Dodaj do ulubionych

podsumowując dyskurs z policjantami ;)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 14:42
Fnoll ma racje, każdy wchodzi w jakąś rolę.
W swoją ulubioną mianowicie :)

Nie oczekujcie ode mnie sympatii czy potulności w stosunku do ludzi, ktorzy
chcą reszcie narzucić SWÓJ kodeks etyczny.

Nie chodzi o mnie w najmniejszym stopniu - poradze sobie z Wami doskonale ;)
Jestem przyzwyczajona do faktu, ze posiadanie pogladów innych niż tradycyjne
i zdecydowana obrona tych pogladów budzi gniew ;) Jeżeli więc o mnie chodzi
(a mam waleczne serce ;)) róbcie na co macie ochotę.

Nie oczekujcie jednak, ze będę się biernie przygladac temu jak Kwieto dla
zilustrowania tezy o ogolnej niegrzeczności niektórych wyciaga z kapelusza
ostrą reakcje MM na Mikolaja. Dlaczego? Bo MM jest bezdyskusyjnie jedną z
najwrazliwszych, najmądrzejszych i najzyczliwszych ludziom (w tym równiez ich
glupocie) osób na tym forum. Malwina powie: upierdliwość, Imagine powie:
kocham cię Kwieto batrdziej niż myslisz, a ja mowię : strzał z biodra.

Doszłam też do wniosku ze nie podoba mi się sytuacja, w ktorej inni zyczliwi
swiatu i sympatyczni (np.Ryb czy Alfika czy RR) zastanawiają się czy mogą czy
nie mogą komus napisać coś miłego. Zamierzam bronić ich prawa do napisania co
im dusza dyktuje, do niepacyfikowania naturalnych , pozytywnych odruchow.

Mamy totalnie odmienne zdanie na temat wlaściwych proporcji i jak rozumiem
przy swoich zdaniach pozostaniemy. Ja wyciagam rekę w stosunku do "wrazliwych
inaczej" i mowię: nie bedę na waszych watkach papatkować&co. Pytam do czego
Wy jestescie skłonni?

Oswiadczam również ze nie będę utyskiwac na brak inteligencji niektorych
forumowiczów, na to, ze marnują mój czas pisząc nudne elaboraty zamiast
przekazac sedno w 4 zdaniach i na inne podobne rzeczy, bo uznaje, że ludzie
są różni i ze jest to wartość.

Zastanawia mnie jedno: dlaczego, skoro proporcje są złe, nie poprawicie ich
pisząc merytoryczne posty?

To jest wszysto co mam do powiedzenia na ten temat
dziękuję za uwagę ;D
Obserwuj wątek
    • m.malone Re: podsumowując dyskurs z policjantami ;)O! 28.09.03, 15:01
      Dzięki Girl za post i...
      Dobrze, że to napisałaś. Nie potrafiłbym lepiej tego ująć (akapitu/paragrafu
      gdzie mnie wspominasz tym bardziej)

      PodTwoimTekstemPodpisMójSkładam
      (obiema ręcyma i obiema nogoma:)
      MM
      czasem cham a czasem niecham

      __

      Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
      - irlandzkie (podobno)
    • butter_fly 'pisanie nudno i dlugo to brak szacunku'-n/t 28.09.03, 15:04
      • m.malone ..i już się PP pojawiła:-\n/t 28.09.03, 15:08


        __

        Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
        - irlandzkie (podobno)
        • butter_fly Re: ..i już się PP pojawiła:-\n/t 28.09.03, 15:15
          pisanie dlugie + nudne + brak szacunku => slowa girlfriend:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=8159072&a=8215819
          jestem wiec zaledwie CYTUJACYM PP (cokolwiek to mialoby znaczyc; chetnie sie
          dowiem - jesli tlumaczenie nie przekracza czterech zdan)
          • m.malone Do Fly:No comments.n/t O& O 28.09.03, 15:23


            __

            Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
            - irlandzkie (podobno)
            • alfika Re: Do Fly:)))) 28.09.03, 16:02
              A jeszcze poczytaj wczorajsze wieczorne słodziaki policyjne - te, przeciwko
              którym toczyła się Krucjata :)
              • butter_fly Re: Do Fly:)))) 28.09.03, 22:38
                alfika napisała:

                > A jeszcze poczytaj wczorajsze wieczorne słodziaki policyjne - te, przeciwko
                > którym toczyła się Krucjata :)
                >

                Alfiko do czego mnie odsylasz? Czy chodzi o te ponad dwiescie postow dot.
                terytorium i internetu? Jesli tak, to ja juz probowalam, czekajac na obiecanego
                linka, ale przeczytanie calosci i jeszcze zorientowanie sie czyja jest ta
                krucjata i po co i przeciw... to juz ponad moje sily. Wlasciwie dopiero teraz
                zorientowalam sie, ze ja z tych 'nowych' to tutaj zachowalam sie mocno nie na
                miejscu. Wiec, ok, przepraszam za to ze wyrazilam 'glosno' co mysle.
                Zgodnie z zasada - kto nie jest z nami ten jest w szufladzie PP (umre ubozsza
                nie wiedzac co to znaczy?) - wybieram- buzia w ciup
                I pewnie przyjdzie mi przeistoczyc sie w barfly (czy wtedy tez bedzie widac
                tylko rozporek?)
                • alfika Re: Do Fly:)))) 29.09.03, 18:53
                  butter_fly napisała:

                  >
                  > Alfiko do czego mnie odsylasz? Czy chodzi o te ponad dwiescie postow dot.
                  > terytorium i internetu?


                  Akurat może nie dwieście, ale z dziesięć ze srodka. Oceniasz, więc podpowiadam
                  Ci, gdzie szukać czegoś, co poszerzy Twoją wiedze w tym zakresie.
                  A o poszerzenie, kochanie, twojej świadomości - czyś nowa czy stara - to nikt
                  bardziej niż Ty sama dbać nie będzie.
                  Ja raz przeczytałam całośc i nie chcę jeszcze raz się cofnąć. Ale jak zobaczysz
                  gdzieś w połowie tytuły wątków, że Girl śpi - to trafisz na to, o czym pisałam.



                  Wlasciwie dopiero teraz
                  > zorientowalam sie, ze ja z tych 'nowych' to tutaj zachowalam sie mocno nie na
                  > miejscu. Wiec, ok, przepraszam za to ze wyrazilam 'glosno' co mysle.


                  Ktoś miał do Ciebie pretensje o fakt wypowiedzenia się?
                  Bo ja tylko zauwazyłam dyskusję z tym, co napisałaś.
                  A jeśli z Tobą, jako nową, nie powinno się dyskutować, bo jesteś na to zbyt
                  wrażliwa, to trzeba było tak od razu.
      • r.richelieu Ja bym się chciała tak grzecznie spytać ;) 28.09.03, 15:41
        czy butter-fly wzięło się od rozporka posmarowanego masłem?
        • butter_fly Re: Ja bym się chciała tak grzecznie spytać ;) 28.09.03, 15:47
          r.richelieu napisała:

          > czy butter-fly wzięło się od rozporka posmarowanego masłem?
          pudlo:(

          grzecznie pytasz to i masz odpowiedz
          mam nadzieje, ze nie musze mowic skad sie to wzielo i co to oznacza dla mnie.
          Dla ciebie moze oznaczac cokolwiek sobie wyobrazisz - to juz jest poza mna wiec
          mnie w zaden sposob nie dotyczy:) milej niedzieli!
      • m.malone Re: tłumaczenie??TRADUTTORI-TRADITTORI?? 28.09.03, 18:59
        Przepraszam, że się wtrącę - nie dotyczy osoby, a jedynie tekstu:

        1. psychologia - nosorożec (można zobaczyć w ZOO)
        2. logika - broń długolufowa, wielkokalibrowa (Skt.Petersburg, jeśli wrak
        Aurory jeszcze nie leży na dnie).
        3. erystyka - wcale wcale (świetne opanowanie sztuki prób odwracania sensu słów
        oponenta/adwersarza na lewą stronę).

        Jeśliś adwokatem, pamiętaj co mówią w Stanach o 10000 prawników i Rowie
        Mariańskim.

        A w ogóle czasem lubię se popatrzeć na coś, co Haszek określiłby
        zwiężle: "słowa się odbijają od niego jak kozie bobki od pułkowego bębna".
        Byle nie za często.

        I to by było na tyle:) Dixi et animam levavi.
        Papatków tym razem nie ma:)))))
        MM
        EOM

        _____
        Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
        - irlandzkie (podobno)
    • r.richelieu Re: podsumowując dyskurs z policjantami ;) 28.09.03, 15:37

      girl, jako ta co pisze nudne, długie i bezsensowne posty na FP stwierdzam, że
      nie powinnam w ogóle pisywać cokolwiek na FP bo na relacjach ludzkich, jako
      kaleka społeczny, się nie znam. Wątki o polityce, stosunkach międzynarodowych,
      klimacie czy antropologii, które wyniknęły tak jakoś same z siebie są piękne
      moim czcionkom i dlatego każdy przejaw odruchów w tym kierunku, i w paru
      innych, namiętnie rozwijam. Nie pójdę przecież rozwijać na F aktualności bo
      tam gorsze bachory niż ja i większe pyskacze niż.. hm, nie chcę wywoływać
      wilka z lasu. A tu jest mi prawie jak u pana boga za piecem, ot co.

      To, że psuję wątki o Kimś Bardzo Znanym w świecie literatury i filozofii,
      wpychając tam moją litieraturną i durną ingonarncję raziło mnie do czasu aż
      osoby, które się znają okazały się tymi co nie wiedzą wszystkiego, uff, jaka
      ulga ;)

      To, że zaczynam wątki do dupie Maryni czy ma świadczyć, że dupa Maryni nie
      wchodzi w skład życia, że tylko atłasy i koronki, a żadnego szarego płotna
      niet. A jeszcze pachołków chce się pucować, jakbyśmy sami pachołkami nie byli.
      I czy to, że ja obgryzająca pazury przed nową szkołą i przed tym, że to
      studenci będą mnie egzaminować a nie odwrotnie, mam się jeszcze dołować bo
      choć moją działkę uprawiam raczej dobrze to psychologii w ogóle. I czy, i czy

      papatków i buziaczków nie znoszę. Kiedy zaprotestoiwałam przeciw papatkowaniu
      na cosmopolitan, bo to takie śmieszne forum, to mnie zjeść chcieli, że papatki
      to dla nich z kolei, naturalny odruch

      MM to bez dwóch zdań.. a co ja tam będę pisać, on sam wie


      no i 4 zdania miały być, znaczy to już nudny i długi, a w dodatku bez sensu
      elaborat. Gestapo może mnie nie dorwie

      papatki i buziaczki ;)
      • Gość: girlfriend Re: podsumowując dyskurs z policjantami ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 15:43
        nigdzie nie łaź, siedź tu ;)
        a pod nudnych się nie podszywaj, bo Ci się nie uda ;)))

        a zresztą i tak dostaniesz mleka z miodem :) uchatego :))

        pzdr :)
    • fnoll tłumaczenie z papatkowego na psychologiczny 28.09.03, 15:45
      Gość portalu: girlfriend napisał(a):

      > Fnoll ma racje, każdy wchodzi w jakąś rolę.

      czytaj: jestem niewinna, tylko mnie tak udupiono

      > W swoją ulubioną mianowicie :)

      czytaj: kwieto najbardziej lubi być prokuratorem, czyż to nie paskudne?

      > Nie oczekujcie ode mnie sympatii czy potulności w stosunku do ludzi, ktorzy
      > chcą reszcie narzucić SWÓJ kodeks etyczny.

      czytaj: nie zrobiłam nic takiego, co wedle jakichkolwiek obiektywnych kryteriów
      możnaby uznać za złe; ci, którzy mi coś zarzucają, kierują się wyłącznie własnym
      widzimisię

      > Nie chodzi o mnie w najmniejszym stopniu - poradze sobie z Wami doskonale ;)

      czytaj: a ja ich olewałam, olewam, i olewać będę

      > Jestem przyzwyczajona do faktu, ze posiadanie pogladów innych niż tradycyjne
      > i zdecydowana obrona tych pogladów budzi gniew ;)

      czytaj: naskakują na mnie czarni tradycjonaliści i drażni ich moja nowoczesność,
      ale to nowoczesność jest dobra, a nie trzymanie się starego; racja jest po mojej
      stronie

      > Jeżeli więc o mnie chodzi
      > (a mam waleczne serce ;)) róbcie na co macie ochotę.

      czytaj: ja i tak będę górą

      > Nie oczekujcie jednak, ze będę się biernie przygladac temu jak Kwieto dla
      > zilustrowania tezy o ogolnej niegrzeczności niektórych wyciaga z kapelusza
      > ostrą reakcje MM na Mikolaja.

      czytaj: patrzcie, kwieto nie tylko mnie nęka, odwróćcie uwagę ode mnie

      > Dlaczego? Bo MM jest bezdyskusyjnie jedną z
      > najwrazliwszych, najmądrzejszych i najzyczliwszych ludziom (w tym równiez ich
      > glupocie) osób na tym forum.

      czytaj: kwieto nęka kogoś bardzo dobrego, a to bardzo nieładnie, a skoro
      nieładnie, to i czepianie się mnie było nieładne, czyli że jestem niewinna

      > Malwina powie: upierdliwość, Imagine powie:
      > kocham cię Kwieto batrdziej niż myslisz, a ja mowię : strzał z biodra.

      czytaj: [X], [X], mam broń i nie zawaham się jej użyć

      > Doszłam też do wniosku ze nie podoba mi się sytuacja, w ktorej inni zyczliwi
      > swiatu i sympatyczni (np.Ryb czy Alfika czy RR) zastanawiają się czy mogą czy
      > nie mogą komus napisać coś miłego.

      czytaj: odwróćcie znów uwagę ode mnie i zobaczcie, że tu się terroryzuje wiele
      bogu ducha winnych osób, no i ja jestem właśnie wśród nich

      > Zamierzam bronić ich prawa do napisania co
      > im dusza dyktuje, do niepacyfikowania naturalnych , pozytywnych odruchow.

      czytaj: uwaga, mam poparcie

      > Mamy totalnie odmienne zdanie na temat wlaściwych proporcji i jak rozumiem
      > przy swoich zdaniach pozostaniemy.

      czytaj: jestem niewinna, to było subiektywne, osobiste nieporozumienie, i choćby
      trwało nadal ja pozostanę przy swoim

      > Ja wyciagam rekę w stosunku do "wrazliwych
      > inaczej" i mowię: nie bedę na waszych watkach papatkować&co. Pytam do czego
      > Wy jestescie skłonni?

      czytaj: na wszelki wypadek nie będę się jednak podkładać, tu punkt dla moich
      oponentów, przyznaję z przykrością - jak mi nie dadzą jakiegoś ustępstwa w
      zamian, to są źli, źli (brrr, jak ja nienawidzę przegrywać)

      > Oswiadczam również ze nie będę utyskiwac na brak inteligencji niektorych
      > forumowiczów, na to, ze marnują mój czas pisząc nudne elaboraty zamiast
      > przekazac sedno w 4 zdaniach i na inne podobne rzeczy, bo uznaje, że ludzie
      > są różni i ze jest to wartość.

      czytaj: cóż, przekuję swą defensywę na "odwrót na zgóry upatrzone pozycje"

      > Zastanawia mnie jedno: dlaczego, skoro proporcje są złe, nie poprawicie ich
      > pisząc merytoryczne posty?

