Dodaj do ulubionych

linie na rekach

25.09.03, 14:06
wlasnie przed chwila, doslownie przed momentem dopadla mnie tak wazka kwestia
ze przygwozdzila doslownie do podlogi, na czworakach dotarlem do klawiatury i
rzucam ja na pozarcie - czy po urodzeniu dzieci maja calkowicie gladkie rece
wewnatrz czy wrecz przeciwnie posiadaja ostatecznie uksztaltowana linie
zycia? a moze tworza sie one z uplywem czasu, w takim razie fizole maja
dluzsze i glebsze linie zycia ze wzgledu na rodzaj wykonywanej pracy, czyli
zyja dluzej?
Obserwuj wątek
    • kvinna o ile dobrze pamiętam 25.09.03, 14:39
      a może niedobrze - linijki papilarne kształtują się już w życiu płodowym,
      wiec..linijka życia pewnie też..
      Esdeef? Twoja jest długa? Bo moja tak.
      Ale niegłęboka.

      Moje życie płytkim jest.

      :)

      • qw5 Re: o ile dobrze pamiętam 25.09.03, 14:56
        Dobrze pamiętasz, Kvinna :)

        Jeśli Sdf coś tam, ma w kronikach kryminalnych swoje odciski palców, to nawet
        jeśli będzie tyrał fizycznie jak wół przez 50 lat, nic mu nie pomoże.
      • sdfsfdsf Re: o ile dobrze pamiętam 25.09.03, 15:10
        czyli linie zgiec dloni tez naleza do papilarnych? hmmm na jednej dloni mam
        blizne ktora przerwala linie zycia uuuuuuuu aaaaaa uuuuuuu scary stories, ale
        logicznym wydawalo mi sie ze u rolnika co ma lapy jak lopaty te linie musza byc
        glebsze
        • kvinna zawinęłam rękaw sukienki 25.09.03, 15:51
          :)

          ..czy linie w zgięciu łokcia też są liniami papilarnymi?

          :)

          (ale to fajne miejsce - tak a propos innego wątku :)
          • sdfsfdsf Re: zawinęłam rękaw sukienki 25.09.03, 16:18
            zdjalem spodnie, obrocilem sie tylem i spojrzalem w lustro, czy ta linie tez
            mozna uznac za papilarna? jezeli to linia zycia to przegonie matuzalema

            a propos innego watku - to miejsce jest jeszcze fajniejsze
    • cossa Re: linie na rekach 25.09.03, 15:40
      widze to jakos tak:

      rodzi sie dziecie
      wyryte ma na dloni jakies "obciazenie"
      moze to znaki w wczesniejszych wcielen
      albo przyszlych moze?

      a w trakcie zycia kazda chwila
      kazdy ruch rysuje nam nowe linie
      utrwala juz istniejace
      badz tez zamazuje niewidzialna gumka ;)
      wplywaja na ich ksztalt
      nasze decyzje, ludzie korych spotykamy

      (nie o papilarnych mowa:)

      pytasz o robotnika
      porownaj go z delikatesem
      jakims, np. profesoem
      ktory umyslem pracuje nie dlonmi

      mozna wiele o czlowieku powiedziec
      patrzac na jego dlonie
      co robi, gdzie pracuje,
      czy o siebie dba
      czy bawil sie zyletka itp.

      jednak odczytujac linie
      trza ta powloczke zsunac
      i przyjzec sie jedynie temu
      co faktycznie na dloni wyryte
      i wlasnie to w danej chwili
      moze byc analizowane ;)

      pozdrawiam
      cossa

      pozdrawiam
      cossa
      • r.richelieu Re: linie na rekach 25.09.03, 17:20
        cossa napisała:


        pytasz o robotnika
        > porownaj go z delikatesem
        > jakims, np. profesoem
        > ktory umyslem pracuje nie dlonmi
        >


        profesor - delikates, cycuś, nie powiedzienie ;)

        wątek
        spracowane dłonie to nie zawsze zniszczone dłonie. Jest tyle środków
        ulepszających ich kondycję, że trudno się połapać kto pracował dużo, a kto w
        ogóle. Obieraj przez kilka lat codziennie ziemniaki albo co gorsza orzechy,
        pierz w proszku popularnym.

        A zmarszczki, także te na dłoniach są większe u ludzi żyjących w surowych
        warunkach, por. góral i nie-góral. Wiatr, słońce i już dołki głębsze.

        no a do zupełnie wydelikaconych rąk nie miałoby się zaufania
    • Gość: alfika Re: linie na rekach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 15:49
      Dzieci już w łonie mają - tez słyszałam.
      Patrzę na grzbiet mojej dłoni i widzę oba końce mojej linii życia.
      Dlaczego znowu ja???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka