Forumowicze i ich krzyz

12.05.08, 20:33
Swiat Solaris jest coraz piekniejszy i zapewne przescignal juz dawno swym pieknem urok swiata rzeczywistego,
Shangrila jako przykladowa szaradowiczka zyje dla rozwiazywania problemow, a w miedzyczasie zajada sie zdrowo szpinakiem,
Szary Lemur rozwija sie artystycznie rysujac konsekwentnie gwozdziem po szybie, az zapewne z szyby juz nic nie zostalo..
Polubu doznalo kolejnego olsnienia z dziedziny ekonomii okradania malych dzieci..
Pies Baskervill w swym zyciu zakosztowal wreszcie rzeczy niezwyklej, spedza ostatnie tygodnie na komisariacie i zwierza sie policji ze swych tajemnic forumowych...
itd.

ps. jesli kogokolwiek pominalem, prosze o wybaczenie..

a generalnie, jest dobrze, swiat forumowy sie rozwija :"))
    • ja_adam Re: Forumowicze i ich krzyz 12.05.08, 20:35
      wybaczam:)
      • ja_adam Re: Forumowicze i ich krzyz 12.05.08, 20:37
        Myślę, że ta ten krzyż jest coś ubogi...Może Pal wystarczy...
    • szarylemur wij sie wije 12.05.08, 20:39
      jesli skoncza sie szyby w oknach, przerzuci sie lemur szary na szyby wiertnicze,
      potem moze szybowce i cos kolo tego, moze szamba itd


      a teraz spada
    • mona.blue Re: Forumowicze i ich krzyz 12.05.08, 21:10
      A jan_stereo pisze o krzyżu, co za czasy :)
      • amm06 Re: Forumowicze i ich krzyz 12.05.08, 21:38
        Jan od Krzyza ;)
        • mona.blue Re: Forumowicze i ich krzyz 13.05.08, 14:39
          amm06 napisała:

          > Jan od Krzyza ;)

          Fajne skojarzenie. Poza tym to jeden z moich ulubionych świętych :)
    • shangri.la Re:Krzyżyk tymczasowy;) 12.05.08, 21:50
      Ja sie głównie zajmuję przeciwdziałniem psychomanipulacji. Oficjalnie, ale
      wolontariacko;)
    • solaris_38 Re: Forumowicze i ich krzyz 12.05.08, 22:05
      nie wiem czy prześcignął i moze to nie-równoważne (nie-równowagowe?) skupiać
      sie jedynie na pieknej stronie
      ale myślę że co inengo wyszukiwać sobie rzeczy piękne a co inengo malować świat
      na nieistniejące różowości
      jestem za opcją nr 1 czyli aktywnie szukac tego co nas wzmocni

      twoja wypowiedz jest pomieszaniem pewnej sympatii i kąśliwości

      wiem że ludzie nosza krzyż i czasem ich za to podziwiam
      ale ja nie mam krzyża (choć mam słabości- ale to nei to samo)
      a gdyby mi los go dał (tego sławetnego krzyża)
      być może nie zgodziłabym sie go nieść

      • shangri.la Re: Sorry, ale nikt nie ma takiej opcji:) 12.05.08, 22:08
        solaris_38 napisała: a gdyby mi los go dał (tego sławetnego krzyża)
        > być może nie zgodziłabym sie go nieść
        • ja_adam opcja 12.05.08, 22:15
          Z krzyżem jak z celibatem...
        • solaris_38 Shan 12.05.08, 22:22
          człowiek MA wolna wolę nawet według twojej religii
          • shangri.la Re: Solaris.. 12.05.08, 22:24
            ...ale nie w kwestii dysponowania swoim życiem, jeśli takie wyjście miałaś na myśli.
            • solaris_38 Re: Solaris.. 12.05.08, 22:28
              także w tej
              dlatego ludzie popełniają np samobójstwa
              • shangri.la Re: Solaris.. 12.05.08, 22:32
                Samobójstwo nie jest aktem wolnej woli, tylko słabości, depresji, braku wiary,
                nadziei i miłości.
                • solaris_38 bez woli 12.05.08, 22:39
                  grzeszenie też
                  zatem same ofiary
                  bezwolne
                  • shangri.la Re:Nie 12.05.08, 22:42
                    Grzech jest świadomym złamaniem praw boskich i ludzkich.
                    • solaris_38 Re:Nie 12.05.08, 23:02
                      ale jest z wolnej woli czy nie?
                      • shangri.la Re:Kto pyta nie błądzi:) 13.05.08, 06:33
                        "Miłość jest decyzją człowieka i grzech jest nią również. Pierwsza polega na
                        tym, że człowiek z wewnętrznym zaangażowaniem, świadomie i dobrowolnie służy
                        drugiemu, ubogaca go i uszczęśliwia. Grzech zaś jest decyzją, by - pomimo
                        świadomości dobra - czynić zło, krzywdzić, unieszczęśliwiać innych, nienawidzić,
                        postępować egoistycznie. W swej istocie grzech jest przylgnięciem serca
                        ludzkiego do zła, jest świadomym i dobrowolnym opowiadaniem się za tym, co w
                        sumieniu zostało rozpoznane jako zło, lub odrzuceniem tego, co uznało się za
                        dobro. Ten świadomy i dobrowolny wybór zła osłabia lub całkowicie niszczy
                        miłość. Nie można bowiem kochać i równocześnie z rozmysłem czynić zło,
                        krzywdzić, poniżać. Grzech zatem jest świadomym i dobrowolnym odchodzeniem od
                        miłości, do której nakłania nas głos sumienia, jest wyborem czynów świadczących
                        o naszym egoizmie, obojętności na innych, wrogości i nienawiści. Kto świadomie i
                        dobrowolnie dopuszcza się wielkiego zła, ten niszczy w sobie dar miłości Bożej
                        rozlewany w sercach ludzkich przez Ducha Świętego (por. Rz 5,5). Niszcząc w
                        sobie nadprzyrodzoną miłość, człowiek oddala się od Boga-Miłości."