      czytaj: i przeprowadzę drobny kontratak - zwalniam pola waści, no, pokaż co
      potrafisz, zobaczymy kto lepszy



      copyright: fnoll metatranslation instytute
      • Gość: girlfriend merci, na to czekalam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 15:50
        szkoda że "Dom gry" da sie obejrzec raz ;) stad wolałabym zebyś zaczął ode mnie
        nie od kwieto, ale niech Ci tam :)
        • fnoll Re: merci, na to czekalam :) 28.09.03, 15:59
          Gość portalu: girlfriend napisał(a):

          > szkoda że "Dom gry" da sie obejrzec raz ;) stad wolałabym zebyś zaczął ode mnie
          >
          > nie od kwieto, ale niech Ci tam :)

          post kwieta był wcześniejszy, to dlatego, a moja maszyna metatranslacyjna
          przetwarza jak leci, może przydałaby się jej jeszcze jakaś sortownica? hmm...
          poczekam z tym zakupem na jakiegoś granta
      • Gość: girlfriend a teraz to, co by fnoll przeczytał, gdyby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 16:08
        "zmysł tekstu" posiadał, hihi ;)

        > > Fnoll ma racje, każdy wchodzi w jakąś rolę.
        >
        > czytaj: jestem niewinna, tylko mnie tak udupiono

        ****** czytaj naprawdę: jak pisze każdy to myślę każdy ;)
        >
        > > W swoją ulubioną mianowicie :)
        >
        > czytaj: kwieto najbardziej lubi być prokuratorem, czyż to nie paskudne?


        ****** czytaj naprawdę: kwieto prokurator, ja langstrumpf ;)

        > > Nie oczekujcie ode mnie sympatii czy potulności w stosunku do ludzi, ktorz
        > y
        > > chcą reszcie narzucić SWÓJ kodeks etyczny.
        >
        > czytaj: nie zrobiłam nic takiego, co wedle jakichkolwiek obiektywnych
        kryteriów
        > możnaby uznać za złe; ci, którzy mi coś zarzucają, kierują się wyłącznie
        własny
        > m
        > widzimisię

        ******* czytaj naprawdę: istnieja tylko subiektywne kryteria, nie dziwcie sie
        ze moje sa inne niz Wasze :)


        > > Nie chodzi o mnie w najmniejszym stopniu - poradze sobie z Wami doskonale
        > ;)
        >
        > czytaj: a ja ich olewałam, olewam, i olewać będę

        ******** czytaj naprawdę: chetnie zagram, ale nie w kadej lidze ;)


        > > Jestem przyzwyczajona do faktu, ze posiadanie pogladów innych niż tradycyj
        > ne
        > > i zdecydowana obrona tych pogladów budzi gniew ;)
        >
        > czytaj: naskakują na mnie czarni tradycjonaliści i drażni ich moja
        nowoczesność

        ******** czytaj naprawdę: hihi, fnoll, czarni??? chyba biali ;)


        > ,
        > ale to nowoczesność jest dobra, a nie trzymanie się starego; racja jest po
        moje
        > j
        > stronie

        ******** czytaj naprawdę: zyj i nie ustawiaj zycia innym ;)


        >
        > > Jeżeli więc o mnie chodzi
        > > (a mam waleczne serce ;)) róbcie na co macie ochotę.
        >
        > czytaj: ja i tak będę górą

        ********* czytaj naprawdę: mnie nic nie przeszkadza, bo i wagi do tego za
        ciężkiej nie przykladam :)


        > > Nie oczekujcie jednak, ze będę się biernie przygladac temu jak Kwieto dla
        > > zilustrowania tezy o ogolnej niegrzeczności niektórych wyciaga z kapelusza
        >
        > > ostrą reakcje MM na Mikolaja.
        >
        > czytaj: patrzcie, kwieto nie tylko mnie nęka, odwróćcie uwagę ode mnie


        ********** czytaj naprawde: strzelileś z biodra fnoll teraz :(


        > > Dlaczego? Bo MM jest bezdyskusyjnie jedną z
        > > najwrazliwszych, najmądrzejszych i najzyczliwszych ludziom (w tym równiez
        > ich
        > > glupocie) osób na tym forum.
        >
        > czytaj: kwieto nęka kogoś bardzo dobrego, a to bardzo nieładnie, a skoro
        > nieładnie, to i czepianie się mnie było nieładne, czyli że jestem niewinna

        ********* czytaj naprawde: czasem mniej znaczy wiecej ;)


        > > Malwina powie: upierdliwość, Imagine powie:
        > > kocham cię Kwieto batrdziej niż myslisz, a ja mowię : strzał z biodra.
        >
        > czytaj: [X], [X], mam broń i nie zawaham się jej użyć

        ********* czytaj naprawde: spóźniles się na pociąg fnoll, hihi ;)))))

        >
        > > Doszłam też do wniosku ze nie podoba mi się sytuacja, w ktorej inni zyczli
        > wi
        > > swiatu i sympatyczni (np.Ryb czy Alfika czy RR) zastanawiają się czy mogą
        > czy
        > > nie mogą komus napisać coś miłego.
        >
        > czytaj: odwróćcie znów uwagę ode mnie i zobaczcie, że tu się terroryzuje wiele
        > bogu ducha winnych osób, no i ja jestem właśnie wśród nich

