboskórnych ludzi... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 10:04
              zraniłaś mnie na wskroś, ała, ała )))

              a potrafisz odpowiedzieć DLACZEGO zaczęłaś tą zabawę, skoro już Ci tak bardzo
              na psychicznym poedjściu zalezy.
              • ariel23 Re: do Oak i innych gruboskórnych ludzi... 22.08.03, 10:09
                Bo moze myslala, ze to jest milosc?
                • Gość: oak Re: do Oak i innych gruboskórnych ludzi... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 10:11
                  jezu, niech mnie ktoś wspomoże chusteczką. )
                • sdfsfdsf Re: do Oak i innych gruboskórnych ludzi... 22.08.03, 10:14
                  przepraszam za ostre slowa, bidulka pomylila sie a teraz po 7 latach dostrzegla
                  ze to nie jest to, malo spostrzegawcza no ale zdarza sie
                  niech bedzie i porada - ze wzgledu na dobro faceta doradzam natychmiastowe
                  zerwanie
                  • Gość: rybkaa Re: do Oak i innych gruboskórnych ludzi... IP: *.acn.waw.pl 22.08.03, 10:30
                    sdf..chyba przesadziłeś! to bardziej w stylu.... no, wiadomo kogo...

                    A do ciebie: z jednej strony temat 'czy to przyjażn czy kochanie' jest stary
                    jak świat, z drugiej... moja odpowiedzdż na taki dylemat jest prosta: jeśli
                    ma się tego rodzaju wątpliwości to znaczy ZE TO NIE JEST MIŁOSC . Inna sprawa
                    co w związku z tym zrobisz.
                    • sdfsfdsf Re: do Oak i innych gruboskórnych ludzi... 22.08.03, 10:41
                      jeszcze jedna refleksja - dokladnie ten sam mechanizm wystepuje w malzenstwie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka