november.rain2007
21.04.08, 18:57
witajcie,
po 7 latach zwiazku nastal jego koniec. boli bardzo, zwlaszcza
sposob w jaki zwiazek zostal zakonczony. facet po prostu mi
poweidzial ze juz nie ejstesmy razem i ze traktowal mnie jak smiecia
przez ostatni rok wiec powinnam byla o tym wiedziec juz dawno. co
prawda to prawda. jednak sposob malo gentelmanski - ex znalazl sobie
nowy obiekt, wysyla jej smsy co 5 min podczas gdy ja siedze i
placze, kaze mi sie wyprowadzic z meiszkania, ktore wynajumuejmy
wspolnie. targaja mna zle emocje, wsrod nich chec zemsty. problem
polega na tym,ze moj ex zawsze byl wielkim kalmca (udawal ze jest
kims innym) plus dodatkowo - przez ostatni rok zrobil sie barzdo
agresywny, kilkakrotnie mnie pobil.
pytanie moje jest takie...czy powinnam ostrzec ta nowa dziewczyne
przed tym, kim on jest? mysle ze motywem moim jest glownie chec
pokazania mu, ze nie moze tak bezkarnie ranic ludzi, kieruje mna
wielki zal i rozgoryczenie, zwlaszcza ze ciagel mieszkamy razem a
on tak po prostu kalmei w zywe oczy i oszukuje nie tylko mnie ale
takze ta dziweczyne...
sorry za chaos mysli, zastanawialm sie tylko, czy ta dziewczyna ma
prawo wiedziec czy jednak ja nie mam prawa w zaden sposob ingerowac
w jego badz co badz zycie...
mysle ze znam odpowiedz (skoro pragne zemsty to jednak moej inetncje
sa zle ergo nei poinnam ingerowac) ale mimo wszysto, doradzcie.
dzieki