        ********* czytaj naprawdę: fnoll się zmęcyl i goni wlasny ogon od kilku
        odc.egzegezy ;))))


        > > Zamierzam bronić ich prawa do napisania co
        > > im dusza dyktuje, do niepacyfikowania naturalnych , pozytywnych odruchow.
        >
        > czytaj: uwaga, mam poparcie

        *********czytaj naprawdę: niedobrze fnoll, wypadasz z ligi fnolla ;)))
        >
        > > Mamy totalnie odmienne zdanie na temat wlaściwych proporcji i jak rozumiem
        >
        > > przy swoich zdaniach pozostaniemy.
        >
        > czytaj: jestem niewinna, to było subiektywne, osobiste nieporozumienie, i
        choćb
        > y
        > trwało nadal ja pozostanę przy swoim

        ******** czytaj naprawdę: a teraz dla odmiany serio - nie każde zdanie wazy
        tyle samo :)


        >
        > > Ja wyciagam rekę w stosunku do "wrazliwych
        > > inaczej" i mowię: nie bedę na waszych watkach papatkować&co. Pytam do czeg
        > o
        > > Wy jestescie skłonni?
        >
        > czytaj: na wszelki wypadek nie będę się jednak podkładać, tu punkt dla moich
        > oponentów, przyznaję z przykrością - jak mi nie dadzą jakiegoś ustępstwa w
        > zamian, to są źli, źli (brrr, jak ja nienawidzę przegrywać)


        ********* czytaj naprawdę: fnoll jest leń i nie przeczytał od początku. no
        fakt, atak wyprzedzajacy skoro byl na samym poczatku, hihi ;))


        >
        > > Oswiadczam również ze nie będę utyskiwac na brak inteligencji niektorych
        > > forumowiczów, na to, ze marnują mój czas pisząc nudne elaboraty zamiast
        > > przekazac sedno w 4 zdaniach i na inne podobne rzeczy, bo uznaje, że ludzi
        > e
        > > są różni i ze jest to wartość.
        >
        > czytaj: cóż, przekuję swą defensywę na "odwrót na zgóry upatrzone pozycje"

        ********* czytaj naprawdę: raz na 12 odcinkow pada trup ;)))))

        >
        > > Zastanawia mnie jedno: dlaczego, skoro proporcje są złe, nie poprawicie ic
        > h
        > > pisząc merytoryczne posty?
        >
        > czytaj: i przeprowadzę drobny kontratak - zwalniam pola waści, no, pokaż co
        > potrafisz, zobaczymy kto lepszy

        ******** czytaj naprawdę: fnoll, uwierz ze ja już nie chcę, tylko mnie nikt nie
        chce inaczej zabawiać ;)))))


        pozdrawiam serdecznie :)))))
        • fnoll łapy precz od karty szpitalnej! 28.09.03, 20:55
          kto to widział żeby pacjent sobie diagnozę poprawiał!?

          pani ma zmysł tekstu? yhm... od jak dawna?


          fnoll - salowa i dohtur w jednym (cięcia budżetowe)
          • m.malone Re: łapy precz od karty szpitalnej! 28.09.03, 21:01

            + jednak kawał chama.W erystyce coś zazgrzytało - chyba zmienię zdanie
            MM

            __

            Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
            - irlandzkie (podobno)
            • fnoll Re: łapy precz od karty szpitalnej! 28.09.03, 21:15
              każdy mężczyzna to zwierzę, rzeźnik i cham właśnie, niby czasem chwyci za
              lutnię, lecz nim się obejrzysz to komuś nią lutnie

              ot co

              a z takimi co mają dodatkowe zmysły, głosy słyszą, z aniołami gadają, to
              trzeba konkretnie - tabletki do buzi albo kuku


              fnoll salowa-dohtur (cięcia budżetu)
              • Gość: girlfriend fnoll, Ty porcelanowa lalko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 21:20
                jesteś najładniejszą porcelanową lalką jaką mam :)
      • m.malone Re: tłumaczenie z papatkowego na psychologiczny 28.09.03, 19:11
        Przepraszam:) Mój post "traduttori..." powinien być tutaj!!!
        MM
        __

        Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
        - irlandzkie (podobno)
    • Gość: tak Re: podsumowując dyskurs z policjantami ;) IP: *.net.pl / 192.168.1.* 28.09.03, 15:53
      Gość portalu: girlfriend napisał(a):

      > Nie oczekujcie ode mnie sympatii czy potulności w stosunku do ludzi, ktorzy
      > chcą reszcie narzucić SWÓJ kodeks etyczny.

      Kurde, nudne to zaczyna być.
      Nikt nie chce wprowadzać swojego kodeksu. Idzie o przestrzeganie istniejącego.

      > Nie chodzi o mnie w najmniejszym stopniu - poradze sobie z Wami doskonale ;)
      > Jestem przyzwyczajona do faktu, ze posiadanie pogladów innych niż tradycyjne
      > i zdecydowana obrona tych pogladów budzi gniew ;) Jeżeli więc o mnie chodzi
      > (a mam waleczne serce ;)) róbcie na co macie ochotę.

      Nikt nie czyni zamachu na Twoje poglądy.