                        www.teologia.pl/m_k/zag10-4.htm
                        W linku więcj dla zainteresowanych.
                        • solaris_38 unikanie 14.05.08, 20:23
                          unikasz odpowiedzi
            • mona.blue Re: Solaris.. 13.05.08, 14:41
              shangri.la napisała:

              > ...ale nie w kwestii dysponowania swoim życiem, jeśli takie
              wyjście miałaś na m
              > yśli.

              Shangri, jednak ma, może nie przyjąć swego krzyża i wtedy jest
              nieszczęśliwy, może nie spełnić planów Boga względem swojego życia,
              co nie wyjdzie mu na dobre.
      • jan_stereo Re: Forumowicze i ich krzyz 12.05.08, 22:27
        solaris_38 napisała:

        > twoja wypowiedz jest pomieszaniem pewnej sympatii i kąśliwości

        jakzesz inaczej swiat moglby byc tak piekny :"))

        > wiem że ludzie nosza krzyż i czasem ich za to podziwiam
        > ale ja nie mam krzyża (choć mam słabości- ale to nei to samo)
        > a gdyby mi los go dał (tego sławetnego krzyża)
        > być może nie zgodziłabym sie go nieść

        Krzyz to tez pewnego rodzaju uzaleznienie,ktorego nie potrafimy sie pozbyc wmawiajac, i go niesiemy, nawet jesli to poczatkowo byly tylko smakowite okryszki, to za jakis czas jest juz wielki wor tych okruchow i rosnie on na tych 'plecach' nieustannie, zmuszajac do dalszego napelniania, swiadomosci nie daje on spokoju swym istnieniem..Bedziesz go niosla jeszcze dlugo Solaris :"))
      • mona.blue Re: Forumowicze i ich krzyz 13.05.08, 14:37
        solaris_38 napisała:

        > ale ja nie mam krzyża

        Podobno każdy ma swój krzyż, choć często go nie dostrzega świadomie
    • paco_lopez Re: Forumowicze i ich krzyz 12.05.08, 22:18
      janek, a ja przegrałem wszystkie prawie mecze o punkty od początku
      roku. tylko sześciolatek może mieć krzyż w dupie.
      • jan_stereo Re: Forumowicze i ich krzyz 12.05.08, 22:29
        paco_lopez napisał:

        > janek, a ja przegrałem wszystkie prawie mecze o punkty od początku
        > roku. tylko sześciolatek może mieć krzyż w dupie.

        nie kazdy w wieku 6 lat jest az tak dojrzaly aby to dostrzec..jak kiedys dojde do tego okresu to tez chcialbym taki byc..
        • paco_lopez Re: Forumowicze i ich krzyz 12.05.08, 22:33
          to może być 6 końcowych lat. zrób sobie sześcoletni cień.
    • spinline Re: Kryz ponoc ludzie 12.05.08, 22:28
      sobie sami wybieraja.
      • gapuchna Re: Kryz ponoc ludzie 12.05.08, 22:43
        Krzyż jest wyborem? Tak, czasem tak. Ale ....krzyż psychiczny moze stać się
        wyborem, krzyż fizycznych doświadczeń - chyba nigdy, bo jest dany bez naszej
        woli. Mam za sobą poważną chorobę, towarzyszył jej straszliwy ból.
        Przetrzymałam, puściło, tyle że ból okrutny poznałam. Od roku gryzie mnie dusza,
        tak strasznie, ze są dni, ze nie umiem już wytrzymać - nie poradziłam sobie z
        pętlą. I to jest mój krzyż chyba z wyboru. Tak, zgadzam się z takim postawieniem
        sprawy.
        • spinline Re: Kryz ponoc ludzie 12.05.08, 22:50
          Co gryzie cie w duszy?
          Moze to cos co da sie usunac farmakologicznie?
          • gapuchna Re: Kryz ponoc ludzie 13.05.08, 00:17
            Spóźniłam się na życie - nie umiem tego inaczej określić. Świadomość przegranej
            pod każdym względem - boli tak, ze aż dławi fizycznie. Czy jest na to lek? Chyba
            nie. Najbardziej brak mi kogoś, kto by chociaż spróbował zrozumieć.
    • bene_gesserit Re: Forumowicze i ich krzyz 13.05.08, 01:04
      ...a janek utkwil tu na dobre. Dozytownio?
      • jan_stereo Re: Forumowicze i ich krzyz 13.05.08, 19:30
        bene_gesserit napisała:

        > ...a janek utkwil tu na dobre. Dozytownio?

        dzieki za odpowiedz, brakowalo mi Cie do kompletu :"))

        ps. w odniesieniu do dawnych czasow, mozna rzec, ze mnie nie ma..
    • malawinka Re: Forumowicze i ich krzyz 14.05.08, 06:10
      boszsz,co za naiwność,shangrila biegała bezmyslnie po forum plapla-
      jąc bzdurki i szukając dojścia do różnych osob,aż raz zrobiła aferę
      i w nagrodę została dopuszczona do pewnych starych danych,żeby sobie
      też pograła i miała urojenia,że jest kimś,a to tylko pionek do posz-
      czekiwania. Ale dzięki Janie,za poemat,też o niczym.
Pełna wersja