      > Doszłam też do wniosku ze nie podoba mi się sytuacja, w ktorej inni zyczliwi
      > swiatu i sympatyczni (np.Ryb czy Alfika czy RR) zastanawiają się czy mogą czy
      > nie mogą komus napisać coś miłego. Zamierzam bronić ich prawa do napisania co
      > im dusza dyktuje, do niepacyfikowania naturalnych , pozytywnych odruchow.

      Nadinterpretujesz.
      Nikt nie pacyfikuje miłości czy sympatii i ich wyrazów.

      > Mamy totalnie odmienne zdanie na temat wlaściwych proporcji i jak rozumiem
      > przy swoich zdaniach pozostaniemy.

      Tak się wydaje.

      Pozdrawiam
      • Gość: girlfriend Re: podsumowując dyskurs z policjantami ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 16:09
        to może koniec co? bo mnie sie tez nudzi :)

        poza tym zaczynasz kląć, co mnie niepokoi...
        jeszcze przejdziesz na pozycje wroga ;) ?
        • alfika Re: podsumowując dyskurs z policjantami ;) 28.09.03, 16:13
          I zobaczysz, że zacznie się nowa polka :)))


          Sygnaturka jaka jest każdy widzi :)
          • Gość: girlfriend Re: podsumowując dyskurs z policjantami ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 19:57
            > I zobaczysz, że zacznie się nowa polka :)))

            fatalnie ;)
            bo ja bym wolała tango ;)
            • Gość: tak Do widzenia IP: *.net.pl / 62.233.233.* 29.09.03, 21:35
              Kilkakrotnie o tym wspominałem w ostatnich dniach. I "nadejszła wiekopomna
              chwiła" [Sami swoi - bez aluzji]. Opuszczam forum Psychologia.

              Jeszcze tylko kilka żalów ;)
              Wiele razy przedstawiałem tutaj swoje widzenie funkcjonowania forum. I tyleż
              samo razy spotykałem się z niezrozumieniem. Więc raz ostatni zapodam swój punkt.
              Forum jest miejscem publicznym przeznaczonym dla wymiany poglądów w temacie
              określonym w jego nazwie. Zasady jego funkcjonowania najogólniej określa
              netykieta. To zbiór dość oczywistych zasad, którymi należy kierować się w
              komunikacji z innymi ludźmi, niekoniecznie jedynie w necie. I jak to jest
              między ludźmi wachlarz możliwości tego komunikownia się, wymiany myśli, pisania
              postów, jest szeroki. Jednak, według mnie, nie oznacza to dowolności działań.
              Kryterium pomocniczym (a może podstawowym) jest ogólnie pojęty szacunek dla
              innych osób. Dla mnie ten szacunek oznacza, że nie można zmienić charakteru
              forum bez zgody innych jego uczestników, a tym bardziej wbrew ich zdaniu.
              Faktem jest, że świat zmienia się szybko, internet jeszcze szybciej. Zmiany są
              nieuchronne i je, choć czasem niechętnie, akceptuję. Nie godzę się jednak na
              łamanie prawa. To co dzieje się na forum ma właśnie znamiona wykraczania poza
              obowiązujące normy. Nie byłby "sprawy", gdyby owo przekraczanie, rozszerzanie
              prawa akceptowane było przez wszystkich. Tak jednak tutaj nie było. Część
              uczestników uparcie trzymała się swoich nowych zasad, wbrew zdaniu innych. Dla
              mnie takie działanie to anarchia i brak poszanowania praw innych ludzi. Jednak
              rzeczą, która dotknęła mnie tutaj bardziej osobiście, było nazwanie osób
              oponujących temu przekraczaniu praw (w tym mnie) policjantami, katami,
              cenzorami. Uważam, że wielokrotnie spotkałem się w tym zakresie ze złą wolą
              niektórych. Tak odbieram przekręcanie moich intencji, pomimo wielokrotnego ich
              przedstawiania. Czarę goryczy przepełniły kpiny, także ze mnie.

              Teraz kilka uznań ;)
              Nie znam wielu forów. Podejrzewam jednak, że forum Psychologia pozytywnie
              przezentuje się na tle innych. Spotkałem tu dużo ciepła. Widziałem udzielaną
              pomoc i podziękowania za nią. Uczestniczyłem w kilku dyskusjach. Miałem swoich
              ulubionych autorów/ki.

              Forum jedzie dalej, ja wysiadam. Z powodów, które wyżej przytoczyłem, ale także
              bardziej prozaicznych - czas spędzony tutaj liczony jest w grube godziny, pora
              przeznaczyć go na życie w "warunkach naturalnych". W moim przypadku zaniedbuję
              nieco inne ważne sprawy.

              Z głębi serca życzę wszystkim uczestnikom forum wiele radości, satysfakcji,
              wzajemnych serdecznych kontaktów.

              Pozdrawiam
              tak
              • malwinamalwina Re: Do widzenia 29.09.03, 21:43
                dobrze robisz


                Gość: tak 07.09.2003 04:12 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > nie mam to od urodzenia
                > a ty ?

                Dzięki za wyznanie.
                Miałem takie podejrzenia, ale próbowałem je odsuwać. Napisałaś kilka cennych
                dla mnie uwag na tym forum. Jednak Twój udział w tym wątku potwierdza moje
                domysły, że jesteś zakałą tego forum. Znajdź sobie forum w rozrywką w temacie.
                Tu zbyt często zachowujesz się jak słoń w składzie porcelany albo błazen na
                pogrzebie.
                • Gość: tak Re: Do widzenia, PS IP: *.net.pl / 62.233.233.* 29.09.03, 22:13
                  malwinamalwina napisała:

                  > dobrze robisz
                  >
                  >
                  > Gość: tak 07.09.2003 04:12 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                  [...]

                  Nawet po Tobie czegoś takiego się nie spodziewałem.

                  Bywaj zdrowa
              • Gość: girlfriend merci i do widzenia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 21:53
                w świetle postu malwiny proponuję obok dokonanej już refleksji nad nami -
                równiez refleksję nad samym sobą.

                wszystkiego dobrego
                girlfriend


              • Gość: alfika Re: Do widzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 22:04
                Żegnam więc.

                A jak już wrócisz, to w ramach praworządności i przestrzegania norm etycznych
                proponuję logowanie się swoim stałym nickiem - i tylko nim.
                • Gość: tak Re: Do widzenia, PS IP: *.net.pl / 62.233.233.* 29.09.03, 22:15
                  Gość portalu: alfika napisał(a):

                  > Żegnam więc.
                  >
                  > A jak już wrócisz, to w ramach praworządności i przestrzegania norm etycznych
                  > proponuję logowanie się swoim stałym nickiem - i tylko nim.

                  Rany boskie!
                  Do mnie to pouczenie? Skąd to Ci się wzięło?
                  To ważna rzecz, więc zaręczam honorem, że na tym forum występowałem jedynie
                  jako 'tak'.

                  Dziękuję, ale mogłaś wcześniej odkryć swoje "dobre intencje".
                  Pozdrawiam
                  • alfika Re: Do widzenia, PS 29.09.03, 22:18
                    Och, a ja od dawna czytuję twoje insynuacje jakobym pisała o tobie jako kacie i
                    na wszelkie sposoby zawodziła wszelkie pokładane nadzieje :)

                    Spokojnych praworządnych snów!

                    Alfika - zwykła łamaczka prawa.
                    • Gość: tak Re: Do widzenia, PS IP: *.net.pl / 62.233.233.* 29.09.03, 22:32
                      alfika napisała:

                      > Och, a ja od dawna czytuję twoje insynuacje jakobym pisała o tobie jako kacie
                      i na wszelkie sposoby zawodziła wszelkie pokładane nadzieje :)

                      Od dawna to nie piszemy do siebie. A był czas, że nazwywałaś mnie różnie.
                      Pokładane nadzieje rzeczywiście nie zostały spełnione.

                      > Alfika - zwykła łamaczka prawa.

                      I zawódczyni oczekiwań taka na kilku polach.

                      Pozdrawiam


                      • alfika Re: Do widzenia, PS 29.09.03, 22:47
                        Gość portalu: tak napisał(a):

                        >
                        > > Alfika - zwykła łamaczka prawa.
                        >
                        > I zawódczyni oczekiwań taka na kilku polach.
                        >
                        > Pozdrawiam
                        >
                        >

                        Do siebie pisać nie musieliśmy, żebyś miotał swoimi krzywdami po różnych
                        wątkach.
                        Masz nieładny zwyczaj pisania podtekstami.
                        Więcej odwagi w wyrażaniu tego, co Ci leży na wątrobie.
                        Będzie i szybciej, i skuteczniej.

                        Nazwałam Cię policmajstrem i na tym poprzestańmy - zdania zresztą na razie nie
                        zmieniłam.
                        I nie od spełniania nadziei taka jam tu jest, więc złudne nadzieje.
                        Hej.
                        • malwinamalwina alez alfiko :-) 29.09.03, 22:50
                          "zawiodlas mnie" :-)))))))))))

                          jakbym to juz byla slyszala ....:-)
                          • alfika Re: alez alfiko :-) 29.09.03, 23:06
                            Bo ja tak czasem właśnie zaaaawoooodzę....

                            Ty Malwinko też?

                            Ech, życie, życie...
                            • malwinamalwina Re: alez alfiko :-) 29.09.03, 23:10
                              ja tyz zawooodzeee
                              a tak na nas polegajaaaa
                              oj oj niedobrze
                              zawodze na necie a uuuuuuuuu

                              co to bedzie ????
                              > Bo ja tak czasem właśnie zaaaawoooodzę....
                              >
                              > Ty Malwinko też?
                              >
                              > Ech, życie, życie...
                              >
                              • alfika Re: alez alfiko :-) 29.09.03, 23:18
                                No, nic innego jak trzeba będzie nami dzieci w przedszkolach straaaaaaszyć :)

                                A potem kolejne "wakacje z duchami" kręcić - to będzie hit, jak mnie mam :)))
                        • Gość: tak Re: Do widzenia, PS IP: *.net.pl / 62.233.233.* 29.09.03, 22:56
                          alfika napisała:

                          > Masz nieładny zwyczaj pisania podtekstami.

                          Lepiej późno niż wcale. Byłem święcie przekonany, że kto jak kto, ale ja
                          wyrażam się jasno, piszę o co mi chodzi i dlaczego. A podteksty i aluzje to
                          każdy z nas po trochę stosuje.

                          Summa summarum - in plus oceniam swoje tutejsze spotkanie z Tobą :-)

                          Bywaj
                          • kwieto Tak 29.09.03, 23:06
                            Taku, zostaw jakis kontakt do siebie, np mailem (kwieto@gazeta.pl)
                            Milo bylo rozmawiac choc nie zawsze zgadzalem sie z Twymi
                            pogladami.
                            • alfika Re: Tak, tak... 29.09.03, 23:09
                              A fnolla nie ma do zinterpretowania tęsknoty rozlegającej się nad kołchozem w
                              rzewnym zawodzeniu...
                            • Gość: tak Re: Tak IP: *.net.pl / 62.233.233.* 29.09.03, 23:39
                              kwieto napisał:

                              > Taku, zostaw jakis kontakt do siebie, np mailem (kwieto@gazeta.pl)
                              > Milo bylo rozmawiac choc nie zawsze zgadzalem sie z Twymi
                              > pogladami.

                              Dziękuję kwieto.

                              Trzymaj się
                              tak
              • procesor do zobaczenia 29.09.03, 23:22
                Gość portalu: tak napisał(a):
                > Forum jedzie dalej, ja wysiadam. Z powodów, które wyżej przytoczyłem, ale
                > także bardziej prozaicznych - czas spędzony tutaj liczony jest w grube
                > godziny, pora przeznaczyć go na życie w "warunkach naturalnych". W moim
                > przypadku zaniedbuję nieco inne ważne sprawy.

                Wiem co czujesz.
                Tez chciałam kiedyś na dobre forum pożegnac - i wpływ na to tez mieli
                forumowicze. :)

                Nie mówię żegnaj - mówię do zobaczenia.
                • Gość: tak Re: do zobaczenia IP: *.net.pl / 62.233.233.* 29.09.03, 23:33
                  procesor napisała:

                  > Nie mówię żegnaj - mówię do zobaczenia.

                  Nigdy nie mów nigdy.
                  Jednak sposób pożegnania mnie przez kilka przedstawicielek tutejszej
                  społeczności definitywnie załatwia sprawę.

                  Trzymaj się procesorko
                  tak
                  • alfika Re: do zobaczenia 29.09.03, 23:41
                    Ale miej zawsze świadomość, ze to są twoje decyzje - tylko twoje.

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: tak Re: do zobaczenia IP: *.net.pl / 62.233.233.* 29.09.03, 23:53
                      alfika napisała:

                      > Ale miej zawsze świadomość, ze to są twoje decyzje - tylko twoje.

                      Tak alfiko. Tak myślę, tak działam. Wielokrotnie pisałem tutaj o
                      odpowiedzialności, nie po to żeby teoretyzować.

                      Ale dzięki. Takich przypomnień jak to Twoje powyższe nigdy za wiele.

                      Pozdrawiam
                  • Gość: ryb Re: do zobaczenia IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 29.09.03, 23:54
                    Za bardzo sie przejmujesz. Jezeli musisz odejsc, no coz Twoj wybor. Powodzenia
                    zycze.

                    ryb
                    • Gość: tak Re: do zobaczenia IP: *.net.pl / 62.233.233.* 30.09.03, 00:00
                      Gość portalu: ryb napisał(a):

                      > Za bardzo sie przejmujesz.

                      Przejmuję się, ale chyba nie za bardzo.

                      > Jezeli musisz odejsc, no coz Twoj wybor.

                      Muszę, nie muszę. Wybór mój.

                      > Powodzenia zycze.

                      Trzymaj się ryb
                      tak
              • cossa Re: Do widzenia 29.09.03, 23:45
                Taku,
                pamietam o obietnicy ;)
                i dotrzymam slowa ;)
                wiec poki co:
                do zobaczenia ;)

                pozdrawiam
                cossa
                • Gość: tak Re: Do widzenia IP: *.net.pl / 62.233.233.* 29.09.03, 23:55
                  cossa napisała:

                  > Taku,
                  > pamietam o obietnicy ;)
                  > i dotrzymam slowa ;)

                  Ważne co się daje. Ważne też kiedy się daje.

                  > wiec poki co:
                  > do zobaczenia ;)

                  Świeć nadal Gwiazdko :-)

                  tak
    • Gość: ryb Re: podsumowując dyskurs z policjantami ;) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 28.09.03, 22:55
      Doszłam też do wniosku ze nie podoba mi się sytuacja, w ktorej inni zyczliwi
      swiatu i sympatyczni (np.Ryb czy Alfika czy RR) zastanawiają się czy mogą czy
      nie mogą komus napisać coś miłego. Zamierzam bronić ich prawa do napisania co
      im dusza dyktuje, do niepacyfikowania naturalnych , pozytywnych odruchow.


      Zazwyczaj pisze co chce, nie mam zahamowan. Prawdopodobnie, odnosisz sie do
      mojego drugiego postu do procesorki. To byl tylko zart, ironia z nmojej
      strony, bo nikt nie odpowiedzial...:))) Ale dobrze wiedziec ze gdyby co, to
      staniesz w mojej obronie :)))Zreszta, i tak to wiedzialem...:))


      ryb

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka